Wojciech Czarniecki

Scjentyczne zabobony...
Scjentyczne zabobony
Mało kto zdaje sobie sprawę jak wiele z suflowanych nam niepodważalnych prawd to zwykłe zabobony. Podobno to, co odróżnia nas od innych naczelnych to wewnętrzny przymus kierowania się dyrektywami przekazywanymi nam przez dominujące osobniki (autorytety). W eksperymencie z udziałem dzieci i...
Kto powinien spłacać zadłużenie Gre...
Kto powinien  spłacać zadłużenie Grecji?
Większość odpowie, że rząd pożyczał, więc rząd powinien płacić. No dobrze, ale jedynymi dochodami jakie rząd posiada to podatki, które są podobno zryczałtowaną opłatą za świadczone nam przez rząd usługi. A więc spłata zadłużenia na warunkach bankowej sitwy oznaczałaby wzrost...
Pożytki z wymiany zdań...
Pożytki z wymiany zdań
Wydawać by się mogło, że każda wymiana myśli  jest pożyteczna, bo nawet w najgorszym przypadku, informuje nas o tym z kim mamy do czynienia. Cóż z tego, że wielu filozofów uzasadniało pozytywną funkcję złych doświadczeń, kiedy większość z nas woli ich unikać a przyparci do muru...
W oczekiwaniu na wielkiego sukinsyna...
W oczekiwaniu na wielkiego sukinsyna
Media szokują zbrodniami dokonywanymi przez psychopatów, są odrażające i robią wrażenie na przeciętnych odbiorcach tych informacji, bo nie dają się racjonalnie wytłumaczyć. Ta grupa przestępców istnieje w każdym społeczeństwie jedynie jej liczebność jest redukowana lub pomnażana przez...
Ekonomiczni analfabeci...
Ekonomiczni analfabeci
Każdy z nas wydawałby więcej niż zarabia, gdyby nie świadomość, że zwiększoną konsumpcję teraz, będzie musiał potem opłacić znacznymi odsetkami od pożyczonych pieniędzy. Niestety wielu wpada w sprytnie zastawioną pułapkę, bo nie potrafią doliczyć się rzeczywistych kosztów kryjących...
Związki przestępcze czyli konsument pr...
Związki przestępcze czyli konsument przede wszystkim
Co jakiś czas, gdy zaczyna dojrzewać we mnie przekonanie, że w zasadzie wszystko co było do powiedzenia o ludzkich motywach i zachowaniach zostało już skatalogowane i opisane, biorę do ręki, książkę jednego z ulubionych autorów i przeglądam, własne, pisane na marginesie komentarze, poczynione...
Komu są potrzebne banki centralne?...
Komu są potrzebne banki centralne?
Z analizy przeprowadzonej w artykule „Dlaczego standard złota?” wynikało uzasadnienie dla istnienia banku centralnego, nawet gdy przywrócony zostanie standard złota. Uzasadnienie to brało się z faktu, iż kreacja pustego pieniądza dalej była możliwa, – gdy pozostawi się mechanizm...
Złodziej – dobroczyńcą ludzkoś...
Złodziej – dobroczyńcą ludzkości
Taki oto przekaz płynie na fali medialnego trajkotania. W zgodzie z teorią Keynesa, okradając bogatych, zmusza się ich do pracy, wydając ukradzione im pieniądze, tworzy się dodatkowy popyt na produkty a więc i miejsca pracy. Jeśli taka jest obowiązująca teoria to nie rozumiem dlaczego Madof...
Czy Bastiat jest „austriakiem” ?...
Czy Bastiat jest „austriakiem” ?
Do napisanie tego artykułu sprowokował mię wykład Mateusza Machaja „Bastiat-teoretyk ekonomii” wygłoszony podczas konferencji PAFERE LIBERTY WEEKEND. Pan Machaj, w bardzo syntetyczn, ale klarowny sposób, nakreślił tło w jakim należy umiejscowić dorobek Bastiata a nadto wypunktował te...
Wojenko, wojenko cóżeś ty za pani, ż...
Wojenko, wojenko cóżeś ty za pani, że za tobą idą chłopcy malowani
Padają oskarżenia, sensacja goni sensację. Znikają prominentni politycy, dziennikarze zacierają ręce. Władza po chwilowym zaskoczeniu zwiera szeregi, idzie na wojnę i woła „nie ma żadnych afer, to bezprecedensowy atak na państwo”, druga strona zaskoczona próbuje coś zrobić z tą wojną...
(PO)standardach...
(PO)standardach
Powtarzane jak mantra zdanie „służby nie mogą być wykorzystywane do celów politycznych” przeraża swą jednoznaczną treścią. To wzmocnione echo okrzyku „odpieprzcie się od generała” i chóralnych zawodzeń w obronie szarganych autorytetów. Wyraża ono przekonanie naszych „elit”...
Ministerialne zabawki...
Ministerialne zabawki
Niektórzy twierdzą, iż skłonność do pesymizmu wynika z naszej natury, inni natomiast argumentują, że pesymista to też optymista tyle że dobrze poinformowany. Użyteczność tego drugiego poglądu staje się oczywista gdy zastanowimy się dlaczego minister Rostowski od promiennego optymizmu...
Kręcenie lodów...
Kręcenie lodów
Jeśli coś robisz, niezmiennie przez lata według sprawdzonych reguł, w końcu dopada cię dzika ochota zrobienia czegoś innego, dziwnego, odległego od codziennej rutyny. I bywa, że odkrywasz iż nieodpowiedzialne zachowanie zamiast małej katastrofy, objawiło nieznany skrót, drogę do żyły...
Jak bronić wolności?...
Jak bronić wolności?
W artykule „Bezdroża pesymizmu” przywołałem przekonania Shumpetera, po to by wywołać głębszą refleksję nad tendencjami, które ujawniają się w działaniach większości demokratycznych rządów. Jeśli chcemy dyskutować o koncepcjach wykonalnych w najbliższej przyszłości, musimy z...
Błądzenie we mgle...
Błądzenie we mgle
Historię człowieka można rozpatrywać jako stopniowe wyzwalanie się z ciągłej niepewności i lęku przed niespodziewanym pojawieniem się nieznanego, niszczącego, misternie przygotowanego planu. Nieustająco rekonstruujemy sposoby  reakcji otoczenia na nasze działania, a planując je szacujemy...

« Poprzednie Następne »