Elektrownia atomowa w Zaporożu na Ukrainie jest nadal niebezpieczna

0

Propaganda Rządu Ewy Kopacz ukrywa przed opinią publiczną wszystkie kolejne sygnały świadczące o zagrożeniach, które może stanowić dla Polski elektrownia atomowa w Zaporożu. W grudniu 2014 roku miała tam miejsce kolejna awaria, przemilczana przez pro-platformerskie telewizje: TVP1, TVP2, TV-Info, Polsat, TVN itp.

Tym bardziej należy docenić  Panią Dyrektor Gabinetu Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, a równocześnie Rzeczniczkę PAA Monikę Kaczyńską, która otwarcie odpowiada na zadawane, nawet trudne pytania.

Oto najnowsza wymiana korespondencji w tej sprawie :

Rajmund Pollak:

„Szanowna Pani Dyrektor Monika Kaczyńska.

Dowiedziałem się nieoficjalnie, że w grudniu 2014 roku miała miejsce w Zaporożu kolejna awaria elektrowni atomowej.

Proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy strona ukraińska powiadomiła Polskę o kolejnej awarii?
2. Co o tej grudniowej awarii wie Państwowa Agencja Atomistyki?
3. Czy elektrownia atomowa w Zaporożu jest całkiem bezpieczna?
4. Czy elektrownia atomowa w Zaporożu jest tego samego typu co elektrownia w Czernobylu?

Licząc na szybkie odpowiedzi życzę Pani Dyrektor wielu sukcesów w 2015 roku!”

Odpowiedź Rzeczniczki PAA Moniki Kaczyńskiej:

„Szanowny Panie Redaktorze,

Serdecznie dziękuję za życzenia, Panu też życzę powodzenia w Nowym Roku.

Odpowiadając na Pana pytania:

1. Nie. W związku z tym, że nie doszło do awarii ani incydentu związanego z reaktorem jądrowym, strona ukraińska (dozór jądrowy i operator elektrowni) nie informowały oficjalnie podmiotów zewnętrznych o sytuacji w zaporoskiej EJ.

2. W dniu 28 grudnia 2014 r. polskie media, bazując na informacji podanej przez stronę ukraińską, poinformowały o odłączeniu od sieci bloku energetycznego nr 6 Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Odłączenie nastąpiło 28.12.2014 r. o godz. 05:59. Wyżej opisana sytuacja nie była awarią elektrowni jądrowej. Brak było jakiekolwiek zagrożenia radiacyjnego wokół elektrowni, a tym bardziej w Polsce. Zgodnie z komunikatem operatora elektrowni, moc dawki promieniowania jonizującego wokół obiektu utrzymywała się niezmiennie na poziomie tła naturalnego, nie było odchyleń od normy. Również Stacje PMS na terenie Polski oraz dane z systemu EURDEP wykazywały wartości mocy dawki promieniowania gamma na poziomie tła naturalnego. Jeszcze przed północą 28.12.2014 r. blok 6 zaporoskiej elektrowni jądrowej podłączono ponownie do sieci przesyłowej.

3. Państwowa Agencja Atomistyki nie jest instytucją kompetentną do oceniania bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej obiektów jądrowych znajdujących się poza granicami Polski.

4. Reaktor w Czarnobylu był reaktorem typu RBMK (ros. Reaktor Bolszoj Moszcznosti Kanalnyj – Reaktor Kanałowy Dużej Mocy). Reaktor w zaporoskiej elektrowni jądrowej jest reaktorem typu WWER (ros. Vodo-Vodyanoi Energetichesky Reaktor). Reaktory typu WWER to rosyjskie (d. radzieckie) odpowiedniki reaktorów typu PWR (ang. Pressurized Water Reactor – Reaktor wodny ciśnieniowy).

Z pozdrowieniami,
Monika Kaczyńska Dyrektor Gabinetu Prezesa, Rzeczniczka Prasowa Prezesa
UL. Krucza 36, 00-522 Warszawa TEL. 22 695 98 43 FAX 22 695 98 10 WWW.paa.gov.pl”

Zastanawiam się dlaczego w sprawozdaniu premierki koalicji PO-PSL na temat stu dni Ewy Kopacz nie ma ani słowa o tym czy Pani Premier Rządu R.P. zwróciła się do rządu Ukrainy z zapytaniem o stan bezpieczeństwa elektrowni atomowej w Zaporożu???

Jeżeli tam jednak coś wybuchnie, to już będzie za późno na działania prewencyjne!

Rajmund Pollak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here