„Darmowa” szczepionka – czyli 600 zł na obywatela

Powrócą dawne czasy z PRL-u. Wtedy społeczeństwo też było podzielone. Nie wszyscy uważali PZPR za coś złego i zapisywali się do partii, by mieć przywileje. Większość jednak nie dawała się zniewolić i walczyła z systemem. Dzisiaj mechanizm jest podobny, zmieniły się tylko narzędzia

0
foto. pixabay.com

Od kilku dni tematem numer jeden są szczepionki. Warto zwrócić uwagę na kilka aspektów tego wyzwania. – W razie powikłań pacjent zostanie sam ze swoimi chorobami, licząc na opiekę totalnie niewydolnych placówek ochrony zdrowia. A gdyby zmarł w wyniku powikłań, to nikt nie zapłaci odszkodowania – trafnie zauważa dr n. med. Zbigniew Martyka analizując obecną sytuację ze szczepionką Pfizera.

Szwajcarski Federalny Urząd Zdrowia Publicznego oświadczył, iż nie posiada dostatecznej ilości danych na temat szczepionki na koronawirusa od koncernów Pfizer/BioNTech, AstraZeneca i Moderna, aby dopuścić ją do użytku.

Nie chodzi tu tylko o sprawę skuteczności szczepionki i bezpieczeństwa z punktu widzenia medycy. Rząd, który ma monopol na używanie przemocy na swoim terytorium, nie bierze pod uwagę wolności. Dobrze, że usłyszeliśmy w końcu głos biskupa, który patrzy na obecny kryzys z perspektywy wolnościowej: – Coraz więcej obywateli, także naszego państwa, przeciera oczy ze zdumieniem, jak łatwo struktury i instytucje państwowe wchodzą w przestrzenie prywatne: gospodarki, kultury, eucharystii, mieszkania rodzinnego. Powoli się budzą kolejne środowiska, stawiają pytania, szukają odpowiedzi, chcą uczestniczyć w decyzjach według własnych kompetencji, a nie tylko wykonywać czyjeś decyzje, nawet jeżeli skądinąd słuszne – powiedział abp Andrzej Dzięga w Toruniu podczas mszy św. z okazji 29. rocznicy powstania Radia Maryja.

Darmowe? „Nie ma darmowych obiadów” mówił Milton Friedman. Za szczepionkę zapłacą podatnicy. Rzucona górna cena 10 mld złotych za szczepionki na COVID-19 oznacza ponad 600 złotych na każdego dorosłego, pracującego obywatela. Tyle kosztuje „darmowa” szczepionka. By zobaczyć skalę tego wydatku, warto przypomnieć, że z podatku handlowego rząd chce uzyskać w 2021 r. 1.5 mld zł, a z podatku cukrowego 3 mld zł.

Dobrowolne? „Chcemy zaproponować pewien pakiet udogodnień dla tych osób, które się zaszczepią” – mówił minister zdrowia Niedzielski. Tym udogodnieniem będzie możliwość powrotu do normalności? Co oznacza w praktyce? To będzie raczej pakiet dyskryminacji i permanentnego odbierania praw obywatelom, a nie udogodnień. Premier Słowacji był bardziej precyzyjny i powiedział wprost, że ci, którzy nie będą chcieli się zaszczepić, będą pozbawieni niektórych praw obywatelskich.

Powrócą dawne czasy z PRL-u. Wtedy społeczeństwo też było podzielone. Nie wszyscy uważali PZPR za coś złego i zapisywali się do partii, by mieć przywileje. Większość jednak nie dawała się zniewolić i walczyła z systemem. Dzisiaj mechanizm jest podobny, zmieniły się tylko narzędzia.

Jeżeli szczepionki działają, to zaszczep się, jesteś chroniony i daj innym żyć w spokoju. Podobnie z maseczkami i lockdownem. „Jeśli wierzysz w lockdown, zamknij się sam w domu. Zostaw wszystkich innych w spokoju” (Jeffery A. Tucker).

O. Jacek Gniadek SVD

Źródło: Facebook Autora

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here