Ukraina - Rosja
Wojna na Ukrainie (foto. pixabay.com)

Wojna Rosji na Ukrainie odbija się coraz mocniej na gospodarkach europejskich, wzrost gospodarczy na całym kontynencie spowalnia, a oznaki spadku inflacji są nikłe.

Według naszego najnowszego World Economic Outlook, zaawansowane gospodarki Europy mają w przyszłym roku wzrosnąć zaledwie o 0,6 procent, podczas gdy gospodarki rynków wschodzących (z wyłączeniem Turcji i krajów będących stronami konfliktu, czyli Białorusi, Rosji i Ukrainy) prognozuje się wzrost o 1,7 procent. To odpowiednio 0,7 pkt. proc. i 1,1 pkt. proc. poniżej prognoz podanych w lipcu. Aby Twoje pieniądze nie straciły na wartości podczas inflacji, wypróbuj сasino online darmowe spiny i spróbuj odzyskać utracone odsetki.

Tej zimy ponad połowa krajów strefy euro doświadczy technicznej recesji, czyli co najmniej dwóch kolejnych kwartałów spadku produkcji; w tych krajach produkcja spadnie średnio o ok. 1,5 proc. od najwyższego poziomu. Polska, Rumunia i Chorwacja również doświadczą technicznej recesji ze średnim spadkiem produkcji od szczytu do dołu wynoszącym ponad 3 procent. Aby odwzajemnić zainteresowanie, skorzystaj z bonusy urodzinowe.

I choć przewiduje się, że w przyszłym roku inflacja będzie się zmniejszać, to jednak pozostanie znacznie powyżej celów banków centralnych, wynoszących odpowiednio około 6 proc. i 12 proc. w europejskich gospodarkach rozwiniętych i wschodzących.

Zarówno wzrost gospodarczy, jak i inflacja mogą ulec jeszcze większemu pogorszeniu niż te trzeźwe prognozy. Chociaż europejscy decydenci szybko zareagowali na kryzys energetyczny i zgromadzili wystarczające zapasy gazu ziemnego przed sezonem grzewczym, dalsze zakłócenia w dostawach energii mogą doprowadzić do jeszcze bardziej bolesnych konsekwencji dla gospodarki.

Nasze scenariusze pokazują, że całkowite przerwanie pozostałych dostaw rosyjskiego gazu do Europy, w połączeniu z mroźną zimą, może doprowadzić do niedoborów, reglamentacji i spadku produktu krajowego brutto nawet o 3 proc. w niektórych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dodatkowo może to wywołać kolejny wybuch inflacji na całym kontynencie.

Ryzyko inflacji

Jednak nasz najnowszy przegląd regionalnych perspektyw gospodarczych [link] pokazuje, że pandemia i wojna Rosji na Ukrainie mogły doprowadzić do fundamentalnej zmiany procesów inflacyjnych, a ostatni epizod wysokiej inflacji był w dużej mierze napędzany przez rosnący niedobór czynników produkcji i pracy. Sugeruje to, że zasoby niewykorzystanych zdolności gospodarczych mogą być mniejsze, a w konsekwencji, że presja inflacyjna jest większa niż się powszechnie uważa w Europie.

Wyniki te podkreślają ryzyko dla naszych i innych prognoz dotyczących trwałego spadku inflacji w przyszłym roku. Inne „czynniki joker” to destabilizacja średniookresowych oczekiwań inflacyjnych lub znacznie silniejsze przyspieszenie wzrostu płac, co prowadziłoby do niekorzystnego sprzężenia zwrotnego między cenami a płacami.

Potrzebna jest bardziej restrykcyjna polityka

Gospodarki zaawansowane, w tym gospodarki strefy euro, prawdopodobnie będą musiały prowadzić bardziej restrykcyjną politykę pieniężną w 2023 r., chyba że dojdzie do większego niż oczekiwano spadku aktywności gospodarczej i zatrudnienia, co znacznie pogorszyłoby średniookresowe perspektywy inflacyjne.

Bardziej restrykcyjny kurs polityki jest zasadniczo uzasadniony w większości wschodzących gospodarek europejskich, gdzie stabilność oczekiwań inflacyjnych jest mniejsza, presja popytowa jest silniejsza, a wzrost płac nominalnych jest wysoki – często dwucyfrowy.

Polityka fiskalna

Polityka fiskalna musi znaleźć równowagę między konkurującymi ze sobą celami. Jednym z nich jest konieczność przywrócenia przestrzeni fiskalnej i pomoc polityce monetarnej w przezwyciężeniu inflacji. Wymaga to szybszego tempa konsolidacji fiskalnej w 2023 r. w krajach o mniejszej przestrzeni fiskalnej, większej podatności na zacieśnienie warunków finansowych lub silniejszej pozycji cyklicznej. Do takich krajów należy większość europejskich wschodzących gospodarek rynkowych.

W przyszłości ważne będzie tymczasowe przedłużenie pomocy energetycznej w celu ograniczenia wydatków fiskalnych i utrzymania sygnałów cenowych promujących oszczędzanie energii. W porównaniu z interwencjami cenowymi, lepszym rozwiązaniem jest zapewnienie pomocy gospodarstwom domowym o niskich i średnich dochodach w postaci jednorazowych zniżek na rachunki za energię. Bliską alternatywą jest połączenie ogólnych jednorazowych zniżek z dodatkową pomocą dla ubogich poprzez sieć bezpieczeństwa socjalnego finansowaną z wyższych podatków od gospodarstw domowych o wysokich dochodach. Inną, mniej skuteczną alternatywą jest wprowadzenie wyższych taryf za wyższe poziomy zużycia energii; chociaż podejście to nie jest w pełni ukierunkowane na osoby znajdujące się w trudnej sytuacji, to jednak jest lepszym rozwiązaniem niż szerokie pułapy cenowe.