Wszyscy chyba znamy Ewangelię o tym, jak to Chrystus wypędził ze świątyni handlarzy. Wydarzenie to musiało być doniosłe, bo (o ile mnie nie myli pamięć) zostało opisane przez wszystkich czterech ewangelistów. Jest to także chyba jedyny przypadek w Piśmie Świętym, kiedy Chrystus stosuje przemoc.


Chrystus twierdzi także, że świątynia stała się „jaskinią zbójców”. Można powiedzieć, że jest to zapowiedź nowego porządku jaki ma on wprowadzić. Można też zachowanie Jezusa interpretować jako konieczność oddzielenia sacrum od profanum. A dla mnie to proroctwo. Chrystus wygoni globalną lichwę, która organizuje się od przeszło 200 lat.
Każda rewolta doprowadzająca do rozpadu tradycyjnych społecznych więzi jest jej sprzymierzeńcem, a największym wmawianie ludziom, że im się coś należy. Przez to politycy licytują się w obietnicach, a potem zadłużają swych wyborców spełniając ich kaprysy. I tak się nakręca globalna spirala niewolnictwa. A wszystko w majestacie prawa, które także podległo politycznie poprawnej mutacji. Kto nie wierzy niech uważnie przeczyta ar. 4 Prawa Zamówień Publicznych:
„Art. 4. Ustawy nie stosuje się do:
[…]
2)   zamówień Narodowego Banku Polskiego związanych z:
a)  wykonywaniem zadań dotyczących realizacji polityki pieniężnej, a w szczególności zamówień na usługi finansowe związane z emisją, sprzedażą, kupnem i transferem papierów wartościowych lub innych instrumentów finansowych,
b)  obrotem papierami wartościowymi emitowanymi przez Skarb Państwa,
c)  obsługą zarządzania długiem krajowym i zadłużeniem zagranicznym,
d)  emisją znaków pieniężnych i gospodarką tymi znakami,
e)  gromadzeniem rezerw dewizowych i zarządzaniem tymi rezerwami,
f)  gromadzeniem złota i metali szlachetnych,
g)  prowadzeniem rachunków bankowych i przeprowadzaniem bankowych rozliczeń pieniężnych;
3)   zamówień, których przedmiotem są:
a)  usługi arbitrażowe lub pojednawcze,
b)  usługi Narodowego Banku Polskiego,
c)  (uchylona),
d)  (uchylona),
e)  usługi w zakresie badań naukowych i prac rozwojowych oraz świadczenie usług badawczych, z wyjątkiem usług w całości opłacanych przez zamawiającego, zamawianych w celu prowadzenia jego własnej działalności, których rezultaty stanowią wyłącznie jego własność,
f)  dostawy i usługi, do których stosuje się art. 296 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską,
g)  nabycie, przygotowanie, produkcja lub koprodukcja materiałów programowych przeznaczonych do emisji przez nadawców radiowych lub telewizyjnych,
h)  zakup czasu antenowego,
i)  nabycie własności nieruchomości oraz innych praw do nieruchomości, w szczególności dzierżawy i najmu,
j)  usługi finansowe związane z emisją, sprzedażą, kupnem lub transferem papierów wartościowych lub innych instrumentów finansowych, w szczególności związane z transakcjami mającymi na celu uzyskanie dla zamawiającego środków pieniężnych lub kapitału;
4)   umów z zakresu prawa pracy;”
Innymi słowy, byle inspektorzyna w gminie ścigany jest przez przeróżne służby za zakup bez przetargu paczki ołówków, ale można spokojnie poza ustawą zaciągnąć kredyt na 20, 50 miliardów i nikt nawet nie piśnie. A może jest ktoś kto takie usługi jest w stanie oferować taniej? Ależ oczywiście że nie ma, więc po co to zamieszanie?
Pytanie tylko kiedy nadejdzie ten, który powywraca stoły i pogoni na cztery wiatry lichwiarzy z naszej świątyni. Pytanie tylko, czy świątynie są jeszcze nasze, bo kamienice (w odróżnieniu od ulic) nie były nigdy.
Adam Kalicki

3 KOMENTARZE

  1. dziwię się że po ostatnim kryzysie nie pozwolono upaść lichwiarzom. zasłużyli sobie na to swoim fałszerstwem. najwyraźniej
    pęta niewoli w jakiś sposób omackały polityków.
    i są odpowiednie kwity na każdego hihi
    a rentę z tego ciągną sb-ki danych krajów hihi

  2. Powalajaca anliza panie Kisiel. Celowe dzialania hochsztaplerskie, ktorymi kieruje chazarska banda ze swoimi sluzbami to zaden kryzys. To globalny zamach na populacje dwunogich. Jak na razie wszystko idzie im „zgodnie z planem”. I bedzie szlo tak dlugo, az sie ulica nie obudzi. Do czego – niestety – jeszcze baaaaaaaaaaaaaaardzo daleko.

  3. Ktos napisal:
    “Niedogodnosc obecnego systemu finansowego, w którym to, czy coś zostanie
    wykonane czy nie, zależy od tego, czy są pieniądze, a nie od tego, czy
    jest wola ludzka i materiały potrzebne do wykonania tego czegoś.
    Wszystko to wina światowej oligarchii finansowej, trzymającej cały
    świat w kajdanach niewoli.
    Musimy się od nich uwolnić wprowadzając KREDYT SPOŁECZNY.
    KREDYT SPOŁECZNY to system finansowo-ekonomiczny “wynaleziony” przez
    szkockiego inżyniera C.H. Douglasa w 1918r. Najważniejsze w nim jest to,
    że prawo do tworzenia pieniędzy zostaje odebrane prywatnym bankierom i
    oddane w prawowite ręce, czyli społeczeństwu.
    W obiegu powinno być dokładnie tyle środków płatniczych, by można
    zakupić wszystko, co jest zaoferowane do zakupu.
    W Kredycie Społecznym nie ma potrzeby istnienia podatków, gdyż jeśli
    jest jakaś potrzeba, są środki fizyczne, to znajdą się pieniądze na
    pokrycie wytworzonych dóbr.
    Znika pojęcie budżetu. Znika ubóstwo, gdyż każdy obywatel od
    narodzenia, aż do śmierci (niezależnie, czy pracujący, czy nie)
    otrzymywałby tzw. dywidendę narodową pozwalającą na zaspokojenie
    podstawowych potrzeb.
    Nie ma też zjawiska inflacji, gdyż istnieje wewnętrzny mechanizm jej
    zapobiegania – dyskonto.
    Wszystko to, i nie tylko, możemy mieć, jeśli uwolnimy się z niewoli
    bankierów i odbierzemy im monopol na tworzenie oprocentowanego długu, za
    każdym razem, gdy “miłościwie” zgodzą się wrzucić w obieg trochę
    gotówki, której ciągle jest zbyt mało.”

Comments are closed.