Nie miałem okazji zapoznać się z pierwszym numerem Pamięci.pl. Udało mi się jednak przeczytać numer drugi tego historycznego czasopisma wydawanego przez Instytut Pamięci Narodowej.
Czyta się je z ogromną przyjemnością. Wydawane jest w formacie A4, na kredowym papieże, z wieloma ilustracjami. Teksty są pisane przez historyków (co pozwala czasopismo czytać bez strachu że kolejny idiota z zagranicznego koncernu medialnego defekuje nam świadomość).
Pismo prosto i przystępnie przybliżają czytelnikom wiedzę historyczną i wzbudzają zainteresowanie tą dziedziną wiedzy. Sympatyczna jest też pewna interaktywność pisma. Pomimo przystępnej ceny 6 zł do czasopisma dołączony jest dokument filmowy na DVD (poświęcony pomocy Niemców z RFN dla Polaków w PRL w latach stanu wojennego). Czasopismo oferuje bibliotekom darmowe komplety książek z IPN, ogłasza dla czytelników konkurs na pamiętnik z okresu stanu wojennego. Jak można dowiedzieć się z strony internetowej 5000 egzemplarzy pisma rozsyłane jest przez IPN do bibliotek.



Numer drugi rozpoczynają informacje o działaniach edukacyjnych IPN, kalendarium wydarzeń z historii Polski i wybór tekstów z prasy polskiej XX wieku (będące okazją do przypomnienia podstawowych informacji o wydarzeniach i osobach z historii Polski i Europy).
W kolejnych artykułach: Maciej Rosalak wspomina biedę i rozwarstwienie ekonomiczne na przedmieściach Warszawy w 1970 roku, Tomasz Stempowski oficjalne i nieoficjalne obchody 1 maja w 1986 roku, Roland Jahn szef niemieckiego Urzędu Gaucka terror komunistyczny w NRD i proces lustracji po zjednoczeniu Niemiec. Grzegorz Majchrzak opisuje fałszywki drukowane przez SB które miały na celu dezintegracje Solidarności. Opisując zamach majowy w 1926, Bogusław Kubisz skupia się na wykreśleniu laurki Piłsudskiemu, a Antoni Dudek opisuje likwidacje demokracji w II RP w sposób bardziej realistyczny. Norbert Wojtowicz opisuje współprace duńskiego ruchu oporu z Polakami podczas II wojny światowej.
Temat niemieckich zbrodni na Polakach jest dziś przemilczany (zasługa w tym stypendiów niemieckich dla uczelni nie poruszających tego tematu), dobrze więc że Anna Jagodzińska opisała zbrodnie Niemców w obozie koncentracyjnym Dachau (było w nim więzionych 2720 księży katolickich w tym 1780 z Polski). Przemysław Gasztold-Seń przybliżył czytelnikom współpracę PRL z organizacjami terrorystycznymi. Filip Gańczak pomoc Niemców z RFN dla Polaków w PRL podczas stanu wojennego. Andrzej Zawistowski opisał historie budowy autostrad w PRL. Jan Olaszek skale nielegalnych wydawnictwa w PRL (6500 tytułów książek i 5500 tytułów czasopism),
Jerzy Eisler kino historyczne w PRL. Tomasz Zawistowski przybliżył dzieje Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Michał Mackiewicz niemiecką broń strzelecką podczas II wojny światowej, a Tomasz Stańczyk polskie konstrukcje samolotowe przed II wojną światową.
Numer drugi Pamięć.pl kończy spór Piotra Zaremby z Jerzym Bracisiewiczem o słuszność reformy edukacji historii, bardzo krytyczna recenzja gry planszowej wydanej przez Egmont „Pan tu nie stał” autorstwa Karola Madeja, artykuł Filipa Gańczaka o zabużańskiej twórczości filmowej opisującej zbrodnie komunizmu, recenzje książek, oraz artykuł o satyrze politycznej w PRL.
Niewątpliwie wielką zasługą redakcji pisma jest to, że nie popadła ona w manierę opisywania życia codziennego prezesa IPN (co niektórym branżowym periodykom się zdarza).
Jan Bodakowski

4 KOMENTARZE

  1. Pan Bodakowski wierzy w Mikolaja. Sam zestaw wyliczonych tematow, przyznac trzeba, ze imponujacy, pokazuje zarazem ogrom klamstw jakie zawiera to pisemko. Jesli to ma byc droga do prawdy i nauki o przeszlosci to lepiej zajac sie daleka przyszloscia -to przyniesie duzo wieksze korzysci przyszlym pokoleniom niz gledzenie o „zbrodniach niemieckich na Polakach”. Ten ostatni temat jest tak samo prawdziwy jak „przyjazn polsko-radziecka” po wszeczasy. Zwykla propagandowka majaca napuszczac na siebie oba narody, podsycana jak widac nie tylko przez „brukowce” ale i niby powazne „kredowe” pisemka. Czy i za tym nie stoi jakis idiota z medialnego koncernu – tego pan Bodakowski nie wie. Ktos to w koncu finansuje…i tym samym manipuluje.

  2. Do Marko. Jeśli się kogoś ocenia, to należy to poprzeć konkretami, a nie iluzjami. Chętnie zapoznam się z treścią tych zarzutów. Jeśli coś jest nieprawdą, należy to uzasadnić, a nie oceniać negatywnie autora.

  3. Tak prosze pana, tutaj w kilkuzdaniowym komentarzu jestesmy w stanie odkryc wszelkie klamstwa i przeinaczenia z wielowiekowej historii chocby tylko Polski i Niemiec, zwlaszcza o”zbrodniach niemieckich na Polakach” i „terrorze komunistycznym NRD i procesie lustracji”. Niech pan pomysli na drugi raz zanim sie odezwie. Pozdrawiam.

  4. Do Marko. Po pierwsze: komentarze nie muszą być wcale takie krótkie, po drugie i nawet w krótkich komentarzach można zawrzeć dużo treści jeśli się chce. Ja chciałem poznać tylko Pana uzasadnienie na Pana ocenę tego artykułu. W zamian zostałem zaatakowany podobnie jak autor powyższego artykułu. Może, tak jak Pan pisze nie potrafię myśleć, może nie posiadam wystarczającej wiedzy, lecz nijak nie mogę tej wiedzy zdobyć po Pana komentarzach. Byłbym jednak usatysfakcjonowany, gdyby się Pan na tych łamach podzielił się swoją wiedzą. Pozdrawiam….

Comments are closed.