Szczepionka firmy Pfizer (foto. pixabay.com)

Na razie wykluczają związek, ale przynajmniej zapewniają, że sprawa zostanie zbadana… To odnośnie potencjalnych skutków ubocznych po przyjęciu preparatu „szczepionkowego” firmy Pfizer… W Izraelu.

Dziennik „Haaretz” informuje, że grupa kobiet zgłosiła publicznie problemy menstruacyjne krótko po przyjęciu preparatu. I choć ministerstwo zdrowia Izraela uważa, że takich sytuacji jest niewiele, sprawa ma być monitorowana. „Jest to zjawisko, które trudno przypisać otrzymaniu szczepionki, biorąc pod uwagę, że istnieje wiele czynników wpływających na regularność miesięcznego okresu, w tym stres, odżywianie itp. Jednak, jak w przypadku każdego innego objawu, który pojawia się wraz ze szczepionką, zbadamy tę sprawę” – zapewnia ministerstwo.

Zaniepokojone kobiety zadają pytania m.in. na portalach społecznościowych: „>>Mój okres pojawił się tydzień wcześniej po drugiej dawce<<. Inna kobieta napisała, że ​​miesiączka pojawiła się kilka dni wcześniej, mimo że okresy ma zwykle regularne. >>Minęły dwa dni od mojej drugiej dawki, a teraz zaczęłam krwawić. Mój okres jest zawsze na czas i skończył się tydzień temu<<” – pisze Haaretz.

Gazeta przytacza opinie lekarzy-położników, którzy szukają innych przyczyn zaburzeń cyklu u kobiet, odsuwając możliwie najdalej przyczyny „szczepionkowe”. „Przychodzi mi do głowy bardzo wiele powodów, które mogły wpłynąć na hormonalną oś czasu i spowodowały zmiany w miesiączce, takie jak zmiany cyklu budzenia się i snu, strach i napięcie oraz inne zakłócenia pojawiające się na naszej drodze życia” – uważa Prof. Roni Maimon, przewodnicząca Izraelskiemu Towarzystwu Położnictwa i Ginekologii. Według innej opinii przytoczonej przez Haaretz, możemy tu mieć do czynienia z „psychologicznymi zniekształceniami”, które odnoszą się do tzw. „prawa wielkich liczb”. „Kiedy duża liczba kobiet w wieku rozrodczym zostaje zaszczepiona w tym samym czasie, gdy ktoś zauważa zjawisko krwawienia jako powiązane ze szczepieniem, inni również zaczynają dostrzegać ten związek” – twierdzi Edva Lotan z ministerstwa zdrowia. „Tak czy inaczej, system musi być uważny i poważnie reagować na doniesienia o takim zjawisku” – dodał Lotan.

A w Polsce? U nas minister Dworczyk opowiada o hulajnogach i innych nagrodach w „loterii szczepionkowej”. Żadnych skutków ubocznych, żadnych NOP-ów. Żadnych niepokojących wieści… „Sza-la-la-la-la zabawa trwa…”.

K

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here