Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
A ja wolę esperanto, które jest znacznie sprawniejszym narzędziem do komunikowania się osobników gatunku ludzkiego.
Jednak troche „tradycji” nie zaszkodzi.
http://www.wicipolskie.org
Ależ Marek, przecież i o esperanto była mowa w trakcie wykładu. Dobitnie, dlaczego esperanto (między innymi) nie może być językiem Kościoła. Mało tego, dlaczego esperanto zawsze pozostanie językiem sztucznym.
Esperanto jest językiem 100% naturalnym, ponieważ nie posiada żadnych wyjątków w gramatyce. Wyjątki są nienaturalne, ponieważ wymagają odruchów warunkowych. Nie zauważamy tego w swoim języku ojczystym, bo nas wytrenowano. Jednakże ucząc się języka obcego, musimy te wyjątki opanować wbrew naturalnym tendencjom naszego układu nerwowego – tzw. asymilacji uogólniającej. Tej to podstawowe źródło błędów robionych w języku obcym. Również robią je dzieci, dopóki nie wytworzą odruchu warunkowego. Np. anglojęzyczne dzieci często mówią:
foot – foots (stopa – stopy)
zamiast
foot – feet (co właśnie jest nienaturalne).
Takich przykładów jest tysiące.
Comments are closed.