Lisicki: Ustawa 447 to skandal i złamanie reguł prawa

0

„Słowa dziennikarki MSNBC o polskim i nazistowskim reżymie przeciwko którym powstali Żydzi w getcie warszawskim w 1943 roku to przejaw ignorancji i głupoty” – powiedział redaktor naczelny tygodnika DoRzeczy, Paweł Lisicki w wywiadzie dla Radia WNET.

Skrytykował on również wypowiedź sekretarza stanu USA, Michaela Pompeo, który z bohatera polskiej partyzantki zrobił żydowskiego watażkę, Franka Blaichmana, który po wojnie służył w komunistycznym systemie przemocy.

Odnośnie wypowiedzi Pompeo na temat rozwiązania przez „polskich kolegów” kwestii zwrotu prywatnego mienia utraconego w wyniku wojny, Lisicki stwierdził, że można na tę wypowiedź spojrzeć dwojako. „Jeśliby rozumieć ją jako wezwanie do przyjęcia przez polski rząd ustawy reprywatyzacyjnej, w ramach której prawowici spadkobiercy uzyskaliby zwrot mienia bądź rekompensaty, to ja tu niczego złego nie widzę. Jeśliby jednak chodziło o nawiązanie do tej słynnej ustawy 447, która mówi o mieniu bezspadkowym, znaczyłoby to, że w przypadku braku potomka, o mienie mogą występować organizacje żydowskie, to byłoby to absolutnym skandalem i złamaniem wszelkich reguł prawa i wszelkich zasad. Dlatego na miejscu polskich polityków, dyplomatów, poprosiłbym pana Pompeo żeby wyjaśnił, co miał na myśli”.

W kwestii odbywającej się w Warszawie tzw. konferencji bliskowschodniej, Lisicki postrzega ją, oceniając sposób w jaki została przygotowana i zapowiadana, jako wyraz coraz większego uzależnienia Polski od polityki amerykańskiej bez widocznych, wyraźnych pozytywnych owoców dla Polski. „Jeśli Polska pozwala na uwikłanie się w bycie poplecznikiem antyirańskiej koalicji, jeśli podjęła tak wielkie ryzyko to chciałbym wiedzieć, co w zamian nam obiecano” – powiedział Lisicki w Radio WNET i dodał: „Suwerenność nie polega na tym, że znajdujemy sobie jednego partnera i wisimy u jego klamki, gdyż w sytuacji konfliktu jesteśmy zawsze skazani na przegraną. Co zrobimy jeśli USA postawią nas pod ścianą i powiedzą: albo zapłacicie Żydom pieniądze, albo my zabieramy wojska z Polski„.

P