Jak podaje „Super Express” marszałek sejmu Ewa Kopacz otrzymała niedawno nadzwyczajną premię w wysokości 45 tys. zł. Przyznana jej ona została decyzją jednego z wicemarszałków. Sami wicemarszałkowie pobrali po 40 tys. zł. premii.



Premie wicemarszałkom przyznała … pani marszałek Ewa Kopacz. Ten krąg wzajemnej adoracji i obdarowywania się olbrzymimi nagrodami, na które zrzucają się polscy podatnicy, może nie byłby tak bulwersujący, gdyby nie moment, w którym ma on miejsce. Polska stoi na krawędzi poważnego załamania gospodarczego, GUS podaje fatalne dane o polskiej produkcji, natomiast dziennie urzędy pracy rejestrują tysiące nowych bezrobotnych. Jednocześnie zapowiada się likwidację powiatowych komisariatów policji, obywatelom podnosi się podatki i wzywa do zaciskania pasa, a Tusk szykuje się na dalsze grabienie Polaków poprzez wszczęcie procedury dostosowywania III RP do wymogów strefy euro, a następnie zanurzanie jej w tej strefie.
Buta tych grabieżców w białych rękawiczkach sięga zenitu. Pani marszałek tak uzasadnia swoją decyzję o przyznaniu premii podwładnym: „Mam prawo, a wręcz obowiązek oceniać pracę swoich pracowników, doceniać tych, którzy pracują dobrze i karać tych, którzy pracują gorzej”. Pani marszałek doceniła swoich wicków, a wickowie docenili swoją marszłkową. Zaś konsekwencje ich „ciężkiej pracy”, czyli całych stosów wyprodukowanego szajsu zwanego prawem ponosić będą zwykli obywatele.
A może te premie to cichy znak, że pani Kopacz lada moment zostanie z Wiejskiej – wraz ze swoją świtą – „wykopana”? Dlatego próbuje podgarnąć co nieco pod siebie, póki jeszcze można…
P

5 KOMENTARZE

  1. Nie na darmo M. Friedman określił ten rodzaj wydawania pieniędzy, a mianowicie „cudze pieniądze na własne potrzeby” najbardziej niemoralnym i paskudnym.
    Od dłuższego już czasu zastanawiam się ile jeszcze czasu zajmie temu durnemu społeczeństwu przejrzenie na oczy i wywiezienie tego buraczanego towarzystwa na taczkach (w wersji łagodnej)…

  2. początek artykuły jest beznadziejny…”jak podaje Super Express”…Drogi autorze, to podaje wszystkie zródła w Polsce nawet TVN24, a nie tylko tabloid więc nie manipuluj świadomości czytelników…Chciałem to przeczytać ale zrezygnowałem po takim wstępniaku…

  3. A nie przyszło Ci czasem do głowy, że to właśnie „Super Express” (cokolwiek by o nim nie sądzić) jako pierwszy podał tą informację i została ona następnie rozpowszechniona w innych mediach (tytułach prasowych czy stacjach TV)? By sparafrazować pewne popularne amerykańskie powiedzienie: patrz na informację a nie na tytuł, który ją przekazuje.

  4. Z „belzebubem” nie ma sensu wchodzić w dyskusję. Gość najpierw narzeka, że nie ma newsa na ten temat, a gdy się pojawia twierdzi, że go nie przeczyta, bo coś tam… Jak kobieta w ciąży, ciągle coś…

  5. ten całt facio na 'b’ to zastępca i następca 'marko’, który został odwołany do innych zadań na inną stronę.

Comments are closed.