Niebezpieczne lekcje. Urzędnicy niszczą niewinność naszych dzieci

Dzieci mają nauczyć się, że grupami najbardziej prześladowanymi są: walczące o aborcję feministki, homoseksualiści czy muzułmańscy imigranci. Jednocześnie pomija się lub marginalizuje rzeczywiste ofiary niechęci, takie jak dzieci z rodzin wielodzietnych, osoby niepełnosprawne, ubogie czy duchownych

1
Foto.: pixabay.com

Muszę przyznać, że jestem zbulwersowany. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zlecił pilne przeprowadzenie w szkołach lekcji o tzw. mowie nienawiści. Rekomendowane przez urzędników materiały sugerują, by uczniów sprzeciwiających się „żądaniom politycznym LGBT” piętnować jako homofobicznych głosicieli nienawiści. Docenianie dziewcząt i gotowość do stawania w ich obronie nazywane są „życzliwym seksizmem”, a osoby niechętne budowie meczetów z pieniędzy samorządowych, dzieci mają określać „islamofobami”.

Dzieci mają wstydzić się normalności

Program, odwołujący się do raportu Fundacji Batorego, służy wprowadzaniu do systemu edukacji skrajnie ideologicznych treści oraz zawstydzeniu dzieci wychowywanych w duchu tradycyjnych wartości. Poza wskazanymi powyżej przykładami, sugerowane materiały uczą o „rodzinach z rodzicami tej samej płci”, a za szkodliwy stereotyp uznają stwierdzenie, że „chłopcy nie noszą spódnic”.

Dzieci mają nauczyć się, że grupami najbardziej prześladowanymi są: walczące o aborcję feministki, homoseksualiści czy muzułmańscy imigranci. Jednocześnie pomija się lub marginalizuje rzeczywiste ofiary niechęci, takie jak dzieci z rodzin wielodzietnych, osoby niepełnosprawne, ubogie czy duchownych.

To próba przed ogólnopolską polityką deprawacji

Po tzw. warsztatach antydyskryminacyjnych czy lekcjach równości to kolejna odsłona strategii opartej na szantażu emocjonalnym. Jej celem jest uzyskanie politycznych przywilejów pod przykrywką szlachetnych intencji.

Nie mam wątpliwości, że Warszawa stała się laboratorium radykalnych grup nacisku. Zapowiedziana przez Rafała Trzaskowskiego realizacja takich projektów, jak hostel LGBT czy centrum społeczno-kulturalne dla homoseksualistów, to tylko sprawdzian przed zamierzonymi planami ogólnopolskimi. Lada chwila z takimi problemami będą się zmagać inne miasta w całym kraju. Podobne do warszawskich lekcje zapowiedziano już m.in. w Lublinie i Wrocławiu.

Musimy zatrzymać ten marsz przez samorządy.

Jesteśmy na każdym lokalnym froncie

Instytut Ordo Iuris przestrzegał przed tym już znacznie wcześniej. W minionym roku nasi eksperci przygotowali raport na temat organizacji zewnętrznych, które prowadzą w szkołach warsztaty promujące homoseksualny styl życia i uczące dzieci nadmiernego zainteresowania sferą seksualności. Działania te doprowadziły m.in. do zniesienia przez MEN obowiązku prowadzenia tzw. zajęć antydyskryminacyjnych oraz sądowego wyroku wobec dyrektora jednej z warszawskich szkół podstawowych, który chciał zataić przed nami informacje na ten temat.

Dzięki interwencjom naszych prawników część szkół odwołała akcję środowisk LGBT „Tęczowy piątek”, a ekspertyzy Ordo Iuris przyczyniły się do sukcesu złożonej przez wojewodę skargi na uchwałę rady miasta w Gdańsku wprowadzającej do szkół „Model ds. równego traktowania”. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił najbardziej kontrowersyjne rozwiązania dokumentu, jednak w najbliższych tygodniach należy się spodziewać kolejnej próby forsowania tych niebezpiecznych postulatów przez urząd miasta.

W ostatni czwartek nasi prawnicy zaprezentowali na konferencji prasowej analizę na temat narzucanego przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego programu zajęć szkolnych. Tydzień wcześniej udostępniliśmy rodzicom skuteczny środek obrony w postaci „Rodzicielskiego oświadczenia wychowawczego”. Już dzisiaj wiemy, że opór rodziców doprowadził do sprzeciwu części warszawskich szkół, w których zamiast ideologicznych zajęć przeprowadzono z uczniami rzeczywiście pożyteczne rozmowy o wzajemnym szacunku.

Pomagamy rodzicom w całej Polsce

Nie ulega wątpliwości, że walka o niewinność naszych dzieci przeniosła się na szczebel lokalny, gdzie subkultury promujące seksedukację współpracują z samorządami. Dlatego prośby o pomoc płyną do nas z całego kraju. Kilka dni temu zgłosili się do nas radni i rodzice z Zakopanego, prosząc naszych ekspertów o udział w sesji rady miasta i fachową opinię na temat forsowanego tam projektu nowej uchwały o przeciwdziałaniu przemocy domowej.

W podobnych sprawach zgłaszają się do nas rodzice i samorządowcy z całej Polski. Chcemy pomóc wszystkim i być obecni w każdym mieście, gdzie trzeba stanąć w obronie dzieci, małżeństwa i rodziny.

Uratujmy młodych Polaków!

Wszystkie te działania niosą za sobą poważne wydatki. Przeciwnik dysponuje międzynarodowymi dotacjami oraz szerokim strumieniem pieniędzy samorządowych z największych polskich miast. Tylko dzięki naszym Darczyńcom możemy przeciwstawić tej sile armię najlepszych prawników, wyposażając organizacje rodziców w potrzebne do walki ekspertyzy prawne i celne argumenty.

Same podróże, przy całej naszej gospodarności, to nie mniej niż 5 000 zł miesięcznie. Zlecone ekspertyzy, oświadczenia i opinie dotyczące konkretnych zagrożeń i działań to kolejne 20 000 zł. Ponadto bardzo często musimy korzystać ze specjalistycznych ekspertyz psychologów, lekarzy, pedagogów i innych specjalistów. Przygotowanie jednej rzetelnej opinii to koszt rzędu 3-4 tysięcy złotych.

Wiemy jednak, że w wielu miejscach ten wysiłek owocuje zablokowaniem gorszących inicjatyw.

Możemy jeszcze uratować całe, najmłodsze pokolenie.

Dlatego bardzo Pana proszę o wsparcie naszych działań kwotą 40 zł, 70 zł, 120 zł lub dowolną inną, która umożliwi nam pomoc samorządowcom oraz obronę praw rodziców przed ideologicznym dyktatem LGBT.

Jerzy Kwaśniewski
Ordo Iuris

1 KOMENTARZ

Comments are closed.