Pani Mosbacher odkrywa przed nami szambo? Rozmowy IPN z Muzeum Holocaustu, z ambasador USA w tle

Pani ambasador USA w Polsce, Georgette Mosbacher, spełnia bardzo pożyteczną rolę. Dzięki jej aktywności możemy na nowo odkrywać politykę. A dokładniej - dzięki niej możemy poznać kulisy polityki. A jeszcze inaczej - przekonać się, jak to szambo wygląda od środka

5
Foto. Georgette Mosbacher

Pani ambasador USA w Polsce, Georgette Mosbacher, spełnia bardzo pożyteczną rolę. Dzięki jej aktywności możemy na nowo odkrywać politykę. A dokładniej – dzięki niej możemy poznać kulisy polityki. A jeszcze inaczej – przekonać się, jak to szambo wygląda od środka. I czym (nie „kim”) jesteśmy dla Stanów Zjednoczonych…

Kilka dni temu media informowały, że trwają intensywne rozmowy pomiędzy Instytutem Pamięci Narodowej a Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. Według PAP „Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie chce zmienić zasady współpracy archiwalnej z IPN. Problemem jest kwestia wymiany dokumentów obu instytucji”. Zapowiedziano również, iż z prezesem IPN chce się w tej sprawie spotkać pani ambasador, Georgette Mosbacher.

W tym samym czasie dziennikarz Polskiego Radia Rafał Dudkiewicz napisał na Twitterze: „Z wizytą do Prezesa IPN wybiera się się Pani Ambasador USA Georgette’a Mosbacher. Chce rozmawiać o archiwach. Padają groźby, że nie powstanie Fort Trump, jeśli pewna pula archiwów nie zostanie przekazana do USA”.

Jak nietrudno się domyśleć, pani ambasador wszystkiemu zaprzeczyła (trudno żeby miała potwierdzić): „Pogłoski w mediach, że Stany Zjednoczone łączą kwestię archiwum IPN ze współpracą z Polską w zakresie bezpieczeństwa, są nieprawdziwe”.

Dziś portal DoRzeczy.pl informuje, że do spotkania pomiędzy prezesem IPN, Jarosławem Szarkiem a panią ambasador Mosbacher doszło we wtorek, 5 lutego 2019 roku. Po spotkaniu tym IPN wydał komunikat w którym czytamy: „W dniu 5 lutego w siedzibie Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie Prezes IPN dr Jarosław Szarek spotkał się z Ambasador USA Georgette Mosbacher i Sarą Bloomfield, Dyrektor Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie oraz towarzyszącą jej delegacją: Radu Ioanidem, Dyrektorem Archiwum Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie i Paulem Shapirą, Dyrektorem ds. Międzynarodowych Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. Ze strony Instytutu Pamięci Narodowej w spotkaniu uczestniczyli ponadto dr Mateusz Szpytma, Zastępca Prezesa IPN, Marzena Kruk, Dyrektor Archiwum IPN, oraz Agnieszka Jędrzak, Kierownik Samodzielnej Sekcji Informacji i Kontaktów Międzynarodowych IPN. Strony potwierdziły wolę kontynuacji współpracy i gotowość do dalszego prowadzenia rozmów. Kolejne spotkanie przedstawicieli obu instytucji odbędzie się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy”.

Zamiast komentarza zacytujmy kilka komentarzy internautów z DoRzeczy.pl i Niezależna.pl (pisownia oryginalna), z którymi oczywiście zgadzać się nie trzeba:

„Jest jeden podstawowy powód tych nacisków. Materiały do ustawy 447, bo we wrześniu Trump ma raportować kongresowi co zrobił w sprawie odszkodowania za pozostawione mienie żydowskie w Polsce”.

„Potrzebuja wiedziec, kto wlasciwie zginal w czasie 2ws i czego byl wlascicielem.
Wprowadzili u siebie ustawe 447-wg ktorej to MY mamy im oddac za 2ws. No ale musza wiedziec o co sie upominac … Nie moga (tzn moga, ake lipnie by wygladalo) przyjsc i powiedziec „chcemy 300mld, bo chcemy”. Dlatego chca kopie dokumentow historycznych-niby do muzeum. A potem na podstawie tych dokumentow, wystawia rachunek. „Aaron zginal w 42′, mial 3 kamienice-panstwo Izrael rzada zwrotu. Izaak zginal w 40′ mial 2 fabryki, panstwo Izrael rzada zwrotu”… I tak z milion razy.
Na tym polega ustawa 447 i o to chodzi w tej prosbie o dokumenty”.

„IPN w tym oświadczeniu dopuścił się kłamstwa, mówiąc o „rozmowach” z Panią Mosbacher, bo ona nie przyjechała do was z wami „rozmawiać” (zwłaszcza, gdy chodzi o interesy żydów), lecz rozkazywać. Też na „r”, a jednak fundamentalna różnica, więc proszę nam nie mydlić oczu jakimiś rzekomymi „rozmowami” z p. Mossbacher”.

„Już teraz wiadomo dlaczego był taki wrzask na Polskę o ustawę IPNowską. Okazuje się w Polsce jest wiele dokumentów świadczących przeciw postawie moralnej Żydów, są też dokumenty świadczące o własnościach nieruchomości i inn. Dlatego Polska musi właśnie zatrzymać orginały tych dokumentow. Biada Glińskiemu i biada Panu M. Szpytmie jeśli wypuszczą z ręki jakikolwiek orginał. A za ewentualne kopie Rząd nasz powinien zażądać odwołania ustawy 447, bo inaczej te dokumenty będą wykorzystane przeciwko nam”.

„Przed Polskim Rządem otwiera się b.dobra perspektywa do przetargu (że powiem tak kolokwialnie) o Polski interes narodowy; nowelizacja ustawy o IPN i sprawa ustawy 447. Chcą mieć wgląd do akt IPN proszę bardzo ale unieważnicie krzywdzącą nas ustawę i nie będziecie wtrącać się w naszą politykę wewnętrzną”.

K

5 KOMENTARZE

  1. Michael E.Jones:WPŁYW ŻYDOWSKIEGO REWOLUCJONIZMU NA HISTORIĘ ŚWIATA.Stąd proces od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm,do ŻYDOBANDERYZMU,który zintensyfikował militaryzację handlu wojną i pokojem w ramach trwającej WOJNY O PIENIĄDZ.ANTYROSYJSKOŚĆ przez pryzmat uznania dla ANTYPOLSKICH,banderowskich,bandyckich korzeni?!

Comments are closed.