Polska zajęła 64. miejsce w tegorocznym światowym rankingu wolności gospodarczej przygotowanym przez amerykańską konserwatywną Heritage Foundation. Przed nami uplasowały się m.in. takie państwa jak Malta, Trynidad i Tobago, Tajlandia, Rwanda czy Oman. Za nami znalazły się z kolei Włochy, Francja, czy Grecja – pisze Paweł Toboła-Pertkiewicz w serwisie internetowym Fundacji PAFERE.



I dalej: „Waszyngtońska fundacja publikuje swój raport co roku od 15 lat. Celem raportu jest pokazanie, w których państwach jest najwięcej wolności gospodarczej, zaś w których jej nie ma i jakie są trendy. W porównaniu z ubiegłym rokiem ogólnoświatowy zakres wolności gospodarczej uległ zmniejszeniu. W rankingu opublikowanym 12 stycznia 2012 roku (ranking ocenia jednak wolność w roku poprzednim) zaledwie pięć państw (w ub. roku było ich sześć) zaliczono do grona państw wolnych: Hongkong (89,9 pkt na 100 możliwych), Singapur (87,5 pkt), Australia (83,1 pkt), Nowa Zelandia (82,1 pkt) i Szwajcaria (81,1 pkt).  W pierwszej dziesiątce znalazły się również: Kanada (79,9), Chile (78,3), Mauritius (77), Irlandia (76,9) i Stany Zjednoczone (76,3), które razem z 18 innymi państwami zostały zakwalifikowane do grona państw „prawie wolnych”. Wyraźny spadek kolejny rok z rzędu notują Stany Zjednoczone, najważniejsza światowa gospodarka po raz drugi wypadła z grona państw wolnych. Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone autorzy podkreślają, że na spadek (blisko 10 punktów w ciągu 4 ostatnich lat) mają wpływ wzrost udziału wydatków publicznych w amerykańskim PKB (z tradycyjnych 18-20 proc. aż do 25 proc.), przekroczenie 100 proc. PKB zadłużenia, a także deficyt budżetowy sięgający niemal 10 proc.
Warto zaznaczyć, że zdecydowana większość krajów wysoko rozwiniętych zanotowała spadki zarówno w punktacji jak i w miejscach zajmowanych w rankingu. Najwyżej sklasyfikowany kraj Unii Europejskiej, czyli Irlandia, zdecydowanie przegrywa ze Szwajcarią, z kolei kolejne kraje unijne to te, które nie są w strefie euro (z wyjątkiem Luksemburgu)…”
Czytaj cały artykuł…

1 KOMENTARZ

  1. Pusta propaganda ten caly smieszny ranking. Kto ustala jego kryteria i dlaczego takie a nie inne. Co to jest wolnosc gospodarcza? Prosze o dokladne, konkretne kryteria. Sekwencja o USA pokazuje, ze to jakas makulatura a nie zaden powazny ranking. Deficyt budzetowy nie jest wartoscia gopspodarcza tylko polityczna. Haslo wydatki publiczne podobnie. Lupiona przez zachodnie koncerny Nowa Zelandia w czubie wolnych gospodarczo krajow? Az brzuch zaczyna bolec ze smiechu. Kraj jest wg tej makulatury wolny jesli daje mozliwsci lupienia ludzi wielkim koncernom i banksterom = Lidze Osztustow. Kabaret leci dalej.

Comments are closed.