W Poznaniu rozpoczęły się tzw. „Dni Równości” – w programie jest prezentacja sytuacji homo-par i ich starań o prawo do zawierania związków małżeńskich.



„8. Dni Równości” odbywają się pod hasłem „Równość w Europie, równość w Polsce!”, spotkanie otworzył wykład Krzysztofa Śmiszka o przeciwdziałaniu dyskryminacji na gruncie prawa UE. Warto przy tym wspomnieć, że Krzysztof Śmiszek jest partnerem Roberta Biedronia, szefa Kampanii Przeciw Homofobii, którego stanowisko wobec problemu dyskryminacji wydaje się niejednoznaczne.
Bo czy właśnie Robert Biedroń, obecnie poseł na Sejm z ugrupowania Ruch Palikota, nie jest raczej  zwolennikiem dyskryminacji? Biedroń jest bowiem oskarżony o pobicie policjanta podczas Marszu Niepodległości w roku 2010, gdzie – wg policji – rzucał kamieniami w stronę narodowców. Najwyraźniej musiał uważać, że zwolennikom niepodległości Polski nie powinno przysługiwać prawo do przemarszu stołecznymi ulicami, jakie mają np. geje, lesbijki, transwestyci…
Program „Dni Równości” przewiduje wykłady nt. mniejszości religijnych (i aspektów seksualnych w religiach), transpłciowości, hermafrodytyzmu, lesbijskości, a także kwestii starań homoseksualistów o zawieranie ślubów. W piątek – w przedostatnim „dniu równości” – zostanie pokazany film, który wg organizatorów „w ironiczny sposób przedstawia trudną sytuację, w jakiej znajdują się homoseksualne pary, którym społeczeństwo odmawia prawa do równego traktowania”.
Tymczasem w Polsce – jak wynika z tegorocznych badań CBOS – katolików jest 95%, a więc nie trzeba tu nauczać, że wszyscy ludzie są sobie równi pod względem godności. Warto za to zrozumieć, że równość w godności ludzkiej nie oznacza równości między grzechem i cnotą. Grzech zasługuje na potępienie i porzucenie, a cnota na wyrazy uznania. Nie może być równości między głupotą tkwienia w grzechu i gorszenia nim innych oraz roztropnością.
Kamila Pajer
Foto. PSz/Prokapitalizm.pl