Chcesz płacić niższe składki ubezpieczeniowe – płać je za granicą. Takie oferty od pośredników coraz częściej dostają osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. W Krakowie takie propozycje składane są m.in. taksówkarzom. Kierowcy nie kryją, że decydując się na taki krok, można sporo zaoszczędzić. Przekonują, że koszt składek płaconych do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych znacznie ogranicza ich dochody.
Stanisław Grzybowski – wiceprezes sieci Radio Taxi Barbakan – powiedział nam, że słyszał o podobnych propozycjach, jednak kierowcy pracujący w sieci prowadzą własne biznesy i to oni indywidualnie podejmują ostateczne decyzje. – Działamy na zasadzie umowy jednej sieciowej firmy z wieloma małymi przedsiębiorstwami prowadzonymi przez kierowców i nie ingerujemy w ich sposób funkcjonowania – tłumaczy prezes Grzybowski.
Sprawdziliśmy jedną z ofert skierowanych do taksówkarzy. Zaproponowano nam składkę płaconą na Litwie. Miesięczny koszt to około 400 zł (w Polsce pełna składka płacona do ZUS-u to prawie 900 zł). We wstępnych rozmowach kwoty są podawane w zaokrągleniu – dokładne wyliczenia możliwe są po podpisaniu stosownych dokumentów. Jak się dowiedzieliśmy, możliwość płacenia składek ubezpieczeniowych w krajach bałtyckich przez taksówkarzy (pośrednicy oferujący załatwienie sprawy wymieniają także kraje Europy Zachodniej) wiąże się z… podjęciem pracy w tych krajach, choćby na ułamek etatu. Jak osoby prowadzące działalność w Polsce mogą pracować na przykład na Litwie? Najczęściej bywa to „praca internetowa”, związana z promocją usług bądź towarów.
W praktyce zarejestrowanie się w systemie ubezpieczeń za granicą robione jest po to, aby móc zrezygnować z płacenia wysokich składek w Polsce.
Czy takie wyrejestrowanie się z ZUS i kontynuowanie działalności gospodarczej jest możliwe? W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych dowiedzieliśmy się że tak, choć nikt na razie nie prowadzi statystyki, ilu przedsiębiorców zrezygnowało z tego powodu z płacenia składek w Polsce. Wyrejestrowanie z ZUS oznacza złożenie jednego z formularzy.
Przedstawiciele ZUS i NFZ przestrzegają jednak, że opłacanie składek za granicą może się wiązać z pewnymi niedogodnościami. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego wydana za granicą może oznaczać możliwość korzystania tylko z podstawowej opieki zdrowotnej.
Niedogodności związane z płaceniem składek emerytalnych za granicą najczęściej są bagatelizowane przez osoby decydujące się na taki krok. Motywem decyzji są wyłącznie korzyści z obniżenia kosztów składki ubezpieczeniowej. – Na emeryturę to ja sobie sam odłożę – usłyszeliśmy od jednego z krakowskich taksówkarzy.
Jacek Świder
Źródło: www.dziennik.krakow.pl