Wojna na Ukrainie
Ukraina i Rosja (foto. stock.adobe.com/jd-photodesign)

Wojna na Ukrainie to także wojna informacyjna. Propaganda szaleje po obu stronach frontu. Przeciętny zjadacz chleba skazany jest wyłącznie na to, co obejrzy w propagandowych mediach – od TVP, przez Polsat, do TVN. Czyli dowie się tylko tego, co możni tego świata chcą, by się dowiedział. Najczęściej jest to obraz wojny nie odpowiadający realiom. Prawdę wyłuskać można między wierszami. Ale komu by się chciało łuskać? Poniżej publikujemy fragmenty artykułu George’a D. O’Neilla Jr. „Czy to wygrywa? Zachodni przywódcy nie mogą dłużej ukrywać prawdy o Ukrainie”, jaki niedawno ukazał się na amerykańskim portalu The American Conservative. Autor prezentuje w nim obraz wojny zgoła odmienny od tego, który wciskają nam wiodące media tzw. głównego nurtu. Padają pytania, których w Polsce wielu boi się zadać, by nie narazić się na epitety w stylu „ruski agent”. Obowiązuje jedna jedyna narracja – Ukraina wygrywa wojnę i bez dyskusji. Nawet jeśli nie jest to prawdą. Zachęcamy do lektury, pogłębiania informacji i wyciągania własnych wniosków.

* * *

„Niedawno przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen beztrosko ujawniła niszczycielskie koszty wojny na Ukrainie. „Szacuje się, że do tej pory zginęło ponad 20 000 cywilów i 100 000 ukraińskiego personelu wojskowego” – powiedziała. Wypowiedź ta wywołała ostry sprzeciw samych Ukraińców, w wyniku czego KE usunęła go ze swojej strony. (…) Jeśli szacunki von der Leyen są prawdziwe, oznacza to, że ofiar po stronie ukraińskiej jest dziesięciokrotnie więcej niż liczby podawane przez ukraiński rząd. Uwaga szefa KE pokazuje, że nawet najzagorzalsi zwolennicy tej krwawej i niepotrzebnej wojny nie mogą dłużej ukrywać prawdy: Ukrainie grozi przegrana.

George D. O’Neill Jr. „Czy to wygrywa? Zachodni przywódcy nie mogą dłużej ukrywać prawdy o Ukrainie”

Media głównego nurtu i administracja Bidena upierają się do znudzenia, że Ukraina wygrywa z Rosją. Ale fakty z terenu nie pasują do tej narracji, a administracja i media o tym wiedzą. Jastrzębie wojenne wiedzą, że ich cyniczna polityka wobec Ukrainy nie odniosła sukcesu w wypędzeniu Rosji z Ukrainy. Niestety, to Ukraińcy ponoszą ogromne koszty niepowodzenia tej polityki. Ich naród jest zrujnowany ze względu na i za namową globalistycznego imperium amerykańskiego. Gdy Ukraina traci kontrolę nad silnie bronionymi i ważnymi skrzyżowaniami wokół miasta Bachmut, zachodnia prasa rozpoczyna kampanię, aby bagatelizować wagę tej straty. Defence Express donosi: „Wywiad wojskowy Wielkiej Brytanii stwierdza, że przejęcie Bachmuta staje się przede wszystkim symbolicznym, politycznym celem Rosji”. W zeszłym tygodniu Financial Times opublikował artykuł zatytułowany: „Hell Just Hell: Ukraine and Russia’s war of attrition over Bakhmut”. Jak brzmi podtytuł artykułu? „Żołnierze mówią, że walki we wschodnim Doniecku i wokół niego przypominają konflikt okopowy w stylu pierwszej wojny światowej”. Poniższe informacje wskazują na charakter ukraińskiego „zwycięstwa” w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Ukraina straciła około 20 procent swojego terytorium. Co najmniej 22 procent ukraińskich gruntów rolnych znajduje się pod kontrolą Rosji. Obszary te stanowią dużą część terytorium, które – według porozumień mińskich – miały być zarządzane jako autonomiczne okręgi. W związku z niepowodzeniem tego porozumienia Rosja ogłosiła „Specjalną Operację Wojskową” w celu uwolnienia tych terenów z uścisku władz ukraińskich. Na dzień dzisiejszy wydaje się, że Rosja jest bliska osiągnięcia niektórych ze swoich początkowych celów.

W maju 2022 r. Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców poinformowała, że ​​prawie osiem milionów Ukraińców zostało przesiedlonych wewnątrz kraju, a kolejne sześć milionów zostało zarejestrowanych jako uchodźcy. Tej zimy ta liczba prawdopodobnie wzrośnie jeszcze bardziej. W wyniku niedawnych rosyjskich ataków rakietowych na ukraińską sieć energetyczną jeszcze więcej osób ucieka z Ukrainy. Europa spodziewa się tej zimy setek tysięcy ukraińskich uchodźców z powodu zrujnowanych miast. Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko może wezwać do ewakuacji swojego miasta z powodu braku podstawowych usług dla ludności. CNN poinformowało miesiąc temu, że co najmniej 30 procent ukraińskich elektrowni jest zniszczonych. BBC podaje, że bez prądu jest sześć milionów Ukraińców. EuroNews niedawno poinformowało, że dwie trzecie Kijowa jest bez prądu. Szacuje się, że 80 procent Kijowa jest bez wody. Z doniesień prasowych wynika, że Kijów szykuje się do przetrwania bez prądu, wody i ogrzewania. Ukraina ewakuowała miasta, które stały się niezdatne do zamieszkania bez ogrzewania i prądu. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że tej zimy miliony istnień ludzkich są „zagrożone”. Magazyn Forbes donosi, że prawie połowa Ukrainy jest pozbawiona prądu. Newsweek donosi, że ukraińskiemu gigantowi energetycznemu kończy się sprzęt do usuwania przerw w dostawie prądu. Jak długo stolica Ukrainy będzie funkcjonować bez prądu? Ukraiński Bank Centralny szacuje, że PKB kraju w 2022 roku spadnie o 32 procent, inflacja sięgnie 30 procent, podobnie bezrobocie. New York Times doniósł, że przemysł rolny Ukrainy stracił w wyniku wojny około 23 miliardy dolarów. Międzynarodowy Fundusz Walutowy donosi, że wojna na Ukrainie doprowadziła do największego niedoboru żywności od 2008 roku. Według CNN łączność na Ukrainie jest całkowicie zależna od systemu Starlink Elona Muska. Jeśli są problemy z systemem, kraj pogrąża się w ciemności. Brookings donosi: „Według Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej wojna zniszczyła budynki i inną infrastrukturę kraju o wartości co najmniej 127 miliardów dolarów”. Washington Post podaje, że Ukraińcy proszą o 700 miliardów dolarów oprócz ponad 100 miliardów dolarów, które już wysłaliśmy.

W terenie Ukraina miała trudności z zajęciem jakiegokolwiek terytorium aktywnie bronionego przez Rosję. Niedawne „zwycięstwo” Ukrainy w zdobyciu Chersoniu wyparowało. Ukraina ewakuuje Chersoń z powodu rosyjskiego ostrzału. Ukraińska machina wojskowa nie jest w stanie utrzymać kontroli nad miastem opuszczonym przez przeciwnika. Wszystkie wrześniowe i październikowe ukraińskie ofensywy utknęły w martwym punkcie, a Rosjanie wydają się wzmacniać linie obrony i dramatycznie zwiększać swoje siły w terenie, podczas gdy Ukraina rekrutuje sześćdziesięciolatków. Ukraina traci również dostęp do zasobów potrzebnych do kontynuowania wojny. Stanom Zjednoczonym i Europie brakuje broni do wysłania na Ukrainę. Ponadto CNN donosi, że dostawy broni dla Ukrainy są na wyczerpaniu. Sprzęt wojskowy Ukrainy, zwłaszcza jej artyleria, rozpada się, a Zachód nie jest w stanie zastąpić większości tego, co się psuje. Foreign Policy donosi, że urzędnicy NATO są bardzo zaniepokojeni niedoborami. Nawet neokonserwatysta Frederick Kagan przyznaje, że NATO nie jest przygotowane na konflikt taki jak Ukraina. „NATO tak naprawdę nie planuje toczyć wojen takich jak ta, a przez to rozumiem wojny z bardzo intensywnym użyciem systemów artyleryjskich i dużą ilością pocisków czołgowych i armatnich” – mówi Kagan w Foreign Policy. „Na początku nigdy nie mieliśmy zapasów na tego rodzaju wojnę”. Według prezesa firmy Raytheon, Ukraina wykorzystała trzynaście lat produkcji Javelina w ciągu dziesięciu miesięcy.

To nie musiało tak wyglądać. Ukraina i Rosja mogłyby zawrzeć trwały układ pokojowy, gdyby nie wtrącanie się globalistycznego imperium amerykańskiego. W marcu 2022 roku obie strony wydawały się być bliskie uzgodnienia warunków rozwiązania konfliktu. Wydawało się, że do porozumienia wystarczy zapowiedź Ukrainy, że nigdy nie przystąpi do NATO. Kwestia NATO jest największa w całej tej sprawie. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania udaremniły tę umowę i od tego czasu wojna trwa, zabijając dziesiątki tysięcy Ukraińców, Rosjan i innych. Ich krew jest na rękach przywódców USA i Wielkiej Brytanii. Amerykańscy kontrahenci, politycy i think tanki czerpią zyski kosztem Ukrainy i jej nieszczęsnych obywateli. Reszta Europy cierpi z powodu „maksymalnych sankcji” wymierzonych w Rosję, podczas gdy Ukraińcy nadal uciekają z własnego kraju. Wydaje się, że żadne z tych cierpień nie dotyczy ludzi odpowiedzialnych za amerykańską politykę zagraniczną. Nie obchodzą ich straty Ukrainy – zależy im tylko na tym, by przywalić Rosji. Jest to nieunikniony produkt światopoglądu Waszyngtonu, który postrzega ludzi jako bydło. Bez wątpienia koszty wojny dla Rosji również są wysokie. Przeliczyli się i popełnili błędy podczas całej tej tragedii.

Co zyskuje Ukraina tracąc dziesiątki tysięcy istnień ludzkich i znaczną część swojej infrastruktury? Wielu Ukraińców straciło swoich bliskich i stoi w obliczu brutalnej zimy ze względu na ludzi takich jak Ursula von der Leyen, Joe Biden i neokonserwatyści. Nadszedł czas, aby zachodni przywódcy zmierzyli się z prawdą i rozpoczęli negocjacje, aby uratować Ukraińców przed tą pogłębiającą się ludzką tragedią”.

(opracowanie i redakcja: PROKAP)

1 KOMENTARZ

Comments are closed.