„Węgry były takim samym państwem jak Polska na początku tzw. transformacji ustrojowej. O wszystkim decydowali bezpieczniacy. Takie kraje jak nasz czy Węgry traktowane były jako pewien rodzaj żerowiska. Bezpieka zachowywała się jak okupant, na dodatek niepewny trwałości okupacji. Okupant, który myśli, że przez stulecia będzie panował, stara się okupowane terytorium jakoś urządzić. A okupant niepewny, bierze co się da i ucieka” – powiedział Stanisław Michalkiewicz podczas spotkania z mieszkańcami Bełchatowa w dniu 7 września br.

Fenomenowi Orbana i porównaniu go z polskimi przywódcami, Michalkiewicz poświęcił dłuższą wypowiedź.  Oto, co powiedział w Bełchatowie:

„Na Węgrzech pojawił się Orban i proszę zwrócić uwagę, że nie ma tam takiej politycznej wojny, z jaką mamy do czynienia w Polsce. A w Polsce, w pierwszym szeregu tej wojny stoją >>stare Kiejkuty<<, czyli bezpieczniacy. Czyli co – na Węgrzech bezpieczniacy się nawrócili? Nie ma takiej możliwości. >>Wilk zmienia skórę, ale nie obyczaje<<. A jeśli Orban się pojawił to znaczy, że bezpieczniacy węgierscy mu pozwolili, bo gdyby mu nie pozwolili to ta wojna by była.

(…) Francja, Rosja i Niemcy, które przejęły wcześniej całkowitą kontrolę nad gospodarką węgierską, bezpieczniaków węgierskich ze wszystkiego wyślizgały. A jaka była skala przejęcia gospodarki niech świadczy taki przypadek – Węgrzy musieli kupować wodę z Balatonu od państwowej spółki  francuskiej.  Tak więc bezpieczniacy, którzy zostali ze wszystkiego wysiudani, gdy tylko nadarzyła się okazja, jednym susem przeskoczyli na stronę umęczonego narodu węgierskiego, w nadziei, że coś dla nich Orban odwojuje. Orban wykorzystuje tę możliwość.

(…) Proszę zwrócić uwagę na preambułę do nowej konstytucji węgierskiej. Tam jest takie sformułowanie: Korona św. Stefana. W Polsce to nic nie mówi, ale na Węgrzech mówi wszystko. Korona św. Stefana to jest inna nazwa terytorium węgierskiego sprzed traktatu w Trianon. Traktat ten z 1929 roku narzucony był jako kara za uczestnictwo Węgier w I Wojnie Swiatowej po niewłaściwej stronie. Dla Węgier to był traktat rozbiorowy, straciły one 2/3 terytorium państwowego.

Program Orbana można streścić w takich słowach: Musimy wydobyć Węgry z pułapki zadłużenia zagranicznego. No i wydobywa przykręcając śrubę nie tylko zagranicznym korporacjom ale i Węgrom. Mimo to cały czas ma poparcie narodu węgierskiego. Po raz trzeci z kolei wygrał wybory z większością konstytucyjną, co się u nas jeszcze nikomu nie udało.

Dlaczego go Węgrzy popierają, mimo że przykręca im śrubę? Bo trzeba odzyskać swobodę ruchów, by ta Korona św. Stefana wreszcie się ziściła. I proszę zwrócić uwagę, że Orban jest elastyczny. Jak go Unia Europejska czy Niemcy za mocno przyciskają to on jedzie do Putina. I wtedy przestają przyciskać. To się nazywa elastyczność! A nasi, jak raz się uczepili nogawek Trumpa, to nawet jak na dno będzie szedł, to oni nadal będą się tych nogawek trzymać. Dobrze jest mieć sojusznika, ale elastyczność jest potrzebna, trzeba dbać o interes własnego państwa, a nie państwa cudzego.

Warto tu przypomnieć, co się stało w 1939 roku? Pokutuje takie przekonanie, że 3 września Wielka Brytania i Francja weszły do wojny w obronie niepodległości Polski… Było odwrotnie… Polska zgłosiła się jako ochotnik, że będzie broniła mocarstwowego statusu Wielkiej Brytanii i Francji. I to za wszelką cenę, nawet za cenę własnego istnienia. No i została za to straszliwie ukarana. I nadal będzie karana jeśli będzie tak postępować. Zawsze będą nas dotykały konsekwencje przegranej wojny. A jakie one są? Ano pomniejszenie znaczenia narodu na arenie międzynarodowej i obrabowanie tego narodu. Dlatego – powtarzam – polityk musi być elastyczny. To jest właśnie jeden z aspektów niepodległości – kierujemy się w polityce międzynarodowej interesem własnego narodu. Nasi umiłowani przywódcy, z różnych powodów, tego nie robią i dopuszczają się karygodnych zaniedbań”.

Organizatorem spotkania w dniu 7 września 2018r. było Stowarzyszenie „Bełchatowianie dla Narodu”.

PSz

2 KOMENTARZE

  1. czemu ten pan spotyka sie z ludzmi w Belchatowie a nie w Warszawie, Poznaniu czy Krakowie? Za tym musi kryc sie jakas logika…

  2. Nauka dla Polski jak rozmawiać z władzami na Ukrainie:
    ttps://nczas.com/2018/09/19/narasta-konflikt-pomiedzy-ukraina-a-wegrami-kijow-chce-wydalic-wegierskiego-konsula/

Comments are closed.