Prof. Krzysztof Rybiński zwraca na swoim blogu (rybinski.eu) uwagę na to, jakie będą konsekwencje polityki gospodarczej prowadzonej przez wiele państw. Chodzi o politykę bardzo niskich stóp procentowych.

Rybiński zauważa: „Mija siódmy rok polityki zerowych stóp procentowych w największych gospodarkach świata. W tym czasie udało się uniknąć głębokiego kryzysu kosztem wielu patologii, wymieńmy niektóre:

– narastanie nierównowag i baniek spekulacyjnych na prawie wszystkich rynkach aktywów (nieruchomości, akcji, obligacji, instrumentów pochodnych)
– niszczenie klasy średniej i wynikający z tego wzrost radykalnych nastrojów (skrajna prawica i skrajna lewica)
– promowanie zachowań niemoralnych (promocja ryzykownego kredytu na spekulacje i odbieranie ludziom oszczędności za pomocą ujemnych realnych stóp procentowych)
– wzrost zadłużenia na skalę bez precedensu w historii ludzkości
– niszczenie rynku przez coraz większą interwencję instytucji państwa w gospodarkę rynkową
– uzależnienie banków centralnych od wąskiej klasy rządzącej (banksterów i polityków siedzących w kieszeniach u banksterów)
– zaburzenie naturalnych mechanizmów oczyszczania rynku z nierównowag (zaburzenie cyklów koniunktury)”.

Rybiński dodaje, że mimo tych ewidentnych patologii nie widać na horyzoncie, by ta polityka miała się w najbliższym czasie zmienić. Wprost przeciwnie – wielu uważa, że trzeba ją jeszcze zintensyfikować, a to „oznacza jeszcze bardziej ujemne stopy procentowe, jeszcze więcej druku pieniądza i, w konsekwencji, jeszcze większe patologie w przyszłości”.

Autor wpisu podsumowuje: „Niestety, praw ekonomii nie da się oszukać. Powrót do stabilnej globalnej równowagi nastąpi dopiero wtedy, gdy znacząco spadnie relacja kredytu do dochodu narodowego w większości krajów świata. A to może się dokonać w zasadzie tylko w warunkach recesji, lub inflacji. Ponieważ starania banków centralnych zmierzające do wywołania inflacji przez druk pieniądza spełzły na niczym, pozostaje tylko mechanizm recesji. Recesja jest bolesna, politycznie niepopularna i z pewnością będzie odkładana w czasie tak długo jak się tylko da. Ale im dłużej zaburzamy mechanizmy rynku, im dłużej rośnie relacja kredytu do dochodu narodowego, tym bardziej bolesna, dłuższa i głębsza będzie globalna recesja, która nadejdzie”

P

1 KOMENTARZ

  1. @Logik:”i zastapil go wlasnie kapitalizm. Niestety system ten jest jeszcze gorszy od komuny. ”
    Dobry człowieku. Ile ty masz lat i co wiesz o komunizmie?
    Jak czytam bzdury, że „kapitalizm jest gorszy od komunizmu”, to zaraz mi przed oczyma stają obrazki z sowieckich łagrów. W porównaniu z takimi (ludobójczymi) działaniami to jakieś „wyrzucanie ludzi na bruk” jest zwykłą zabawą.
    Ale rzeczywiście masz rację, w komunizmie nikt „nie musi oddawać majątku innym złodziejom” (bo nikt nie ma majątku:)

Comments are closed.