„Do tygodnia” – oświadczył Ron Paul, odpowiadając na pytanie, kiedy zgłosi swą osobę do wyścigu o mianowanie przez Partię Republikańską na kandydata na prezydenta w wyborach 2012.


W trakcie podróży po kraju z okazji spotkań ze sztabami regionalnymi oraz zwolennikami jego kandydowania, w ramach przygotowań do wyborów prezydenckich 2012 w stanie Iowa, podczas otwarcia regionalnego biura wyborczego, kongresmen Ron Paul skomentował atmosferę przed-przedwyborczą, stan gotowości organizacyjnej na tle bieżącej sytuacji politycznej w USA. Podkreślił konieczność poczynienia starań, by wszystko dopiąć przed oficjalnym zgłoszeniem do wyborów. Zwrócił uwagę na znaczną determinację swoich wyborców, oczekiwanie zmian, dużą świadomość powagi obecnego kryzysu państwa w porównaniu do sytuacji podczas poprzedniej kampanii z 2008.
Należy przypomnieć, że w trakcie debaty wewnątrz-republikańskiej w Południowej Karolinie sprzed tygodnia  jego sztabowi udało się zebrać kwotę ponad 1 miliona dolarów, o czym nawet nie śmieli marzyć jego kontrkandydaci.
Ponadto z badań opinii publicznej stacji CNN w trakcie tej debaty jasno wynikało, że jest kandydatem, który ma największe szanse pokonać Obamę w tych wyborach, co wprawiło w konsternację i zakłopotanie oraz zostało określone jako „szok” przez komentatorów mediów korporacyjnych.
Jerzy Mędoń FreeAmericaToday.pl