27 października obchodziliśmy bardzo ważną rocznicę, którą przeoczyły zarówno media, jak i politycy. Ponad rok temu ok. 100 posłów złożyło w Trybunale Konstytucyjnym wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przesłanki zezwalającej na zabijanie dzieci, u których lekarze stwierdzili prawdopodobieństwo niepełnosprawności lub choroby.

Od tego czasu w polskich szpitalach zostało uśmierconych ok. 1100 dzieci. Co na to sędziowie TK? Jak widać pozostają niewzruszeni dramatem małych obywateli. Przez te 12 miesięcy sędziowie Trybunału, ani razu nie zajęli się losem bezbronnych maleństw. Jak w takim razie spełniają swój obowiązek? Za co pobierają wynagrodzenie, skoro nie wykonują należycie swojej pracy?

(…) Po roku obietnic prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, że sprawa życia i śmierci jest dla niej priorytetowa i będzie rozstrzygnięta w ciągu kilku miesięcy, prezes Przyłębska nadal nic nie zrobiła w tej kwestii. Czyżby rzucała tylko słowa na wiatr? Po co w takim razie była reforma Trybunału Konstytucyjnego, skoro przez rok nie umie wydać prostego orzeczenia, że zabijanie dzieci jest niezgodne z Konstytucją? Prezes Trybunału otrzymała również opinię Sejmu i Prokuratora Generalnego, które jednoznacznie wskazują na niekonstytucyjność przesłanki eugenicznej w wyniku, której dokonuje się obecnie ok. 96% aborcji. Na co zatem czeka obecna prezes Trybunały Konstytucyjnego? (…).

Kaja Godek

Za zycierodzina.pl/

1 KOMENTARZ

  1. Pani Godek! Czeka Trybun. Konst. na rozkaz i zezwolenie Naczelnika Państwa JarkaK.!! I raczej się nikt na takie pozwolenie nie doczeka.

Comments are closed.