Interia.pl przytacza omówienie wywiadu jakiego George Soros udzielił „Gazecie Wyborczej”…
„Najgorsze jest już za nami, choć rządy, banki centralne i instytucje międzynarodowe muszą uporządkować wiele spraw” – twierdzi w wywiadzie Soros. Jego zdaniem, „…chodzi nie tylko o skutki kryzysu, czyli nagromadzenie toksycznych aktywów w bankach, upadek firm, ale przede wszystkim o przeprowadzenie zmian w regulacjach, by nie dopuścić do ponownego kryzysu za jakiś czas”.
Soros uważa, że rządy powinny wprowadzić regulacje, które będą przeciwdziałały powstawaniu beniek spekulacyjnych i nie będą pozwalały na nadmierny wzrost zadłużenia.
Soros: „Po pierwsze, instytucje nadzorujące rynki finansowe muszą przeciwdziałać narastaniu bańki. Alan Greenspan kategorycznie sprzeciwiał się temu, twierdząc, nie bez racji, że jeżeli rynki nie są w stanie rozpoznać baniek spekulacyjnych, to tym bardziej nie będą tego w stanie zrobić organy nadzoru. Nie zmienia to jednak faktu, że banki centralne i nadzory finansowe nie mogą uchylać się od odpowiedzialności za kontrolę stabilności rynków. Po drugie, nie wystarczy kontrolowanie podaży pieniądza. Potrzebna jest też kontrola polityki kredytowej banków. Kto bierze kredyty, w jaki sposób są zabezpieczane. Przy kredytach hipotecznych nadzór powinien określać minimalny wkład własny klienta, by w porę ograniczać nadmierną ekspansję kredytową”.
Zdaniem rozmówcy „GW” „…nadzór finansowy powinien też hamować spekulację na rynkach finansowych, która prowadzi do oderwania wyceny rozmaitych instrumentów od ich rzeczywistej wartości”.
Za: Interia.pl