Z naszej poczty…
Odpowiedzi na zarzuty i uwagi dot. Apelu do Członków Unii Polityki Realnej!
Drodzy Członkowie UPR,
Kilka tygodni temu wystosowałem do Was apel dotyczący propozycji nowej wizji funkcjonowania UPR. Spotkał się on z dużym zainteresowaniem, ale tylko w Internecie. Dziękuję za komentarze i uwagi przysłane do mnie mailowo oraz zamieszczone pod apelem (szczególnie za poparcie). Postaram się tutaj przedstawić swoją opinię.
Na stronie http://www.upr-reforma.blogspot.com pojawiła się ankieta z pytaniem: Jaka partia rynkowa byłaby najlepsza dla Polski? W tym momencie zagłosowało ponad 100 osób. Tylko niecałe 25% uważa, iż byłaby nią obecna Unia Polityki Realnej. Natomiast prawie 45% uznało, iż UPR, ale zreformowana, zaś 31% chce zupełnie nowej partii rynkowej.
Mimo całej niedoskonałości tej ankiety można jednak wyciągać pewne wnioski.  Wyniki te sugerują, iż członkowie oraz sympatycy (tutaj trudno stwierdzić, którzy przeważają) jasno mówią o konieczności nowego etapu rozwoju partii. Duża część głosujących nawet nie wierzy w możliwość zmiany UPR. Członkowie partii pokażmy, że jest inaczej. Brak takiej reformy przekona pozostałych, iż UPR to faktycznie skamieniała, niszowa i samodestrukcyjna „sekta” radykałów.
Odpowiem teraz na niektóre główne zarzuty oraz uwagi. Pomijam komentarze niekulturalne, pomówienia i obelgi.
1. Niepotrzebna zmiana nazwy i loga partii.
Uważam inaczej. Nazwa Unia Polityki Realnej jest bardzo ładna i wpada w ucho, ale przez te wszystkie lata zgromadziła tak dużo negatywnych skojarzeń i emocji wyborców, iż nawet ciężka praca członków zostanie zmarnowana przez firmowanie jej tą nazwą. Poza tym przez nią łatwo wystawić się na ataki w dyskusji, iż jesteśmy nierealni. Powoduje to śmiech uczestników dyskusji a przede wszystkim wyborców. Jak dalej poważnie prezentować swoje poglądy będąc wyśmianym? Są to sprawy dla niektórych może drugorzędne, ale tak naprawdę podstawowe w dotarciu do ludzi. Pierwsza zasada dotycząca nie tylko nazwy: samemu do minimum ograniczyć elementy, które wystawiają UPR na śmieszność. Również czarna flaga kojarzy się negatywnie. Czyżby UPR szykował się na pogrzeb?
Nie uważam się za wszystkowiedzącego. Ja nazwę tylko zaproponowałem. Ostateczne ustalenia wynikałyby z dyskusji, ale taka dyskusja najpierw musi być!
2. Niepotrzebny jest nowy program, gdyż ten jest wyjątkowo jasny i precyzyjny.
Moim zdaniem jest on bardzo potrzebny. Obecny to program z 1990 roku, który jest radykalny, już częściowo nieaktualny i nie obejmuje wielu spraw. Np. jak partia widzi problemy obronności kraju i armii.
Tutaj dygresja. Niektórzy zarzucają mi: po co przychodziłem do partii skoro nie do końca zgadzam się z jej programem. Odpowiem pytaniem: czy w UPR jest się niewolnikiem i tylko bezkrytycznie słucha co powie władza? Czy można kształtować program partii? Dlaczego arbitralne poglądy władzy mają być poglądami całej partii? A może szeregowi członkowie mają inne zdanie na temat jakiegoś problemu? Dlatego uważam, że najpierw trzeba podyskutować z szeregowymi członkami o tym jaka ma być linia programowa. Każdy ma prawo zaprezentować swoje zdanie i usłyszeć jaka część partii je popiera a jaka nie. Feudalizm już minął.
Ja jednak z racji wykształcenia i zainteresowań chcę zająć się sprawami ekonomicznymi. Obecnie program gospodarczy UPR jest skonstruowany na podstawie teorii szkoły austriackiej. Jest to bardzo uporządkowana i logiczna szkoła udowadniająca, że największe korzyści społeczeństwo odnosi, gdy każdy uczestnik rynku będzie podejmował działania bez żadnego przymusu i kontroli. Szczególnie przymusu państwowego. Celem jednostek jest maksymalizacja zadowolenia. Jednak każdy człowiek musi od początku do końca odpowiadać za swoje decyzje i ponosić ich konsekwencje. Np. brak przymusu ubezpieczeń społecznych oznacza, iż sami ludzie decydują czy i ile odkładać na emeryturę. A może zainwestować w dzieci?
Należy jednak mieć świadomość, iż znaczna część poglądów tej szkoły jest niemożliwa do wprowadzenia w rzeczywistości. A już na pewno nie w najbliższym okresie. Liberalizm ekonomiczny ma różne oblicza. Ja proponuję liberalizm łagodniejszy, czyli szkoły klasycznej i neoklasycznej. Mam nadzieję, że uważacie Smitha, Marshalla i Pigou za rynkowców? Ma to duże znacznie praktyczne (medialnie wykorzystała to PO i uzyskała poparcie wyborców popierających wolny rynek). Proszę pamiętać o zasadzie: samemu do minimum ograniczyć elementy, które wystawiają UPR na śmieszność (choćby w sensie naukowym były one jak najbardziej słuszne). Np. jak odbiorą wyborcy propozycje niektórych UPRowców, aby w Polsce dążyć do sytuacji, w której banki drukowałyby własne pieniądze i w sklepie można by płacić różnymi pieniędzmi? Odpowiedz jest raczej oczywista.
Proszę pamiętać, iż UPR jest partią polityczną a nie stowarzyszaniem naukowym lub klubem dyskusyjnym. Powinna, więc zmieniać rzeczywistość choćby i powoli a nie tylko proponować rozwiązania niezrozumiałe dla 99% ludzi. Lepiej realizować liberalizm łagodniejszy czy w ogóle nic nie robić tylko chaotycznie i dziecinnie narzekać?
Nie uważam się za wszystkowiedzącego. Ja tylko proponuję coś rozsądnego. Ostateczne ustalenia wynikałyby z dyskusji, ale taka dyskusja najpierw musi być!
3. Partii jako takiej na pewno nie stać na opłacenie profesjonalnych szkoleń.
Co to za partia, która nie ma pieniędzy, energii i dostatecznej liczby działaczy (członków po weryfikacji dotyczącej opłacanych składek pewnie nie uzbiera się nawet 500 w całej Polsce)? Co to za partia, której nie stać na wyszkolenie ludzi, którzy są jej wizerunkiem i twarzą? Przecież UPR jest taki liberalny. Twierdzi, iż wygrywa najlepszy. Partia jest taka genialna tylko wyborcy tego nie widzą? Przecież to sprzeczne z podejściem wolnorynkowym. Jakby partia była taka świetna to ludzie nie omijaliby jej szerokim łukiem i nie miałaby ciągłych problemów finansowych.
Twierdzę, iż wina leży w tym, iż prezesa partii wybiera grupa, której obecny statut daje taką władzę. Są to Członkowie-Sygnatariusze. Wybierani są dożywotnio!!! W takim razie przed kim odpowiadają? Kto ocenia ich działalność? Jaką mają motywacje, aby lepiej działać? Posiadają monopol! Czy to jest zgodne z poglądem partii? Wybaczcie, ale w genialność ich decyzji tylko dlatego, iż odpowiadają przed Bogiem i historią nie wierzę. Krytykują oni (i nie tylko oni) pomysł demokratycznego wyboru prezesa UPR przez członków partii (tutaj możliwe są różne rozwiązania, np. prawa wyborcze mieliby tylko Ci, którzy są w partii np. 2 lata). Twierdzą, że byłby to konkurs piękności i popularności. Czyżby członkowie UPR to ludzie bezmyślni i nie potrafiący ocenić człowieka, który by im przewodził? Czyżby nie mieli pojęcia czego chcą? Chcecie, aby każdy Polak kierował swoim losem oprócz członka UPR? Ludzie, którzy tak mówią uważają się za lepszych i mają w pogardzie innych. Przynajmniej w moim przypadku na to zgody nie ma!
Prezes musi zdobyć władzę w partii, a nie być nadany. Nadani to byli pierwsi sekretarze w PZPR. Żeby władzę wywalczyć należy ujawnić następujące cechy: dobra aparycja, umiejętność współpracy z ludźmi, szerokie horyzonty i wiedza, energiczność, umiejętność dobrego przemawiania, odpowiednia organizacja i pomysłowość, a przede wszystkim skuteczność. Tylko człowiek, który publicznie wykaże takie cech może sprawić, aby UPR sprawnie funkcjonowała i dynamicznie rozwijała się, w każdym aspekcie.
Moim zdaniem Konwentykl takich ludzi wybrać nie umie. Udowadniają to wyniki każdych wyborów. Komu potrzeba jeszcze lepszego dowodu?
Drodzy Członkowie UPR apeluję, abyśmy wszyscy poprzez dyskusję i później działania przyczyniali się do dynamicznych zmian i sukcesu partii.
Życzę UPR-owi wszystkiego najlepszego! Przede wszystkim pozytywnych zmian!
Rozsądny Rynkowiec
Członek UPR

6 KOMENTARZE

  1. Trudno nie zgodzić się z tymi postulatami. UPR musi mieć łatwiejszy do przełknięcia program. SPOŁECZEŃSTWO NIE KUPI TERAPII SZOKOWEJ! Zmiany trzeba wprowadzać stopniowo, tak więc od mniej radykalnych założeń powinien wyjść program.

  2. Albo się czyta program i ideie parti i się z nimi zgadzamy albo nie i szukamy innej partii odpowiadającej naszym przemyśleniom czy zakładamy własną. A nie przychodzimy i rozwalamy bo coś się nie podoba. Realny Rynkowcu wystąp z otwartą przyłbicą i się podpisz prawdziwym imieniem i nazwiskiem coś zacz, a nie jak tchórz robisz na czyjś rozkaz dywersję mającą zniszczyć ostatni ośrodek wolnej myśli. Która SS cię wynajęła albo jaki sztab ludzi z jakich ośrodków wpływu za tym pseudem stoi. Jesteś sprzymirzeńcem socjaldemokratów czy żydokomuny albo jeszcze innych sił piekielnych. Śmierdzą mi te wpisy przez monitor kompa, czuć siarkę, krew, cebulę, czosnek i gówno. Jeszcze jeden tego rodzaju wPiSik i już wolę zostać odrzuconym, samotnym i ostatnim mohikanem. To co propouje Rynkowy Realista jest zniszczeniem tardycji prowadzącym do socjalizmu i demokratycznych rządów czerni i motłochu.

  3. Dokladnie to samo mysle o tym facecie! UPR glosi program otwarcie wolnorynkowy,libertarianski i dlatego nie jest promowana w mediach.I jeszcze to bredzenie o demokracji w partii?! A co to ma do tego czego UPR chce?

  4. Panie Rozsądny Rynkowiec + Realny Rynkowiec + Rynkowy Realista = -0 przepisz się pan do jakiejkolwiek innej partyji z odpowiadającym panu programem, symboliką i ludźmi i tam przeprowadzaj swe reformy. Flaga Waści nie odpowiada. Te zmień sobie Pan armię na taką gdzie są Panu miłe symbole. Chce Pan niszcząc FLAGĘ i nazwę: UNIA POLITYKI REALNEJ, SYMBOL!! i ZNAK!! obciąć „UPEROWI” jajca. Pan i ci co pana popierają niech odejdą do PO albo reanimowanego stronnictwa demokratycznego panów piskorskiego i olechowskiego albo do unii wolności czy unii demokratycznej, były u władzy i robiły to co pan chce robić jako UPR. Ma pan szerokie możliwości, a nie co chwila pod innym pseudem sabotaż komuszy w szeregach dobrych ludzi będziesz pan robił. Dziwi mnie, że na stronie „Prokapitalizm.pl” tego rodzaju są wpisy, a nie bezpośrednio na stronie UPR-u? Pojąć nie mogie. CZy władze UPR wiedzą o tego rodzaju dywersyjnych zagrożeniach? Jeżlei wiedzą to co chcą robić lub nie robić z wrogą rebelią? Oj bardzo niedobrze.

  5. Rzecz prosta zgadzam sie z relista. Z takimi jak antydemokrata nie warto polemizowac.

  6. Rzecz prosta zgadzam sie z relista. Z takimi jak antydemokrata nie warto polemizowac.

Comments are closed.