Ze Stowarzyszenia „Rzecznik Praw Rodziców” otrzymaliśmy bardzo ważny komunikat dotyczący ustawy o przemocy w rodzinie. Ponieważ chyba nawet naziści, faszyści i komuniści razem wzięci, nigdy nie wysmarowali takiego „czegoś”, warto bliżej przyjrzeć się sprawie, której los ostatecznie nie został jeszcze przesądzony. Publikujemy cały list jaki otrzymaliśmy ze Stowarzyszenia:
„Dziękujemy za poparcie protestu przeciwko ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.
Dzięki temu, że na stronie rzecznikrodzicow.pl zebrało się nas aż 45 tysięcy, naszych racji wysłuchali szefowie klubów parlamentarnych, Senat i Minister Pracy. Mogliśmy zaprosić do Polski eksperta ze Szwecji, Panią Ruby Harrold-Claesson, która mówiła politykom jak ogromne szkody przyniosła rodzinom podobna ustawa prowadzona 30 lat temu w Szwecji.
Po naszych wspólnych działaniach w projekcie pojawiły się ważne, choć wciąż zbyt drobne, poprawki. Ustawa została przyjęta przez sejm 10 czerwca. Niestety nadal jest bardzo szkodliwa.
Marszałek sejmu p.o. Prezydenta ma czas do 5 lipca by ją podpisać lub zawetować.
Mamy teraz ostatnią szansę powiedzieć głośno, że nie zgadzamy się na przepisy, które traktują zwykłych rodziców jak przestępców.
 Co można zrobić?
1. Napisz do marszałka Komorowskiego prośbę o weto. Możesz przesłać też zdjęcie swojej niepatologicznej rodziny. Tu znajdziecie opis akcji, wzór listu i adresy e-mail
2. Dołącz do prośby o weto na Facebooku, najlepiej również ze zdjęciem.
3. Prześlij tego maila wszystkim krewnym i znajomym!
Wspólnie działajmy dla dobra naszych rodzin. Nikt za nas tego nie zrobi.
Pozdrawiamy serdecznie
Tomasz i Karolina Elbanowscy w imieniu Stowarzyszenia i Fundacji Rzecznik Praw Rodziców
Joanna Krupska w imieniu Związku Dużych Rodzin 3+ (www.3plus.pl)”

2 KOMENTARZE

  1. Ustawa jest jawnym naruszaniem praw rodziców.
    Kolejna sprawa to taka że ja będąc dzieckiem byłem bity za swoje złe postępowanie.
    A skoro nasz kochany rząd chce wychowywać nasze dzieci to może niech nas wszystkich odrazu pozamyka. Po co mamy robić sobie nie potrzebne kłopoty.
    Niewiem co za idjoci rządzą naszym krajem, ale nawet tak jak tu przeczytałem że „nawet naziści, faszyści i komuniści razem wzięci” nie kombinowali z takimi ustawami.

  2. Co prawda to tak zupełnie nie wiem o co chodzi w tej ustawie przemocowej, ale z tego co się zorientowałam to chyba oto że: Przykładowo jak matka będzie rozrabiała ciasto, a jej kochana pociecha skubnie palcem i obliże trochę w tym momencie może jej się zdażyć ze odruchowo machnie w kierunku pociechy trzymającą w ręku ścierką w kierunku dziecka, nie po to żeby Mu zrobić jakąkolwiek krzywdę ale raczej po to żeby dla Jego dobra opanować – dla dobra dziecka jego złe zachowanie – tylko zeby tego nie zobaczył „życzliwy” sąsiad bo mogą nam wyrwać dziecko z rąk! I co wtedy?

Comments are closed.