Kryzys gospodarczy w Europie będzie się powiększał za sprawą regulacji ekologicznych – uważa Instytut Globalizacji.
Regulacje unijne argumentowane ochroną środowiska, służą wybranym grupom interesu, a nie poprawie jakości środowiska naturalnego – zwraca uwagę Instytut Globalizacji w poniedziałkowym komunikacie.
Tymczasem protekcjonizm gospodarczy może pogrążyć trawione kryzysem finansowym gospodarki krajów unijnych. W opinii Instytutu Globalizacji Unia Europejska idzie na wojnę gospodarczą z resztą świata, opierając się na paranaukowej hipotezie o efekcie cieplarnianym wywołanym działalnością człowieka.
Prawdopodobnie jest to reakcja na niepodpisanie globalnej umowy o redukcji emisji gazów cieplarnianych podczas ostatniej konferencji klimatycznej w Durbanie – wyjaśnia dr Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji. – Fiasko tego przedsięwzięcia, mającego faworyzować firmy europejskie, gdyby układ podpisały takie kraje jak USA, Chiny, Rosja, Indie czy Brazylia, wyraźnie doprowadziło do frustracji biurokratów z Brukseli – dodaje.
Protekcjonizm widoczny jest na wielu rynkach np. papieru, gdzie nałożono nowe cła na import papieru, na rynku biopaliw, gdzie dyskryminuje się importerów zagranicznych, a także na rynku paliwowym i transportowym.
Nowe regulacje klimatyczne wykluczają pod byle pretekstem import ekologicznych źródeł energii z zagranicy, mimo, iż spełniają one wymogi środowiskowe. Nowym konfliktem na forum międzynarodowym jest spór między UE a Kanadą w sprawie piasków i łupków roponośnych. UE utrudnia import tego surowca, powołując się na wysoką emisję gazów cieplarnianych powstałych przy produkcji paliwa.
Świeży jest także spór z międzynarodowymi linia lotniczymi, zrzeszonymi w Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego. Od 1 stycznia 2012 r. linie lotnicze muszą dodatkowo płacić za emisję dwutlenku węgla do atmosfery w ramach unijnej polityki klimatycznej. Paradoksalnie opłaty dotyczą także tras pozaeuropejskich. W wyniku nowego opodatkowania wzrosną ceny biletów od kilku do kilkunastu euro.
Instytut Globalizacji jest zdania, że zielony protekcjonizm odbije się negatywnie na europejskiej gospodarce. Nowe podatki i niższa konkurencyjność rynków muszą odbić się wzrostem cen, za co zapłacą konsumenci. Można spodziewać się także większej ilości bankructw przedsiębiorstw, wzrostu bezrobocia i spadku PKB w Europie, przez co istniejące problemy związane z nadmiernym zadłużeniem państw będą tylko się powiększać.
Informacji udziela:
Dr Tomasz Teluk
Fundacja Instytut Globalizacji,
www.globalizacja.org
instytut@globalizacja.org
tel. + 48 600 023 118
+ 48 32 232 65 54
O Instytucie:
Instytut Globalizacji jest prywatnym wolnorynkowym instytutem spraw publicznych założonym w 2006 r. Organizacja prowadzi badania z zakresu ekonomii, energetyki, nowych technologii i globalizacji.  W 2009 r. Instytut Globalizacji otrzymał Nagrodę Wolności Templetona w Waszyngtonie w dziedzinie „etyka i wartości”.
Fot.: novakeo.com

1 KOMENTARZ

  1. Pewien idiota z przylepionym tytulem profesora wspomagany przez Lige Oszustow (ze „slawnym” inwestorem gieldowym na czele) chce aby ludzkosc wrocila do czasow sredniowiecza. Czyli kola mlynskiego. Ciekawe ile „mulow” bedzie to kolo napedzalo. Juz wkrotce ruszy produkcja gigantycznej ilosci swieczek (nowe pole do inwestycji dla przebieglych) przy ktorych posiadacz iphona, androida i WLAN bedzie sie golil i jadl sniadanie i kolacje. Jesli oczywiscie bedzie mial co do jedzenia.

Comments are closed.