W dzisiejszej Rzeczpospolitej ukazał się artykuł europosła, Zbigniewa Ziobry „Komisja Barroso a polskie interesy”. Warto zacytować niektóre fragmenty z tego tekstu…
O polityce zagranicznej:
Nominacja polityka – jednak z trzeciej ligi – na stanowisko wysokiego przedstawiciela UE ds. wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa miała na celu zachowanie dominującej pozycji wielkich mocarstw unijnych. Berlin, Paryż, Rzym i Londyn chcą przede wszystkim realizować własne narodowe interesy.
Słaba i dyskredytowana szefowa dyplomacji UE stanowi gwarancję, że nie będzie wspólnotowej polityki europejskiej, na którą wpływ miałyby również średnie i małe kraje UE; i że unijna polityka wschodnia nie wyjdzie poza ramy rachitycznego Partnerstwa Wschodniego. Polityczny priorytet Europy i Polski, polegający na przesuwaniu na Wschód strefy stabilności, demokracji, państwa prawa i wolnego rynku, ustępuje partykularnym interesom Niemiec i Francji.

O polityce energetycznej UE:
Pazerność wielkich państw powoduje, że składa się na ołtarzu mamony bezpieczeństwo energetyczne Europy. Wszystko wskazuje na to, że UE nie będzie realizować wspólnej polityki energetycznej z prawdziwego zdarzenia, w której państwa unijne wspólnie negocjowałyby z Moskwą warunki dostaw surowców energetycznych. To wyjątkowo zła wiadomość dla Polski, gdyż oznacza, że Rosja nadal stosować będzie politykę szantażu małych i średnich państw UE. Bezpieczeństwo energetyczne jest zaś sprawą o kluczowym znaczeniu dla rozwoju naszego kraju w najbliższych dziesięcioleciach.
O klimacie:
Niewiele dobrego można się spodziewać także po Connie Hadegaard, komisarz ds. klimatu. Zapowiedziała ona, że UE w dłuższej perspektywie będzie musiała zrezygnować z węgla, oraz sceptycznie odniosła się do tzw. czystych technologii węglowych (CCS). Jeśli jej postulaty, autoryzowane przez Barroso, wejdą w życie, Polskę czeka gospodarcza katastrofa.
(…) A zatem „szlachetna” walka z globalnym ociepleniem, którego oczywistym dowodem są trzydziestostopniowe mrozy czy zalegające tygodniami hałdy śniegu, może na długie lata uczynić z Polski ubogiego krewnego starej Europy. Niezależnie bowiem od zasadności działań podejmowanych w reakcji na zmiany klimatyczne trzeba pamiętać, że w grę wchodzą ogromne pieniądze, a ekologiczne hasła często są parawanem dla interesów koncernów oraz rządów

O wspólnym rynku usług:
Optymizmem nie napawa również powołanie na stanowisko komisarza ds. rynku wewnętrznego Michela Barniera, przedstawiciela Francji – kraju najbardziej sprzeciwiającego się powstaniu wspólnego rynku usług. Barnier ma odpowiadać za jego liberalizację, ale zważywszy na fakt, że nie planuje on dokonywania w tym celu stosownych zmian prawnych, można się spodziewać raczej procesu odwrotnego.
A przecież oczywiste jest, że pełne uwolnienie tego rynku jest z punktu widzenia Polski podstawowym priorytetem. Przyjęta niedawno przez UE dyrektywa usługowa została pod naciskiem Francji zdecydowanie „rozwodniona”: utrzymano liczne bariery administracyjne oraz poszerzono zakres wyłączeń obowiązywania tej dyrektywy. Mimo pięknych słów o stworzeniu wspólnego rynku usług (będącego kluczowym postulatem strategii lizbońskiej) pozostawiono liczne ograniczenia i bariery. Przegrali europejscy konsumenci i polscy przedsiębiorcy, a wygrały wielkie korporacje bojące się konkurencji z nowych krajów unijnych.

Wybrał: PS

5 KOMENTARZE

  1. Co przejrzał na oczy? A kto głosował za Traktatem Lizbońskim w sejmie? A kto go podpisał?
    PIS przed wyborami prezydenckimi i samorządowymi zaczyna przyjmować bardziej radykalną linię. Nie wolno dać się nabrać. To kiełbasa. Inna sprawa, że problemy o których mówi są realne. Ale były do przewidzenia.

  2. W szczerość zamiarów uwierzę, jak Pan Ziobro honorowo strzeli sobie w łeb. Naprawdę.

  3. Wiadomo, że ten, co nie widzi katastrofy UE, to albo kłamca, albo debil czystej wody. Niestety o nieprawdomówność nie mogę pana Ziobry oskarżyć. PS W środowisku prawniczym Pan Ziobro jest pośmiewiskiem. Niestety, ale „wprowadzanie wprowadzonego” tak się kończy…

  4. Hienom przed wyborami opłaca się mówić prawdę – ale to tylko na chwilkę.
    Przed wyborami to i liberałami siebie namaszczą a nawet może i matuchnę unię oplują.
    Po wyborach wraca rzeczywistość czyli cynizm i wielkie żarcie przy korycie …. dla dobra ludu, a jakże!

  5. Wiersz o JEWRO KOŁCHOZIE. Siedzą w pociągu ważni Unici, Grubi, nadęci, lekko podpici, Wiozą do Polski ustaw czterdzieści, Każda w wagonie ledwo się mieści, Pierwsza zawiera setki koncesji, Pewną przyczynę rychłej recesji, Druga przynosi drogą benzynę, Kolejną naszych nieszczęść przyczynę, Trzecia wprowadza nowe podatki, Podnosi VAT-y, akcyzy, składki, By ludzie pracy’ pieniądze mieli, W kieszeniach swoich przedstawicieli, Czwarta rozwala polskie mleczarnie, Wszak smrodu brudu to wylęgarnie, Piąta morderców od kary zwalnia, W więzieniach będzie miła sypialnia, Szósta pomnoży nam urzędników, W siódmej są wzory nowych pomników, W ósmej feminizm i parytety, Wybierz cymbałów byle kobiety, W dziewiątej sama indoktrynacja, Za hojną kasę Euro dotacja, Psychole, geje i dziennikarze, Wyklepią wszystko, co im się każe, Euro lewica w swej poprawności krzyże usunie, Szatan zadziała bo on to umie, Parada, równość i tolerancja, Miłość do Unii w wierszu, w piosence, Wszystko co robisz, nawet w łazience- Robisz dla Unii, pamiętaj o tym, Inaczej szybko wpadniesz w kłopoty, Nie skończysz studiów, Wylecisz z pracy, JEWRO gestapo da ci po glacy’,Zaś szkolnej dziatwie, UE da zgrozę, Udział w błękitnym Euro kołchozie. Prikazy wszystkie czytać się nie chce, Można z pociągu wyskoczyć jeszcze’ Bo inwalidom wnet się przydarzy, równiutki przydział do Euro cmentarzy, Zaś polityka i plus pięćdziesiąt, Niech się zamieni w plus dziewięćdziesiąt, I będą wtedy półżywe dziady tyrać – jak długo ??? Któż im to powie? A gdy już starych i chromych masę, Euro psychole wykończą z czasem, równość, socjalizm da JEWRO RASĘ. Ten wiersz o UE napisał W11, który sorry, że trochę zmodyfikowałem.

Comments are closed.