Breivik jako listek figowy

5

Czy zastanawialiście się dlaczego zaczęto nas intensywnie informować o kaprysach mordercy – psychopaty Breivika? O tym, że jego cela to trzy pokoje, ale narzeka na przestarzałe gry komputerowe, zimną kawę i brzydki widok z okna?

  
Jako pisarka kryminałów i zwolenniczka spiskowej teorii dziejów widzę tylko jedno sensowne wytłumaczenie. Zakładając ostateczny podbój Europy przez dzikie arabskie hordy intensywnie wspierane przez lewactwo wszelkiej maści, należało zawczasu przygotować listek figowy. Znaleziono więc odpowiedniego psychopatę, podpuszczono go i stworzono dogodną sytuację, żeby mógł sobie trochę pomordować lewacką młodzież na wyspie. Idealne warunki, żeby policja „nie zdążyła” na czas. Nie chodziło wcale o zapobieżenie rzezi, jakieś ofiary trzeba było ponieść. Najważniejszy był sam Breivik, którego od tamtej pory zawsze będzie można przypominać przy każdej masakrze dokonywanej przez tzw. uchodźców. Chodzi o to, żeby nie można było twierdzić, że jeśli nawet nie „każdy muzułmanin jest terrorystą, to każdy terrorysta jest muzułmaninem”.
  
Wtedy zawsze pada kontrprzykład: A Breivik?
  
I o to właśnie w tej układance chodzi.

Małgorzata Todd

Autorka prowadzi swojego bloga Internetowy Kabaret…

5 KOMENTARZE

  1. Bzdura Szanowna Pani!
    Breivik mordował „kolorowych” na tej „śmiesznej wyspie”. I to jest najzabawniejsze! On kpi z multi-kulti, chociaż sam jedyny jest „białym terrorystą”. Były informacje, że był z masonerii. Tam panuje tzw. „demokratyczna większość”. Być może na to się wkurzył no i wyszło.
    Proponuję szkolenie z cybernetyki społecznej to może wtedy nie da się Pani robić w tzw. „bambuko”.
    Pozdrawiam!

  2. Ma Pani rację! W latach 60, 70 i 80 był prężny ZSRR ze swoimi KGB i GRU i to on odpowiednio sterował lewackimi zamachami. Obecnie również są różne gry interesów i związane z nimi spiski i intrygi oraz kontr intrygi i kontr spiski. Gra jest toczona na tak wielu poziomach i fortepianach, że nam się nawet nie śni jak to wszystko jest zagmatwane i powiązane. Różne siły i różne grupy interesów zżerają się, a tzw. zwykli zjadacze chleba za to płacą i dostają w…. plecy.

  3. Terror jest tak samo zły jak i dobry.
    Terror to metoda walki. Stosują je aparaty państwowe w majestacie prawa; stosują organizacje, ale również jednostki.
    To nie terror podlega ocenie (AK np. też stosowała terror, kościół katolicki również) – tylko cele dla których toczona jest walka (wojna).
    Hasła o walce z terrorem, są tak samo idiotyczne jak te o walce o pokój, lub wojnie z wojnami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here