I już wiemy skąd ten majówkowy pośpiech w wypychaniu z magazynu towaru szczepionkopodobnego przez utrzymywanego przez nas w podatkach Michała Dworczyka i wesołą kompanię.

Firmy nie znoszą próżni, a klienci oczekują nowości w każdym sezonie.

I oto mamy! Jeśli lek poda się na początku choroby (jak amantadynę) to efekty mają być lepsze. I coś będzie można zarobić z uwagi na „prawa autorskie”. Amantadynę może zaś produkować byle kto…

Oto szef Pfizer objawił już Amerykanom, a nam powtórzą jak przyjdzie czas i gdy zejdzie stary towar „szczepienny”:

https://www.cnbc.com/2021/04/27/pfizer-at-home-covid-pill-could-be-available-by-year-end-ceo-albert-bourla-says.html

Eksperymentalny lek doustny Pfizer (podobnie eksperymentalny jak eksperymentalna „szczepionka”) do leczenia Covid-19 przy pierwszych oznakach choroby może być dostępny pod koniec roku 2021, powiedział we wtorek 27.04 dla CNBC dyrektor generalny Albert Bourla.

Lek działa ponoć poprzez hamowanie enzymu, którego wirus potrzebuje do replikacji w ludzkich komórkach. Czy działa tak długo jak szczepionka dowiemy się przy okazji. Starsi pamiętają, że 15 kwietnia pan Borula oznajmił w The Jerusalem Post, że „do wczoraj” nie wiedzieliśmy jak długo działa szczepionka, mamy dane z 90 dni.
Ponoć po roku badań…?

Inhibitory proteazy są stosowane w leczeniu innych patogenów wirusowych, takich jak HIV i zapalenie wątroby typu C. Brzmi więc poważnie i musi kosztować.

Rządy mogą przygotowywać pieniądze zabrane podatnikom lub pożyczone. Czas start.

Działowi marketingu firmy Pfizer gratulujemy!

Albert Zak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here