Krzysztof Bęgowski to 59 letni były działacz nomenklatury PRL, znany od kilku lat pod nazwiskiem Anna Grodzka. Krzysztof Bęgowski był absolwentem psychologii klinicznej na Uniwersytecie Warszawskim. W PRL działał w pro komunistycznych organizacjach: Związku Studentów Polskich i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.



W PZPR był w egzekutywie podstawowej organizacji partyjnej na uniwersytecie, w ZSP był instruktorem politycznym. W III RP zajmował się działalnością gospodarczą, produkował filmy i seriale dla TVP. Działał w SdRP, SLD, stowarzyszeniu „Ordynacka”. W 2011 został posłem z Ruchu Palikota. Jest pierwszym posłem w Europie któremu obnosi się z tym, że sąd zmienił mu płeć metrykalną. W sejmie jest wiceprzewodniczącym Parlamentarnej Grupy Kobiet.
Po skandalu jakim było przyznanie sobie samym gigantycznej kasy przez wicemarszałków sejmu, Janusz Palikot postanowił, że Anna Grodzka zastąpi na fotelu wicemarszałka Wandę Nowicką.
Wanda Nowicka to 57 lenia działaczka na rzecz ateizmu i mordowania nienarodzonych dzieci. W 2011 i 2012 sądy uznały, że organizacje kierowane przez Wandę Nowicką są finansowane przez przemysł aborcyjny. Nowicka związana była z Unią Pracy, Polską Partą Socjalistyczną, SLD, Polską Partą Pracy. Od 2011 była posłem Ruchu Palikota.
Jej synem jest działacz komunistyczny i założyciel Organizacja Młodzieżowa Lewica bez Cenzury im. Feliksa Dzierżyńskiego Michał Nowicki – Wanda Nowicka odmówiła publicznego odcięcia się od poglądów syna. Mąż Nowickiej Świętosław jest między innymi astrologiem. Teściem Wandy był Andrzej Nowicki marksista i wieloletni wielki mistrz polskiego Wielkiego Wschodu.
Niewątpliwie na polskiej scenie politycznej szokujące jest to, że katolicy nie mają swojej reprezentacji politycznej w polskim parlamencie. Podczas gdy ekstrema lewicowa, sekta ateistów, oraz przedstawiciele osób mających problemy ze swoja seksualnością, taka reprezentacje mają.
Szokujące jest to, że godność wicemarszałka sejmu piastuje Wanda Nowicka. Polityk który nie potrafi, zaślepiony miłością macierzyńską, potępić politycznych poglądów swego syna który gloryfikuje największych ludobójców na świecie i propaguje totalitaryzm.
Groteskowa jest kampania kreująca Anne Grodzką na symbol kobiecości. Nie dość, że jest kampania ta sprzeczna jest z nauką, to do tego całkowicie sobie lekceważy poczucie estetyki. Z jednej strony to dobrze – bo nachalny ekstremizm lewicowy establishmentu jest niesmaczny pewnie i dla większości wyborców lewicy i centrum.
Z drugiej jednak strony może mamy do czynienia z akcją wychowywania społeczeństwa do akceptacji wszelkich zarządzeń władzy. W jednej ze swoich książek Wiktor Suworow opisał mechanizm takiego zachowywania z wykorzystaniem zmiany czasu. Ta bezsensowna polityczna czynność zadeklarowana przez władze, pozbawiona jakiegokolwiek uzasadnienia ekonomicznego, ma na celu wyuczenie ludzi do posłuszeństwa nawet wobec skandalicznie bzdurnych zarządzeń władz. Tak wyuczona ludność zaakceptuje wszelkie brednie zarządzone przez władze, w tym i przymus stosowania toksycznych żarówek. Podobnie kreowanie Grodzkiej na symbol kobiecości ma skłonić Polaków do akceptowania nawet najbardziej surrealistycznych pomysłów władzy.
Jan Bodakowski