„Pan prezydent Duda ma doradców, którzy nie zawsze dobrze mu doradzają. Dyskusja bywa ostra, ale nikt nas nie skłóci… Niedoczekanie!” – grzmiał szef MON Antoni Macierewicz podczas spotkania z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego w dniu 27 XI 2017r.

Macierewicz mówił ponadto m.in. o odbudowywaniu polskiej armii (ma liczyć 200 tys. żołnierzy i będzie w stanie „zatrzymać każdego”), o tworzeniu Wojsk Obrony Terytorialne czyli „prywatnej armii” ministra, o bezwzględnych atakach na swoją osobę, na armię i na polskich patriotów; o Marszu Niepodległości i o „polskich nazistach” i „faszystach”. Ponadto przedstawił najważniejsze założenia polskiej polityki zagranicznej mówiąc o Trójmorzu, o sojuszu z USA i o zagrożeniu ze strony Rosji… No i … ani słowa o katastrofie smoleńskiej…

Można Antoniego Macierewicza lubić bądź nienawidzić, ale warto posłuchać tego, co powiedział 27 XI 2017r. do mieszkańców Piotrkowa i trochę się nad tym zastanowić.

1 KOMENTARZ

  1. Byłem na spotkaniu w poniedziałek, 27.11.2017 w MOK w Piotrkowie z posłami z PiS: jakieś dwie posłanki, chyba jednak bez większego znaczenia oraz posłowie – poseł/MON Antoni Macierewicz, Telus, Wojciechowski i Kubiak. Obie posłanki szkoda słów, Wojciechowski ględa i bez polotu o sądach, co prawda słusznie, lecz bardzo niezrozumiale; Kubiak marzyciel i bicie pianki o energetyce węglowej, a nad tym wisi po poprzednikach z PO/PSL rozkaz z UE o ograniczeniu palenie węglem i CO2, czyli brak realiów; Telus pir….ł o rolnictwie jako najważniejszej branż gospodarki, lecz ani się zająknął, że jedną z jej gałęzi – fermy futerkowych zwierząt, pan wielce poważny poseł Kaczyński pragnie zlikwidować ku radości hodowców z Rosji, Niemiec i Danii; Macierewicz Antoni bardzo błyskotliwy, istny trybun ludowy, ale…. mrzonki i marzenia mocarstwowe. Na tym powiatowym zlocie, na którym byli przedstawiciele władz i mieszkańcy Opoczna, Bełchatowa, Tomaszowa Mazowieckiego, Radomska i Piotrkowa Trybunalskiego wraz z okolicami, czułem się jak na relacjonowanych w TVP, przed 1989 rokiem, zjeździe PZPR. BYŁO: „JEST DOBRZE, A BĘDZIE JESZCZE LEPIEJ, LECZ NIE MOŻEMY SIĘ DAĆ PODZIELIĆ I SKŁÓCIĆ, BO CI RÓŻNI AGENCI Z rosji I niemiec KNUJĄ I CHCĄ NAS DO TEGO DPPOROWADZIĆ, MIMO, ŻE MAJĄ W PARU SPRAWACH RACJĘ I WYTYKAJĄ NAM PODSTAWOWE BŁĘDY, TO MY IM DAMY ZDECYDOWANY ODPÓR I NA ZŁOŚĆ BABCI ODMROZIMY SOBIE USZY”. Tak to wyglądało. Pytań było pięć/sześć do każdego posła , mimo, że około 20, może 30 osób zapisywało je do ogólnego ogłoszenia pytań przez prowadzącego – cóż za mistrzostwo manipulacyjne. Nie było pytania o wystąpienie burmistrza Esslingen, sprzed tygodnia, jako podstawowy przykład działania, w tym wypadku, niemieckiej, AGENTURY WPŁYWU. Gdzie byli radni z PiS w tej kwestii? Nie widzę i nie słyszę. Moje przewidywanie jest takie, oby się nie spełniło i w gówno zamieniło, zmierzamy w kierunku wojny domowej, która będzie wywołana przez obecną opozycję totalną i będących na służbie, rosyjskiego GRU i niemieckiego BND, a niby pracujących w Polsce, Ukraińców. OBYM SIĘ MYLIŁ. PiS stał się takim PZPR, tyle, że nacjonalistycznym i ANTYWOLNOŚCIOWYM. Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności dla Polski i dla każdego mojego Rodaka, nawet z PiS oraz SLD/PSL. I jeszcze na koniec – PiS nie bardzo rozumie, że wytykając im słuszne i podstawowe błędy robimy to, dla dobra POLSKI, a nie partii – PiS, która staje się, jak PZPR za Pierwszej Komuny.

Comments are closed.