W Parlamencie Europejskim toczą się czasem bardzo ciekawe dyskusje. Tych najciekawszych nie uświadczy się w oficjalnych mediach. Polecamy polemikę brytyjskiego europosła z „Europy Wolności”, Blooma z niejakim Goebbelsem. Tak, tak jest tam – jak się okazuje – Goebbels. Chodzi o kryzys i o to, kto i za czyje pieniądze powinien ratować upadłych polityków i bankrutujące banki.



3 KOMENTARZE

  1. jak bank, ktory drukuje sobie sam „pieniadze” moze byc niewyplacalny albo zrujnowany? Ktos moze odp. powaznie na to pytanie?

  2. @Marko bank nie drukuje pieniędzy, otrzymuje od OBLIGACJE PANSTWOWE bez pokrycia!!

  3. Panie Grzes, pan to doslownie zrozumial. W gruncie rzeczy dzisiaj nikt juz nic nie drukuje, zapisuje tylko w komputerze – idzie szybciej i bezproblemowo, bo bez swiadkow. Kazdy „bank” jest podlaczony pod FED (roznymi kanalami, czesto malo widocznymi). Na sygnal otrzymuje zastrzyk „swiezyzny” od Bena (jego ludzi, bo zaraz pan zle zrozumie). Ben i jego klika nie moze dopuscic do upadku jakiegokolwiek „banku”, to sa przeciez kanaly przesylowe do grabienia swiata. Od czasu do czasu zrobi sie jakis spektakularny „upadek-plajte”, ale za chwile jest „wykup” lub „przejecie” przez inny „bank” LO. Czy to jasne teraz?

Comments are closed.