Dwie sprawy wczoraj rozpaliły mnie do czerwoności, ze złości oczywiście. Pierwsza dotyczy Internetu, a dokładnie kolejnego pomysłu Sejmu, który chce wprowadzić pewnego rodzaju cenzurę. Właśnie ustawa ta trafiła do Senatu, czyli Sejm ją przyjął. Chodzi dokładnie o to, że każda osoba, która będzie chciała zamieścić jakiś film w sieci lub będzie miała reklamy, np. na blogu, zmuszona będzie zarejestrować to w KRRiT! W przeciwnym wypadku, takiej osobie grozić będzie kara do10% przychodu… Przy Wiejskiej jest więc jeszcze większy cyrk i idiotyzm, niż do tej pory myślałem, a wydawało mi się, że nic gorszego to zbiorowisko socjalistów i lewaków nie wymyśli… Myliłem się niestety.


Gdy o tym czytałem, to nie wiedziałem, czy mam się śmiać, czy płakać. Śmiać się z głupoty tamtych ludzi, czy płakać, że mieszkam w tak chorym kraju, którym rządzą jeszcze bardziej chorzy pomyleńcy!
Druga sprawa: wprowadzenie sztywnych cen w aptekach! Kolejny wspaniały pomysł Ministerstwa Zdrowia i wspaniałomyślnej p. Kopacz, która tak bardzo chce nam pomóc! A więc wracamy do korzeni… Jeszcze trochę i wprowadzą kartki i przydziały żywności! Dokąd to państwo zmierza? Po cholerę ten rząd wsadza swoje brudne łapska w gospodarkę, Internet i w ogóle w cokolwiek? Dlaczego nie pozwalają nam żyć normalnie, jak ludziom? Dlaczego traktują nas, jak ułomnych i wmawiają, że wiedzą lepiej co jest dla nas dobre!?
Trzeba się w końcu otrząsnąć i wziąć się do roboty. Wziąć się za tych wszystkich, którzy niszczą ten kraj, a ludzi chcą doprowadzić do bankructwa. Na każdym kroku przecież okradają nas, jak tylko mogą!
Dlaczego tolerujemy to, że stanowisko Premiera RP piastuje kłamca? Powiedział, że obniży podatki – są wyższe! Obiecywał, że zmniejszy liczbę urzędników – mamy ich teraz o kilkadziesiąt tysięcy więcej! Obiecywał też wiele innych rzeczy, i wszystko robi dokładnie na odwrót! A lud cały czas brnie ślepo w to wszystko… w te wszystkie kłamliwe obietnice. Naprawdę trzeba być głupim, żeby głosować na ludzi, którzy nas okradają i okłamują. Niestety głupoty nie da się wyleczyć.
Co do wprowadzenia sztywnych cen we wszystkich aptekach: i to ma być wolny rynek!? To ma być kapitalizm!? Jeżeli ktoś jeszcze wierzy w te bzdury, że mamy to w Polsce, to niech się zastanowi, czy przy wolnym rynku rząd decyduje o cenach i o tym, co można kupować i za ile! Przecież to się w głowie nie mieści…
Polska idzie na dno, a ciągnie ją tam nasz rząd.
Damian Makutunowicz
Tekst ukazał się również na blogu http://right-winger.blog.pl/

10 KOMENTARZE

  1. Wolny rynek tam, gdzie wszystko jest finansowane z budżetu ? Takiej mrzonki nie ma nigdzie na świecie, bo prowadzi do patologii jak obecnie w Polsce. Z drugiej strony temat blogu to KAPITALIZM i wypadałoby odróżniać leki refundowane ( finansowane z budżetu ) od nierefundowanych, gdzie nikt NIE MA OCHOTY wpływać na cenę. O dziwo w NIEMCZECH – a to komuchy, nawet Aspiryna kosztuje wszędzie tyle samo tj. 5,20 Euro.
    Polecam temat fajek, gdzie cena jest wszędzie ta sama od lat i do tego ustalona przez sprzedawcę…

  2. Jak zwykle im więcej ingerencji tym gorzej w ostatecznym rozrachunku. Ogromna większość tych refundowanych leków jest warta grosze, duże koszty produkcji leku to rzadkość zarezerwowana dla produktów pochodzenia naturalnego, takich których nie da się wytworzyć syntetycznie. A tych jest stosunkowo mało.
    Refundacja jest wodą na młyn dla wielkich koncernów, które forsują swoje produkty po zawyżonych cenach. Różnica jest taka że już nie chorujący opłaca przewartościowane leki a podatnik. Ale problem dalej pozostaje.
    Walczyć z długofalowym sukcesem z drogimi lekami można w jeden jedyny sposób. Działając na wzrost konkurencji na rynku producentów. Obecnie wszelkie koncerny farmaceutyczne lobbują za pomocą WHO (gdzie mają ogromne wpływy) normy i regulacje wykluczające z rynku drobniejszą konkurencję. Nasz kraj podąża za tymi durniami pchany przez UE, a to przez naszych rodzimych lobbystów.
    Im więcej regulacji i standardów, tym gorzej dla nas.

  3. Zadaję pytanie ” po co istnieje Ministerstwo Zdrowia i NFZ ” nie wspominając o innych „Towarzystwach i Stowarzyszeniach” dofinansowywanych z naszych podatków jak choćby wspomniane Towarzystwo Farmaceutyczno-Ekonomiczne? Zostawcie nam nasze pieniądze a my będziemy wiedzieli jak nimi dysponować.Jest rzeczą zrozumiałą, że każdego obywatela powinno interesować bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne Kraju, to musi być sprawą społeczeństwa.Ale jak dyskutować o refundowaniu leków gdy zupełnie nie mamy wpływu na „refundowanie” partii politycznych? Nie wiem czy te pieniądze, które otrzymują od nas partie nie wystarczyłyby na refundację leków dla tych, którzy przepracowali całe życie płacąc podatki a teraz z emerytury również potrąca się składkę na ubezpieczenie zdrowotne? Sejm i rząd tworzą nowe przepisy i ustawy ale nie po to by ulżyć biednym ludziom ale, chyba tylko po to, żeby „zaistnieć” bo mam nadzieję,że już Polacy tych samych ludzi nie wybiorą. Oby!

  4. Coś dużo procesów przeciw prawym ludzim wytaczają różnej maści lewacy – Michnik i GWyborcza przeciw Rymkiewiczowi, Pochanke i TVN przeciw Michalkiewiczowi, Durczok przeciw Ziemkiewiczowi. Czy nie jest czas protestować przeciw sądowemu atakowi na wolność słowa?

  5. Najgorsze jest to, że w naszym społeczeństwie bardziej są tolerowane poglądy lewicowe aniżeli prawicowe… Gdy lewak powie coś, co jest oczywistą bzdurą lub zrobi podobną rzecz, to nie jest o tym cicho, natomiast jeżeli prawicowcy mają zamiar cokolwiek zrobić, powiedzieć, zorganizować, to zaraz jest poruszenie opinii publicznej, polityków, a tym samym ciemnego ludu. Ale jak tu mieć nadzieję, na normalne wybory tego ludu, skoro nie rozumieją nawet za czym i na kogo głosują…

  6. @Damian Makutunowicz
    Przyczyną tego stanu rzeczy jest to że lewica, nie jest groźna dla władzy, wręcz przeciwnie – sprzyja jej. Każdy kto chce powiększać swoje bezpośrednie wpływy w życie obywateli (a do tego dąży cały świat zachodu – globaliści) musi zwalczać odpowiedzialność i samodzielność obywateli. W zamian za jawne ograniczenia ich wolności fizycznej i psychicznej (lewica wyznacza w jakich ramach masz prawo własnego zdania) lewica oferuje zwalczanie pruderyjności w obyczajach, co daje złudzenie wolności.
    Ludzie pod wpływem lewicowej ideologii sami się wpychają w ręce politycznej dyktatury, w myśl dobra i bezpieczeństwa ogółu jednocześnie zmuszając do tego samego innych.

Comments are closed.