Komentarz do artykułu p. Ireneusza Kaszy Podatek pogłówny – projekt ustawy
Chciałbym zwrócić uwagę na kilka problemów, jakie nasuwają mi się po zapoznaniu się z projektem ustawy o podatku pogłównym autorstwa p. Ireneusza Kaszy…
„(…) Art. 2. Pobór i płatnicy podatku pogłównego od podatników krajowych;
2.1. Płatnikami podatku pogłównego od podatników krajowych są;
2.1.1 Dla osób zatrudnionych na podstawie umów o pracę – pracodawcy.
2.1.2 Dla osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia – zleceniodawcy.
2.1.3 Dla osób zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło – zamawiający.
2.1.4 Dla osób prowadzących działalność gospodarczą – osoby prowadzące tę działalność.
2.1.5 Dla osób wykonujących wolne zawody – osoby wykonujące te zawody.
2.1.6 Dla osób duchownych – duchowni.
2.1.7 Dla osób pobierających świadczenia emerytalne lub rentowe – organy wypłacające emerytury lub renty.
2.1.8 Dla osób pobierających zasiłki i świadczenia – organy wypłacające te świadczenia,
2.1.9 W innych nie wymienionych przypadkach każda osoba indywidualnie.”

Podatek pogłówny powinien być sprawą pomiędzy państwem polskim a obywatelem. Niemoralne jest zmuszanie jednych aby za innych liczyli podatki. Dlaczego zmuszać pracodawców, by zachowywali się jak poborcy podatkowi? Dlaczego mają naliczać i zabierać pracownikom ich pieniądze? Ponadto, jeżeli pracodawca nalicza, potrąca (zabiera) i przekazuje do urzędu skarbowego podatek, to pracownik najczęściej nie jest zainteresowany wiedzą jakie płaci podatki. Tak jest dzisiaj. Interesuje go, ile dostanie „na rękę”. A podatek to według niego sprawa firmy, w której pracuje. Chodzi o to, aby każdy wiedział i odczuwał te podatki we własnym portfelu. Każdy pracownik powinien otrzymać swoje wynagrodzenie w całości. I sam zapłacić podatek do urzędu skarbowego. Ja rozumiem, że państwu polskiemu jest łatwiej rozmawiać z pracodawcą. Bo ten ma konkretny adres, jakiś majątek i załatwia od ręki dziesiątkę, setkę lub większą ilość podatników. No i łatwiej go potarmosić. Rozumiem, że np. 20 milionów wpłat jednocześnie może być dzisiaj problemem. Ale to sprawa techniczna. W dobie kont internetowych, przelewów elektronicznych nie powinno to wkrótce stanowić problemu.
Jedyny wyjątek należy zrobić w stosunku do osób pobierających rentę lub emeryturę ( nie świadczenie emerytalne lub rentowe). Są to osoby chore lub starsze. W przypadku pisemnej prośby tych osób skierowanej do odpowiedniego organu wypłacającego ich rentę czy emeryturę, należałoby zobowiązać te organa do naliczania, potrącania i przelewania odpowiednich kwot do urzędów skarbowych.
„(…) Art. 1. Podmiot opodatkowania
(…) 1.3. Osoby posiadające obywatelstwo(a) niepolskie – podatnicy zagraniczni.”

„(…) Art. 3 Pobór i płatnicy podatku pogłównego od podatników zagranicznych
3.1. Płatnikami podatku pogłównego od podatników zagranicznych są;
3.1.1 Dla dyplomatów i personelu obsługującego dyplomatów – szefowie placówek.
3.1.2 Dla członków delegacji rządowych przybyłych do RP- szefowie delegacji.
3.1.3 Dla członków delegacji parlamentarnych przybyłych do RP – szefowie delegacji.
3.1.4 Dla osób przybyłych w grupach na teren RP – szefowie tych grup.
3.1.5 Dla osób przybyłych na teren RP indywidualnie – każda osoba indywidualn
ie”
Opodatkowanie osób nie mających polskiego obywatelstwa. Świetny pomysł.
„(…) Art.4. Zwolnienia z podatku pogłównego;
4.1. Zwalnia się z podatku pogłównego:
4.1.1. Dzieci i młodzież do ukończenia 18 lat,
4.1.2. Uczniów i studentów do planowego ukończenia szkół, nie dłużej niż do 24 roku życia,
4.1.3. Kobiety niepracujące i nie prowadzące pozarolniczej i lub rolniczej działalności gospodarczej.
4.1.4. Osoby nie posiadające własności i praw majątkowych.
4.1.5. Osoby nie posiadające żadnych przychodów.”

Skoro zaproponowano dolną granicę wieku – 18 lat, to zastanawiam się nad wprowadzeniem górnej granicy wieku. 60, może 70 lat. Bez związku z przejściem na emeryturę. A po cóż państwo ma dusić starców. A niech sobie żyją i 100 lat nie nękani na starość przez urzędy skarbowe. Osoby te mogłyby zażywać spokojnej jesieni życia. I bardzo dobrze. Przy okazji, te osoby straciłyby prawa wyborcze. Osobom, które chciałyby mieć w dalszym ciągu prawa wyborcze – należałoby to umożliwić. Oczywiście pod warunkiem, już dobrowolnego, opłacania podatku pogłównego.
„(…) Art. 5 Podstawa i okres zwolnienia z podatku pogłównego
Art. 5.4 Osoby zwolnione z podatku pogłównego tracą bierne i czynne prawa wyborcze w okresie zwolnienia”

„(…)Art. 8 Sankcje z tytułu niepłacenia i zaległości w podatku pogłównym
8.1 Podatnik posiadający zaległości w zapłacie podatku dłuższe niż trzy miesiące traci bierne i czynne prawo wyborcze w wyborach a czynne w referendach. Prawa te zostają przywrócone ale dopiero w następnych wyborach.
8.2. Prawa wyborcze zostają przywrócone podatnikowi po uregulowaniu zaległości, odsetek od zaległości i opłaty sankcyjnej w wysokości 300% zaległości.”

Powiązanie praw wyborczych z płaceniem podatku pogłównego. Bardzo dobre.
„(…)Art. 8 Sankcje z tytułu niepłacenia i zaległości w podatku pogłównym
Art. 8.3.Podatnik będący w zwłoce z zapłatą podatku dłużej niż trzy miesiące traci prawo do korzystania ze służb państwowych i samorządowych ( wojska, policji, prokuratury, sądów, straży pożarnej, straży miejskiej )”

Duże wątpliwości. Ten Artykuł jest zbyt daleko idący. Moim zdaniem – do wykreślenia.
Wojciech Perczak
(27 grudnia 2004)