Co to się wyprawia na tym świecie… Wychodzi na to, że premier Grecji, Papandreu, postanowił jednak zrobić kuku swoim współtowarzyszom z Unii Europejskiej ogłaszając, że zarządza referendum w sprawie przyjęcia drugiego pakietu pomocowego dla jego kraju. Oznaczać to może, że w przypadku powiedzenia przez naród grecki „nie”, cała misterna gra kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego może okazać się totalną porażką, a Grecja może ogłosić bankructwo i wystąpić ze strefy euro.



Wczoraj PAP opublikowała fragmenty wywiadu z szefem NBP, Markiem Belką, jakiego udzielił on którejś z niemieckich gazet. Belka nie krył zachwytu wspaniałym planem ratowania Grecji dodając, że teraz również przed Polską perspektywa wejścia do strefy euro staje się jakby bliższa. Jednocześnie nie omieszkał dokopać różnym eurosceptykom, którzy od dawna wieszczą upadek wspólnej unijnej waluty.
Gdy Marek Belka udzielał tego wywiadu nie spodziewał się zapewne jaki cios spotka unijnych dygnitarzy ze strony premiera Papandreu, który jeszcze kilka dni temu z entuzjazmem przyjmował ustalenia unijnego szczytu. Co się takiego wydarzyło w ostatnich godzinach, że Papandreu wykonał obrót o 180 stopni? Trudno powiedzieć… być może presja własnego społeczeństwa, które nie chce już dłużej cierpieć za problemy zagranicznych banków, które „wiedziały przecie co brały”, kupując greckie obligacje? Może w premierze Grecji obudziły się jakieś resztki poczucia racji stanu i tego, że z jego kraju robią wyspę niewolników?
Ciekawsze jednak wydaje mi się to, co teraz będzie się działo i jaka będzie reakcja największych graczy w Unii Europejskiej. Pamiętamy jeszcze niedawno głosowanie w słowackim parlamencie, kiedy to posłowie odrzucili poparcie dla pakietu ratunkowego dla Grecji, po to, by za dwa dni go przyjąć. A w międzyczasie nie zmienił się przecież skład słowackiego sejmu. Cofając się bardziej wstecz, warto przypomnieć jak długo męczono Irlandczyków, aż wreszcie zaakceptowali w referendum traktat lizboński… Co teraz zrobią „wielcy gracze”, aby wyperswadować premierowi Papandreu referendum? Jakich środków użyją żeby osiągnąć swój cel? Odpowiedź poznamy pewnie niedługo…
Paweł Sztąberek

2 KOMENTARZE

  1. „… być może presja własnego społeczeństwa, które nie chce już dłużej cierpieć za problemy zagranicznych banków, które „wiedziały przecie co brały”, kupując greckie obligacje”?
    Długi trzeba spłacać!

  2. Po pierwsze Grecja nie ma zadnych dlugow. Po drugie ten oszust Papa…u nalezy do kliki LO a ta juz ukradla Grekom wiekszosc ich aktywow. Po trzecie tzw. referendum to typowy zabieg socjotechniczny aby ukryc zupelnie inne cele. A celem mafii z LO moze byc teraz wyrzucenie Grecji ze sterfy Teuro bo nie jest im ona juz potrzebna skoro ja okradli do cna. A ten elemental wyzej to czlowiek, ktory za duzo czyta G…Wybiorczego. Wyrazy wspolczucia czlowieku.

Comments are closed.