Dlaczego popieram likwidację gotówki?

Czy to możliwe, że likwidacja gotówki da nam więcej wolności?

15
Foto. pixabay.com

Rządy współczesnych państw dążą do likwidacji obrotu gotówką. Wszelkie transakcje handlowe mają być rozliczane tylko przelewami, kartami płatniczymi, czy wszelkimi innymi bezgotówkowymi sposobami – ale zawsze za pośrednictwem koncesjonowanych przez państwo banków.

Niektórzy ludzie się tego boją, bo uważają, że to zwiększy kontrolę państwa nad obywatelami, spowoduje rozrost biurokracji – państwo stanie się totalitarne.

Zgadzam się z tymi obawami. O to dokładnie politykom chodzi! Państwo już dziś hoduje nas jak bydło, a likwidacja gotówki ułatwi stosowanie systemu niewolniczego. Rządząca socjaldemokracja się umocni. Dystopia Orwell’a czy Huxley’a się ziści.

Mimo to popieram likwidację gotówki! To będzie szkodliwe w krótszej perspektywie, ale w dłuższej może obrócić się przeciwko państwu. Oczywiście już dziś moglibyśmy się uwolnić od państwowego systemu finansowego i stać się wolnymi ludźmi. Ale wyzwolenie się pojedynczych ludzi nie jest możliwe, bo system finansowy to system naczyń połączonych – nie wystarczy, że ja jakiś stosuje, muszą go też stosować inni – by czymś zapłacić, ktoś inny musi to chcieć w rozliczeniu przyjąć. Więc wyzwolić się z tego musimy wszyscy razem – a przynajmniej większość z nas. Likwidacja gotówki w dłuższej perspektywie nam w tym pomoże.

Ogólnie, ze względu na wygodę, pieniądz elektroniczny jest oczywiście lepszy od papierowego. Tu jest podobnie jak z książką – książka może być dobra, lub zła – i nie zależy to od tego, na jakim będzie nośniku. Czytnik elektroniczny jest wielokroć lepszym nośnikiem książki niż papier. Ale jak czytamy jakiegoś gniota, to on nadal będzie gniotem i na papierze, i elektronicznie.

Podobnie jest z pieniądzem. Waluta oparta na złocie jest lepsza niż fiducjarna – a obie mogą występować i w postaci banknotów, i zapisów elektronicznych. Ale jeszcze lepszą walutą jest kryptowaluta – łączy wszystkie zalety pieniądza kruszcowego i fiducjarnego. Ale występuje tylko w postaci elektronicznej. Rozpowszechnienie się obrotu elektronicznego powoduje, że może kiedyś zacznie się powszechnie stosować kryptowaluty! Wtedy rządy i banki całkowicie stracą kontrolę nad finansami obywateli!

Póki ludzie operują kartami płatniczymi, to rząd może nas kontrolować, totalitaryzm może się umacniać. Ale gdy ludzie zrozumieją, że zamiast karty mogą płacić tak samo poprzez komórkę, gdy się tego nauczą, gdy sobie zainstalują różne aplikacje do obsługi transakcji finansowych, gdy to się rozpowszechni, to bardzo szybko nauczą się, że można też komórką płacić kryptowalutami.

Na razie w Polsce, w Europie, czy Ameryce, wszelkie płatności elektroniczne są silnie uzależnione od banków, bo są realizowane przez terminal, który sprzedawca musi dostać od banku. Ale na przykład w Chinach, które były kiedyś bardzo zacofane i dlatego nikt tam nie posługiwał się kartami, operowali tylko gotówką, nagle wprowadzono telefony komórkowe, co spowodowało rozwój aplikacji pozwalających dokonywać płatności ze smartfona na smartfon – nie potrzeba żadnego elektronicznego terminala z banku. Dziś już wszędzie w Chinach, w najbardziej zapadłej dziurze czy melinie, zapłacimy za wszystko telefonem, nawet żebrakowi, dealerowi narkotykowemu czy dziwce.

W Chinach ten spodziewany totalitaryzm już jest. Tam wszyscy operują komórkami, ale i tak dzieje się to za pośrednictwem banków i dominującej aplikacji WeChat. Więc rząd wie wszystko o obywatelach i może z nimi zrobić co chce. Ale wystarczy, że większość Chińczyków przejdzie na kryptowaluty i momentalnie rząd całkowicie straci nad nimi kontrolę. Technicznie jest to już możliwe – bez żadnych nakładów finansowych.

Oczywiście w Chinach się to nie zdarzy, bo Chińczycy mają mentalność stada, grupy, kolektywu, wielkiej zbiorowości – nie tylko są trybikami w wielkiej machinie społecznej, ale tego chcą, takimi się czują, to lubią, to jest dla nich dobre. Akceptują to, że rząd ich kontroluje, bo uznają to za słuszne. Taka cywilizacja.

Ale w Europie, szczególnie w Polsce, mamy inną mentalność, inną cywilizację. Jesteśmy indywidualistami. Kochamy wolność. Ale mamy rządy totalitarne, do tego dąży Unia Europejska, dajemy się oszukiwać. Ale tak się dzieje właśnie dlatego, że jesteśmy oszukiwani! Nie jest tak jak w Chinach, że tego chcemy. Nie chcemy, ale myślimy, że żadnego totalitaryzmu nie ma. Wystarczy, że to zrozumiemy, a natychmiast zaczniemy się buntować.

Póki co dobrze jest by dążyć do modelu chińskiego. Dobrze będzie, gdy nasze zamordystyczne rządy zlikwidują gotówkę i zaczniemy się rozliczać już nawet nie kartami płatniczymi, ale smarfonami. A potem powstaną aplikacje pozwalające rozliczać się bez udziału terminala z banku, ale poprzez zetknięcie dwóch komórek. Rząd będzie nas kontrolował coraz bardziej, co musi spowodować, że obywatel wreszcie zobaczy, że to mu szkodzi. Ale będzie to już obywatel, który umie sprawnie zainstalować sobie aplikację do rozliczania się telefon z telefonem! Tacy obywatele bardzo łatwo się zbuntują – po prostu skasują aplikację koncesjonowaną przez rząd i zainstalują jedną z wielu niezależnych, które będą pozwalać rozliczać się kryptowalutą poprzez zbliżenie do siebie dwóch smartfonów!

To spowoduje, że totalitarna władza straci kontrolę nad obywatelami – ta kontrola stanie się nawet trudniejsza niż w stanie, w którym ludzie operowali gotówką! Chińczycy wolności nie chcą, a my chcemy i ją uzyskamy. Tylko musimy zrozumieć, że to głównie państwo nam wolność zabiera i musimy nauczyć się stosowania nowoczesnych technologii pozwalających wolność zdobyć i utrzymać.

Więc wszystkim dobrze radzę: olejcie gotówkę, olejcie karty płatnicze! Rozliczajcie wszystkie transakcje komórką i instalujcie sobie na smartfonie wszelkie możliwe aplikacje finansowe. I się nimi bawcie. Kiedyś dzięki temu staniecie się wolnymi ludźmi!

Grzegorz GPS Świderski

Tekst pochodzi ze strony Salon24. Przedruk za zgodą Autora.

15 KOMENTARZE

  1. Panie Grzegorzu!
    Pisze Pan: „…pieniądz elektroniczny jest oczywiście lepszy od papierowego”. Dla kogo „lepszy” i do czego „lepszy”? Jeżeli pieniądz ma być narzędziem totalitarnej kontroli nad moim portfelem, to rzeczywiście jest „lepszy”, ale gdyby miał być narzędziem zabezpieczającym wolność i poufność moich transakcji, to jest zdecydowanie „gorszy”. Banknoty i bilon krążą sobie między ludźmi i żadna władza nie wie dokładnie kto, komu, ile i za co płaci. Gotówka jest jednym z ostatnich kawałeczków naszej wolności gospodarczej. I Pan popiera jej likwidację? Pan może ze statusu niewolnika byłby zadowolony, ale dlaczego domaga się Pan, żeby i ze mnie zrobiono niewolnika? Tak mówi liberał?
    A-Kis.

    • Pieniądz elektroniczny jest lepszy od gotówki, bo jest łatwiejszy w użyciu. Gdy ten pieniądz do waluta państwowa, to oczywiście jest to narzędzie totalitarnej władzy do tego by ludzi zniewalać. Dlatego zamiast walutami państwowymi lepiej operować kryptowalutami – i wtedy można to robić elektronicznie, czyli wygodniej, bo nie ma ryzyka, że władza to skontroluje i nas przez to zniewoli. Kryptowaluty krążą sobie między ludźmi i żadna władza nie wie dokładnie kto, komu, ile i za co płaci. I ja to popieram. Nie popieram stosowania walut kontrolowanych przez państwo, nawet w postaci gotówki.

      • OK.!
        Tu jesteśmy zgodni. Żadna waluta nie powinna być państwowa. Państwo tylko powinno zadeklarować w jakiej walucie przyjmuje i w jakiej walucie realizuje swoje zobowiązania.

        • Więc moje twierdzenie jest bardzo proste: kryptowaluty dają wielokroć większą wolność niż gotówka walut państwowych. Jeśli państwo będzie utrudniać obrót swoją walutą, to dobrze, bo to spowoduje, że ludzie bardziej zainteresują się kryptowalutami. Nie uważam, by wspieranie walut państwowych dawało nam wolność.

  2. W innym miejscu pisze Pan:
    „Dziś już wszędzie w Chinach, w najbardziej zapadłej dziurze czy melinie, zapłacimy za wszystko telefonem, nawet żebrakowi, dealerowi narkotykowemu czy dziwce”. Przecież to oznacza, że za pomocą telefonu obsługujemy nasze konta. A to z kolei oznacza, że władze mają pełna informację o naszych przepływach finansowych. I Pan chciałby Polakom zafundować taki totalitaryzm?
    I jeszcze jedno:
    „…wystarczy, że większość Chińczyków przejdzie na kryptowaluty i momentalnie rząd całkowicie straci nad nimi kontrolę”. Otóż – nie! To nie przypadek, że właśnie Chiny najszybciej zmierzają do wprowadzenia kryptowalut. Przecież, żeby otrzymać wynagrodzenie, czy rentę trzeba podać płatnikowi numer swojego portfela. Wszystkie wpływy i wydatki z tego portfela będą dokładnie kontrolowane (z opisem, komu, ile i za co). Już dziś w Polsce wiele firm akceptuje płatności w kryptowalutach. Myśli Pan, że te przepływy są poza kontrolą i poza opodatkowaniem przez władze?
    A-Kis.

    • Kont w danej kryptowalucie możemy mieć dowolnie dużo. Możemy też mieć wiele kryptowalut. Jedno z tych kont podamy pracodawcy i on pozna powiązanie tego konta z nami. Ale nie będzie wiedział do kogo idą płatności z tego konta. A my możemy sobie przelać z tego konta na swoje inne konta, albo płacąc komuś legalnie – i możemy takie machinacje robić dowolnie. Te wszystkie przelewy są jawne, ale tajne jest to, które konta do kogo należą – tylko nieliczne konta da się powiązać z osobami i każdy użytkownik systemu wie co innego. Więc można tak to sobie zorganizować, że nikt nie będzie w stanie prześledzić ile, za co komu płacimy. To jest bezpieczniejsze niż gotówką.

      • Taki był początek kryptowalut. I tak mogłyby one funkcjonować, gdyby transakcje dotyczyły tylko przelewu środków, których państwo nie chce kontrolować (czyli transakcje podobne do dzisiejszych transakcji gotówkowych). Jeżeli natomiast państwo pozwala nam realizować w kryptowalucie wzajemne zobowiązania obłożone podatkowym haraczem to z całą pewnością musimy przed państwem ujawnić WSZYSTKIE wpływy i wydatki z własnego portfela (wypływy na inne nasze portfele też). W tym właśnie kierunku poszły prace w Chinach. Ale to już temat na inny artykuł.
        A-Kis.

        • No ale ta kontrola wynikająca z obowiązku podatkowego jest niezależna od formy jaką ma płatność. Płatności gotówką są tak samo rejestrowane i kontrolowane. Ale jak chcemy zapłacić coś nielegalnie, to krytowalutą będzie najbezpieczniej.

    • Starsze osoby nie potrafiące zrozumieć i obsłużyć nowoczesnych technologii są już stracone. Czytają papierową prasę, oglądają TV, operują tylko gotówką. To powoduje, że są totalnie ogłupieni i władza ich w pełni kontroluje i hoduje jak bydło. Takie osoby są najbardziej zniewolone i zmanipulowane.

Comments are closed.