Kilkoro nieudaczników i miernot politycznych obawia się protestów ciemiężonego przez własny rząd społeczeństwa w trakcie Euro 2012. W związku z tym politrucy Tuska i Pawlaka wymyślili kary za tzw. „spowalnianie ruchu”. Co to oznacza?



Ano jeżeli na autostradzie można jechać 130km/godzinę,  to każdy właściciel Fiata 126p, którego samochód osiąga co najwyżej 105 km/h  może przy złym  humorze policjanta otrzymać  mandat za spowalnianie ruchu. Jeżeli rowerzysta porusza się ulicą w mieście z prędkością 30 km/h w sytuacji gdy wolno jechać 60 km/h, to może otrzymać mandat za spowalnianie ruchu! Gdy inwalida porusza się po drodze publicznej z dozwolonym limitem prędkości 90km/h pojazdem  inwalidzkim z prędkością 20 km/h, to teoretycznie przy nowych przepisach może dostać mandat za spowalnianie ruchu? Gdy staruszka przechodzi po pasach przez ulicę zbyt wolno, to też naraża się na mandat za spowalnianie ruchu?
Po co te absurdalne przepisy? Otóż, gdy benzyna w trakcie Euro 2012 podrożeje np. do 7 złotych i kierowcy zechcą zrobić manifestację wolną jazdą lub zablokują jakieś rondo, to zamiast ataku ZOMO spotka ich kara pieniężna za spowalnianie ruchu.
Gdy Tusk z Pawlakiem, przy cichym poparciu Palikota uchwalili przedłużenie czasu pracy do 67 roku życia i obniżkę emerytur do 30% obecnych stawek, to w trakcie  ewentualnych protestantów,  na ulicach Warszawy, Poznania, Wrocławia i Gdańska  dzielni funkcjonariusze drogówki będą mogli legalnie ukarać każdego manifestanta mandatem za spowalnianie ruchu !
Jeżeli bezrobotni wyjdą na ulicę protestując, że nie mają ani pracy ani emerytury, to otrzymają kary pieniężne za spowalnianie ruchu, a jeśli nie mają środków na ich zapłatę, to pójdą wnioski do sądów grodzkich.
Narażeni na mandaty za spowalnianie ruchu będą również uczestnicy orszaków pogrzebowych, jeżeli trasa przejścia konduktów żałobnych będzie prowadzić w pobliżu stadionów Euro 2012, gdyż w  przepisach nie określono, że żałobnicy nie podlegają karom za spowalnianie ruchu.
Kierowcy samochodów osobowych będą mogli być częściej karani mandatami niż dotychczas, bo jeżeli będzie znak ograniczenia prędkości do 80 km/godzinę, a ktoś pojedzie 75km/h, będzie mu grozić mandat za spowalnianie ruchu, a gdy pojedzie 85km/h to przy rozregulowanym radarze może dostać  mandat za zbyt szybką jazdę!
Rajmund Pollak

1 KOMENTARZ

  1. A jezeli ludzie zechca porotestowac podniesienie cen benzyny jezdzac jedank z przepisowa predkoscia… ale za to w kolko po jednej i tej samej trasie to co wtedy pan premier? Czyli tzw. protest typu przechodzimy po pasach na skrzyzowaniu idziemy do nastepnego i znowu przechodzimy…
    Ludzie!!!! Obudzcie sie!!!! Skoro leca z wami kulki to trzeba sie zebrac do kupy i wystapic z cepem czy orczykiem. W koncu milion ukaranych mandatem to juz pokazna armia, a jaka motywacja!!! Barany baca strzyze przy skorze dopoki ten go nie wezmie na rogi….
    PS. „Na zycie patrzysz bez emocji
    Na przekor czasom i ludziom wbrew
    Gdziekolwiek jestes w dzien czy w nocy
    Oczyma widza ogladasz gre
    Ktos inny zmienia swiat za ciebie
    Nadstwia glowe, podnosi krzyk
    A ty z daleka bo tak lepiej
    I w razie czego nie tracisz nic…
    … a spiker cedzil ostre slowa
    Od ktrych nagla wzbierala zlosc
    I poczal w tobie gniew kielkowac
    I pomyslales… biadolmy dalej????!

Comments are closed.