Konfidenci są wśród nas

Konfidenci pruscy najprężniej działają w strukturach unijnych. „Praworządność”, to kolejne „modne” pojęcie, które lewacy zawłaszczyli zmieniając mu znaczenie

1
foto. pixabay.com

Pruscy agenci wpływu działający na szkodę Polski na ogół biorą pieniądze od swoich mocodawców i są świadomi tego, co robią. Z konfidentami ruskimi sprawa nie jest tak oczywista. Najczęściej pracują za bezdurno i dadzą się poćwiartować za swoje-nieswoje poglądy. Odwołują się do PRL-owskich resentymentów, czyli do czasów, które byli ubecy wspominają z rozrzewnieniem, a młodzi nie wiedzą o czym mowa. Tęczowy, zachodnioeuropejski komunizm jest oczywisty zarówno dla jego zwolenników, jak i przeciwników. Natomiast tradycyjne rosyjskie zakłamanie przybrało na tym etapie rzekome opowiedzenie się za wartościami konserwatywnymi. Tu walka jest trudniejsza, bo nie łatwo jest wczuć się w rosyjską pokrętną duszę.

Konfidenci pruscy najprężniej działają w strukturach unijnych. „Praworządność”, to kolejne „modne” pojęcie, które lewacy zawłaszczyli zmieniając mu znaczenie. Wszechwiedząca Unia Europejska chce uzależnić finanse od specyficznie rozumianej praworządności. Przypisuje sobie wszelkie kompetencje, których nikt jej nie przyznawał. To tak, jakby wypłatę wynagrodzenia uzależnić nie od wykonanej pracy, a od dowolnej, czyjejś opinii o kimś. Pracodawca mówi ci, że co prawda pieniądze ci się należą, ale nie zostaną wypłacone, bo podobno bijesz żonę. Jeśli nie masz w ogóle żony, to twój problem. Najpierw udowodnij, że jej nie bijesz. Absurd? Komunizm narodzony z absurdu, na każdym etapie składa się z absurdów.

Małgorzata Todd

Autorka prowadzi swojego bloga Internetowy Kabaret…

1 KOMENTARZ

  1. Szanowna Pani Małgorzata ma rację! Konfidenci są wśród nas i mają się dobrze. I to nie tylko z nowego, już po 1990 roku zaciągu. Również z czasów 1944 / 1989. W pewnej firmie państwowej na stanowiskach kierowniczych, w latach rządów PO/PSL były osoby, będące w latach 1 Komuny kontaktami operacyjnymi – KO i tajnymi współpracownikami – TW, a kilka miesięcy od wejścia do rządzenia „dobrejzmiany” – PiS zdjętych z kluczowych stanowisk, na zastępców. Jednak na krótko przed wyborami euro, samorządowymi, parlamentarnymi i prezydenckimi przywróconymi na kierownicze i decyzyjne stanowiska. Ba! Nawet otrzymali od stosownych władz certyfikaty, że owszem „może i palili, lecz bez swej wiedzy i nie zaciągali się”. Taka to jest jedynie słuszną rzeczywistość. Po za tym, maseczki i ich brak, powodują, że ludzie, ze strachu przed cierpieniem, bólem, chorobą i śmiercią robią awantury i donoszą na policję o różnych sprawach. Tak więc Vivat !! – kapusie, donosiciele, konfidenci, kablarze, szpicle, tajniacy i podpierdalacze, dawni i sprawdzeni oraz nowi, na dorobku!!!

Comments are closed.