W mroczną i lodowatą noc 13.12.2012 kilka tysięcy sympatyków PIS przeszło ulicami Warszawy. Było tak zimno że zgrabiałymi rękami trudno było nawet otworzyć paczkę cukierków. Demonstranci składali się w większości z emerytów i osób w wieku przedemerytalnym, choć pojawiło się kilku młodych ludzi. Duża część uczestników miała transparenty i flagi.



Widać było dobrą organizacje środowiska, zapewne to zasługa klubów Gazety Polskiej. Kilkudziesięcioosobowe grupy przywożone były autokarami z całego kraju. Tłum był rozśpiewany, choć każda grupka śpiewała inną pieśń albo inną zwrotkę. Śpiewano głównie hymn, i Mury Kaczmarskiego – choć między treścią pieśni i przekonaniami poety, a demonstracja PIS, jest pewien dysonans.



Zdjęcia demonstrantom robiłem od 17.40 do 18.30 – nie zostałem dłużej, bo chciałem być też na promocji nowej książki Bronisława Wildsteina, która miała miejsce w tym samym czasie, ale w innym miejscu śródmieścia Warszawy. Nawet gdy odchodziłem z placu Trzech Krzyży nieustannie mijały mnie grupki demonstrantów zdążających na miejsce koncentracji. Jedyną atrakcją na Placu Trzech Krzyży był facet wrzeszczący coś przez tubę. Otaczał go wianuszek policjantów. Wianuszek policjantów otaczało kilkudziesięciu emerytów chętnych sfinansować klientowi z tubą wizytę na ojomie. Zwolennicy PiS skandowaniem zagłuszali prowokatora.
Urzekała mnie poetyka transparentów. Jeden z transparentów trzymany przez członków klubu Gazety Polskiej wydał mi się krytyczny wobec UE. Było na nim widać stylizowaną bramę Auschwitz z napisem „Euro waluta czyni wolnym”. Na samej bramie widać było napis UE i flagę RFN. Pod spodem było napis „Obóz koncentracyjny Europa”. Zaciekawiony zwróciłem się z pytaniem do starszego pana trzymającego transparent, jak on godzi swoją niechęć do UE z popieranie PIS, partii pro UE. Pan zdecydowanie zadeklarował, że „na żadne pytania odpowiadać nie będzie”. Zwróciłem się więc z tym samym pytaniem do jego o wiele młodszego kolegi. No i zaczęło się przesłuchanie. Kto ja jestem? Z jakiej redakcji? Po co takie pytania zadaje? Chłopak zrobi zapewne karierę jako śledczy. Niemniej panowie wyjaśnili mi, że ich transparent nie jest przeciw UE. Że oni są za UE. Tylko że są przeciw euro. Nie miałem odwagi ich spytać, jak godzą swoją niechęć do eurowaluty z faktem, że NBP za czasów nominowanego przez PiS szefa NBP, który zresztą zginął w Smoleńsku, promował eurowalutę.

Innym transparentem, który przykuł moją uwagę był transparent z wizerunkiem krzyża i hasłem „grube kreski były dwie”. Ten antykatolicki transparent nie wzbudzał żadnych kontrowersji. Uwagę przykuwał też transparent przeciwników energii atomowej, GMO. Świetne transparenty miało kilka młodych dziewcząt, w tym „las Birnamski nadchodzi” czy „Lemingi wybaczamy wam”. Dominowały jednak hasła anty PO, smoleńskie, loga PIS i Gazety Polskiej. Transparentów dotyczących 13.12.1981 właściwie nie było, tylko kilka trzymała grupa osób z antyklerykalnym transparentem „grube kreski były dwie”.


Jan Bodakowski
Foto.: JB

4 KOMENTARZE

  1. Ma Pan prawo do swojej opinii na temat tego marszu, ale czemu mają służyć takie manipulacje? Dobrze Pan wie, że ludzi było co najmniej 20 tysięcy. I ogromną część z nich stanowili ludzie młodzi.

  2. Panie Janku autorze manipulatorze…przyjął Pan retorykę mediów prorządowych więc zaskoczę Pana- nie tylko emeryci i renciści popierają PiS…

  3. O godzinie 18.30 demonstracja PIS mieściła się na placyku przed pomnikiem Witosa i kawałku alej Ujazdowskich od pomnika Witosa do przystanku autobusowego – tam nie ma fizycznie możliwości upchnięcia 20.000 ludzi. Te kilka tysięcy to i tak choinie napisałem znając mitomaństwo zwolenników PIS.
    Demonstracja składała się z emerytów. Ludzie w średnim wieku lub młodzi byli marginesem. Demonstracje PIS zawsze tak wyglądają. Ja to wiem bo jestem na nich fizycznie i robię zdjecia. Zwolennicy PIS zazwyczaj oglądają je w TV lub internecie. O emeryckim charakterze rewolucji PIS świadczy też album „Oburzeni” z fotografiami Adama Bujaka. Sztandarowy produkt PIS propagandy. Na ilustracjach 90% emeryci.
    Nie można się dziwić. Młodzież brzydzi hipokryzja i schizofrenia PIS. Popieranie integracji z UE, i machanie flagą polski. Akceptacja aborcji i występy w RM.

  4. Marsz był długi na kilkaset metrów, także musiał mieć co najmniej kilkanaście tysięcy uczestników. Jeżeli uwzględnimy temperaturę to frekwencja była bardzo przyzwoita.
    I młodzi ludzie nie byli wcale marginesem. Dobrze Pan o tym wie.
    Ludzi starsi faktycznie przeważają chociażby na Marszach Pamięci, ale akurat nie na tym.
    „Nie można się dziwić. Młodzież brzydzi hipokryzja i schizofrenia PIS. Popieranie integracji z UE, i machanie flagą polski. Akceptacja aborcji i występy w RM.”
    Polską młodzież to brzydzi? 🙂 To dlaczego głosują na PO i Palikota? 🙂

Comments are closed.