Interesująca rozmowa na temat sytuacji polityczno-ekonomicznej w Ameryce Południowej ukazała się na portalu Fundacji PAFERE. Z Argentyńczykiem, Alejandro A. Chafuenem opublikowano tam wywiad zatytułowany: „Rozdroża Ameryki Południowej”. Warto się z nim zapoznać, bo przedstawia całą panoramę stosunków międzypaństwowych oraz sytuacji ekonomicznej na tym kontynencie.


Fragment wywiadu…
Ameryka Południowa jest w większości katolicka. Czy w czasach dyktatury relatywizmu, która przetacza się przez Europę, w czasie gdy wydawałoby się arcykatolicka Hiszpania, w ciągu zaledwie kilku lat wprowadza całkowitą świeckość i laicyzm, uważa Pan, że podobne zmiany mogą mieć miejsce również w Ameryce? Już mamy do czynienia z próbami legalizacji związków homoseksualnych, w tym udane jak np. w Argentynie? Czy zatem europejska dyktatura relatywizmu opanuje również Amerykę Łacińską?
To bardzo ciekawe pytanie, bo największą miłością do komunizmu i socjalizmu Ameryka Południowa przejawiała na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. Wydawało się wówczas, że kontynent jest stracony, tym bardziej, że wielu duchownych przeżywało wówczas zauroczenie tzw. teologią wyzwolenia. Komunizm miał zwyciężyć tam inaczej niż w Europie; nie siłą, ani za pomocą wyborów, lecz za pośrednictwem Kościoła i Biblii. Na szczęście, dwaj wielcy ludzie – mam tu na myśli Jana Pawła II oraz kardynała Ratzingera, obecnego papieża – skutecznie powstrzymali ekspansję komunizmu w tym regionie. Komuniści przekonali się, że w ten sposób nie wygrają tej wojny. Obecnie nowa lewica atakuje za pomocą właśnie dyktatury relatywizmu. Tym niemniej w przeciwieństwie do większości krajów Europy, Kościół w Ameryce Południowej jest silniejszy i chyba lepiej zdający sobie sprawę z zagrożeń. A przede wszystkim nie współpracuje w żaden sposób z tymi, którzy tę dyktaturę chcą wprowadzać.
Czytaj cały wywiad…

1 KOMENTARZ

Comments are closed.