Rząd amerykański zablokował 84000 stron internetowych.
Pod pretekstem walki z pornografią dziecięcą w ramach „Operation Save Our Children” ICE Cyber Crimes Center na polecenie Departamentu Bezpieki oraz Departamentu Sprawiedliwości zablokowano 84 tys. stron www w USA. Właściciele domen podejrzanych o umieszczanie linków do stron z pornografią dziecięcą i odwiedzający ich strony zobaczyli zamiast głównej strony serwisu jedynie baner informujący o wyłączeniu strony i groźbie kary do 30 lat więzienia za reklamę, dystrybucję, przekazywanie, przyjmowanie i posiadanie materiałów z pornografią dziecięcą.


Jak informuje raport TorrentFreak nie odbyło się bez pomyłek. Komentatorzy portali wolnościowych komentują, że cała akcja jest naturalną konsekwencją czy też kolejnym etapem wdrażania planu, ogłaszanego wielokrotnie przez agencje rządowe USA, planu kontroli Internetu ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa narodowego. W artykule  na prisonplanet.com Kurt Nimo przytacza kilka przekładów wypowiedzi prominentnych osób z kół rządowych oraz legislacyjnych prób zdławienia Internetu, określając ostatnią akcję mianem:  „kill switch: wersja beta”.
Jerzy Medon
Foto. PSz/Prokapitalizm.pl

1 KOMENTARZ

  1. U nas podobna akcja ma ruszyć 4 marca w ramach walki z tzw. „mową nienawiści”. Zastanawiam się, czy obejmie wszystkie serwisy internetowe, czy też będą może jakieś immunitety?
    A propos – gdzieś niedawno (na Korespondencie, bodajże) znalazłem informację, że rząd USA wpadł na jeszcze jeden pomysł – wykupuje domeny, które następnie znikają z sieci.

Comments are closed.