pobłogosławieni

Dzień po konsekracji biskupów w Écône w Szwajcarii pojawiła się informacja o błogosławieństwie, które kardynał Timothy Radcliffe udzielił wraz z dwoma emerytowanymi biskupami parze homoseksualnej – Julianowi Filochowskiemu i Martinowi Pendergastowi.

Filochowski to były wieloletni dyrektor katolickiej organizacji charytatywnej CAFOD, a Pendergast – były karmelita i aktywny działacz na rzecz osób żyjących z HIV/AIDS oraz duszpasterstwa LGBT+ w Kościele. Obaj mężczyźni są parą od 1976 roku i od dekad należą do grona najbardziej znanych katolickich aktywistów w Wielkiej Brytanii łączących zaangażowanie społeczne z postulatami dotyczącymi moralności seksualnej.

Problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do samego aktu błogosławieństwa. Chodzi o znacznie głębszą zmianę – o nowe podejście do moralności, które coraz wyraźniej zaznacza się w życiu Kościoła.

Artykuł New Ways Ministry opisuje Mszę dziękczynną odprawioną 13 czerwca 2026 roku w kościele Holy Apostles w Londynie z okazji 50-lecia związku Filochowskiego i Pendergasta. Głównym elementem wydarzenia była homilia wygłoszona przez kardynała Timothy’ego Radcliffe’a OP.

W swojej homilii kardynał skupił się na teologii przyjaźni. Podkreślał, że przyjaźń to coś więcej niż ciepłe uczucie – że „każda przyjaźń powołuje do istnienia jakiś aspekt nas samych, który inaczej nigdy by nie zaistniał”. Stwierdził również, że „każda prawdziwa, wierna i dobrze przeżyta przyjaźń jest udziałem w życiu Boga” oraz że przyjaźń jest „ekspansywna, jak miłość Boża”. Połączył te myśli z zaangażowaniem pary w sprawy sprawiedliwości społecznej i troską o osoby najbardziej potrzebujące.

Co jednak szczególnie charakterystyczne, w homilii zabrakło jakiegokolwiek odniesienia do czystości. Kardynał nie wspomniał ani słowem o nauczaniu Kościoła dotyczącym relacji homoseksualnych ani o wezwaniu do życia w czystości. Cała homilia została zbudowana wyłącznie wokół pozytywnych aspektów relacji i jej społecznych owoców.

To pominięcie nie jest przypadkowe. Wynika z szerszego nurtu myślenia, który można określić mianem nowej moralności. Jej podstawą jest koncepcja znana jako seamless garment (spójna etyka życia). W obecnym rozumieniu zakłada ona, że wszystkie aspekty życia moralnego są mniej więcej równoważne i można je ze sobą wyważać. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której wierność i zaangażowanie społeczne stają się wystarczającym uzasadnieniem do celebracji relacji, bez konieczności odnoszenia się do obiektywnego porządku moralnego w dziedzinie seksualności.

W nauczaniu Kościoła istnieje jednak wyraźna hierarchia wartości. Papież Leon XIV rozwija nauczanie w sprawach ochrony życia i godności człowieka – na przykład w kwestii kary śmierci – jednocześnie nie stosując tej samej logiki w innych obszarach moralnych. Pokazuje to, że kwestie dotyczące fundamentalnego porządku stworzenia, takie jak seksualność i małżeństwo, mają w katolickiej moralności charakter bardziej normatywny niż niektóre elementy etyki społecznej.

W tym kontekście artykuł New Ways Ministry dobrze oddaje ducha obecnego nurtu: relacja jest celebrowana, natomiast nauczanie o czystości pozostaje nieobecne. Dobre owoce życia pary – takie jak zaangażowanie w pomoc ubogim i walkę o sprawiedliwość – są przedstawiane w taki sposób, jakby mogły zastąpić lub przesłonić obiektywny porządek moralny w dziedzinie seksualności.

Zastosowanie logiki seamless garment w taki sposób, że celebruje się liturgicznie długoletnią relację homoseksualną bez jakiegokolwiek odniesienia do wezwania do czystości, prowadzi do wewnętrznej niespójności z całością nauczania Kościoła. Dobre uczynki w dziedzinie sprawiedliwości społecznej nie mogą przesłaniać obiektywnego porządku moralnego w dziedzinie seksualności.

O. Jacek Gniadek SVD

Za FB Autora