Gdyby nie tragiczna śmierć Lecha Kaczyńskiego, sprawa IPN miałaby całkowicie inny finał. Tymczasem, Platforma Obywatelska, wykorzystując chwilę zamętu i okazję, by przejąć władzę, wprowadza rozwiązania kontrowersyjne i to bez prawnego mandatu społecznego. Po prezydencie zostało kilka niezałatwionych spraw, a jedną z nich jest właśnie sprawa niezależności instytutu. Cynizmem jest to, że Bronisław Komorowski, w swoich przemówieniach niejednokrotnie nawoływał do niezawisłej pamięci, a w niedługim czasie podpisał dokument, który tę niezawisłość przekreśla. Nie damy się chyba oszukać dwulicowości. Platforma Obywatelska zyskała ogromną szansę, bo zginął jej największy przeciwnik. Jeszcze przez dwa miesiące będzie miała nie tylko władzę ustawodawczą, ale także wykonawczą. Tę ostatnią będzie sprawować tylko dlatego, że z na razie nie wyjaśnionych przyczyn, samolot Tu-154, uderzył w ziemię pod Smoleńskiem.
Boli mnie to, że kandydat na prezydenta, tak perfidnie wykorzystał tragedię, w dodatku słodząc myśli narodu, bajkami o pamięci i pojednaniu. Obawiam się również, że na fotelu prezydenckim usiądzie człowiek dwulicowy.
Bartłomiej Fetner

4 KOMENTARZE

  1. Ksiądz Jerzy Popiełuszko zwracał uwagę, że prawda jest w nas, a zatem warto aby coraz więcej ludzi we własnych kręgach osiedli, miasteczek , wsi, dużych aglomeracji, instytucji i zakładów pracy mówili i pisali tę prawdę o ludziach, którzy na plecach NSZZ”Solidarność” sięgnęli po władzę, albo po kapitał i zapomnieli skąd wyszli. Zbyt dużo jest nadmuchanych bohaterów, którzy niczego konkretnego dla Polski nie zrobili, ale zostali wybrani, bo dobrze się prezentowali na ulotkach i w telewizji !
    Rajmund Pollak

  2. Szkoda, ze to znakomite ostrzezenie nie ma wiele wiekszego oddzwieku. „marszalek-prezydent” rowniez wymiotl wszystkie dokumenty Presydenta Kaczynskiego godziny po jego smierci z Palacu Presydentskiego. W DWIE godziny po informacji o Smolenskiej Tragedii, mianowal nowych ludzi Kancelarii Prezydenta. Jest to ten sam aktywista, ktory, poprzez czysta prowokacje wtracil do wiezienia profesora Szeremientiewa i jego assystanta Zbyszka Farmusa (ktorego osobiscie znam) gdyz stali na drodze do jego politycznego awansu. “drogi Bronislaw” nie tylko uwiezil obu patriotow, lecz jednoczesnie cos niecos na tej aferze zarobil. Kiedy nastapila sadowa konfrontacja kontrahenta, ktory mial wreczyc Farmusowi $100 000, kontrahent stwierdzil, ze, owszem, wreczyl te sume ale……. nie czlowiekowi wskazanemu przez sad (“to nie ten czlowiek”- zeznal kontrahent skonfrontowany z Farmusem). „drogi bronislaw” zapewnial wowczas, ze opusci polityke jesli prof. Szeremientiew okaze sie niewinny. Well, Profesor okazal sie niewinny a „drogi Bronislaw” dzisiaj siega po polskin panteon! Polacy musza wiedziec jak niebezpiecznym, cynicznym cwaniakiem jest “drogi Bronislaw”. “kandydat” ten nie ma kropli przyzwoitosci, etyki a jego dziki glod wladzy mozna tylko porownac z bylymi notablami PRL’u, putinem, no I, rzecz jasna – towarzyszami z SLD.

  3. Szkoda, ze to znakomite ostrzezenie nie ma wiele wiekszego oddzwieku. „marszalek-prezydent” rowniez wymiotl wszystkie dokumenty Presydenta Kaczynskiego godziny po jego smierci z Palacu Presydentskiego. W DWIE godziny po informacji o Smolenskiej Tragedii, mianowal nowych ludzi Kancelarii Prezydenta. Jest to ten sam aktywista, ktory, poprzez czysta prowokacje wtracil do wiezienia profesora Szeremientiewa i jego assystanta Zbyszka Farmusa (ktorego osobiscie znam) gdyz stali na drodze do jego politycznego awansu. “drogi Bronislaw” nie tylko uwiezil obu patriotow, lecz jednoczesnie cos niecos na tej aferze zarobil. Kiedy nastapila sadowa konfrontacja kontrahenta, ktory mial wreczyc Farmusowi $100 000, kontrahent stwierdzil, ze, owszem, wreczyl te sume ale……. nie czlowiekowi wskazanemu przez sad (“to nie ten czlowiek”- zeznal kontrahent skonfrontowany z Farmusem). „drogi bronislaw” zapewnial wowczas, ze opusci polityke jesli prof. Szeremientiew okaze sie niewinny. Well, Profesor okazal sie niewinny a „drogi Bronislaw” dzisiaj siega po polskin panteon! Polacy musza wiedziec jak niebezpiecznym, cynicznym cwaniakiem jest “drogi Bronislaw”. “kandydat” ten nie ma kropli przyzwoitosci, etyki a jego dziki glod wladzy mozna tylko porownac z bylymi notablami PRL’u, putinem, no I, rzecz jasna – towarzyszami z SLD.

Comments are closed.