Elektrownia Bełchatów (foto. Prokapitalizm.pl)

W 2018 roku PiS rozpoczął budowę elektrowni węglowej w Ostrołęce i budował ją w trakcie maratonu wyborczego do 2020 roku. Jest po wyborach i obecnie trwa rozbiórka.

Dzięki tej perfidnej ściemie w 2019 roku PiS w powiecie ostrołęckim uzyskał 66,62% poparcia, a Andrzej Duda w pierwszej turze 65,58%, gdyż mieszkańcy głosując na PiS mieli nadzieję na stabilne i dobrze płatne zatrudnienie.

Za tą „kampanię” PiS-u w Ostrołęce zapłaciliśmy już 1 300 000 000 zł. Daje 35 zł na każdego Polaka, a to dopiero początek, bo całościowe koszty szacuje się na 2 600 000 000 zł, co daje 70 zł na każdego Polaka. Każdego Polaka: dziecko, seniora, emigranta zameldowanego w Polsce – KAŻDEGO.

Janusz Kotowski, były prezydent Ostrołęki z ramienia PiS, napisał w oświadczeniu majątkowym, że w 2020 r. zarobił w Elektrowni Ostrołęka 390 tys. zł brutto, co daje 32 500 zł brutto miesięcznie i szereg suwenirów.

Od 2015 roku PiS zapewniał budowę kopalni Złoczew i utrzymanie funkcjonowania Elektrowni Bełchatów przez cały maraton wyborczy do 2020 roku. Jest po wyborach i pojawiają się informację, że kłamali.

Dzięki tej perfidniej ściemie w 2019 roku PiS w powiecie bełchatowskim uzyskał prawie 59,73% poparcia, a Andrzej Duda w pierwszej turze 57,32%, gdyż mieszkańcy głosując na PiS mieli nadzieje na stabilne i dobrze płatne zatrudnienie w branży górniczo-energetycznej.

Koszty nieznane.

Wiesław Dobkowski, senator PiS z Bełchatowa, napisał w oświadczeniu majątkowym, że w 2019 r. zarobił w PGE GIEK – „Oddział Kopalnia Węgla Brunatnego” 365,4 tys. zł brutto, co daje 30 450 zł brutto miesięcznie i szereg suwenirów, nie wliczając wynagrodzenia i przywilejów związanych z pełnieniem funkcji Senatora RP.

Małgorzata Janowska posłanka PiS z Bełchatowa napisała w oświadczeniu majątkowym, że w 2019 r. zarobiła w PGE GIEK 225,6 tys. zł brutto, co daje 18 800 zł brutto miesięcznie i szereg suwenirów, nie wyliczając wynagrodzenia i przywilejów związanych z pełnieniem funkcji Posła RP.

Takich jak Pan Janusz, Pan Wiesław i Pani Małgorzata są tysiące, jak nie setki tysięcy. Radni PiS, działacze PIS, rodziny PiS – wszyscy na państwowym.

Podałem akurat tych, gdyż pełnią jedne z najważniejszych funkcji w Polsce.

Mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi? Mam nadzieję, że tak. Jednak obawiam się, że kłamstwo może być politycznie skuteczną drogą do dużego dobrobytu.

Daniel Obajtek coś o tym wie.

Patryk Marjan

Źródło: FB

1 KOMENTARZ

  1. Zgadza się. Ja też czuję się zawiedziony i przekreślam to ugrupowanie ale nie wiem co ma do tego podawanie jak to politycy PiS zarabiają w państwowych spółkach. Czyli rozumiem, że PSL, PO, AWS, SLD nie zarabiali czy jak? To naprawdę jedo z drugim nie ma wiele wspólnego. Albo pisze się tekst jak PiS oszukał wyborców (bo oszukał) albo o ludziach PiS zarabiających w państwowych spółkach. Tak to wyszedł zlepek odręnych informacji i coś w stylu „antypis” tekstu.

Comments are closed.