Herodot w trzecim tomie „Dziejów” opisuje w jaki sposób król perski Dariusz I Wielki zdobył zbuntowany Babilon. A trzeba wiedzieć, że miasto przygotowywało się do oblężenia dość długo, gromadząc przez wiele lat broń i pożywienie. Władcy tej – jak na tamte czasy – metropolii otoczonej murem nie do zdobycia posunęli się nawet do zgładzenia części swych kobiet, aby zgromadzonych zapasów starczyło na dłużej. W obozie Dariusza był jego przyjaciel niejaki Zopyros. Ów młodzieniec wpadł na pomysł jak zdobyć miasto. Kazał się haniebnie okaleczyć pozbywając się uszu i nosa, po czym udał się do Babilończyków przekonując ich, że to kara za próbę przekonana króla do odstąpienia od oblężenia miasta. Babilończycy przyjęli go. Po dziesięciu dniach Dariusz – umówiony zrazu z Zopyrosem – wystawił przed jedną z bram tysiąc nieuzbrojonych żołnierzy, których ten, dowodząc Babilończykami, bez większych problemów pokonał. Podobnie stało się w kolejnych potyczkach. Wtedy to Babilończycy, przekonawszy się o geniuszu renegata, powierzyli mu dowództwo całej obrony i klucze od bram. Wówczas Pers objawił swe prawdziwe zamiary i wpuścił do miasta swych ziomków, przez co Babilon został zdobyty. Herodot podaje, że Dariusz nakazał zrównanie z ziemią potężnych murów miasta. Na czele zdobytego grodu postawił bohaterskiego Zopyrosa, rozpaczając jednak nad okaleczeniem którego doznał jego przyjaciel.


Historia ta licząca ponad 25 wieków zdaje się powtarzać. Oto Janusz Palikot zakłada własną partię. Będzie za chwilę okaleczony, poniżony i upokorzony przez swych braci. (…)Poczuje na twarzy krew i spermę(…). Stanie się buntownikiem, kontestatorem PO i całego establishmentu III RP. A wszystko po to tylko, aby przy wsparciu lewackich haseł odebrać socjalny elektorat PiSowi i SLD, a potem złożyć go u stóp swego pana Donalda Tuska, któremu ciągle jest wierny. Być może zajmie jego miejsce po powstaniu kolejnej mutacji Unii Wolności, którą w tej chwili jest PO? Być może zostanie namaszczony przez przyjaciół z (…)Komisji Trójstronnej(…) na nowego namiestnika naszego Babilonu już pozbawionego murów? Kto wie?
Historia lubi się powtarzać.
Adam Kalicki

1 KOMENTARZ

  1. Proszę o przemyślenie wariantu, w którym Tusk nie jest Dariuszem Wielkim, a podobnie, jak P…kot, jedną z pacynek Dariusza Wyższych SIł.

Comments are closed.