Australia zwariowała w covidowym szaleństwie
foto. internet

Niegroźne sezonowe przeziębienie spowodowało niespotykane nasilenie państwowego terroryzmu. Zamordyzm rządów stanowych w Australii przechodzi wszelkie granice bandytyzmu. Podobnie jest w Nowej Zelandii.

Dawniej te kraje słynęły jako miejsca, gdzie się szuka wolności, gdzie się ucieka przed zamordyzmem państwowym. Dziś okazuje się, że tamtejsze reżimy są gorsze, bardziej zaborcze i totalitarne niż reżimy europejskie.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego system anglosaski zawiódł?

Moim zdaniem wyjaśnienie jest takie, że i w australijskim, i nowozelandzkim parlamencie nie ma żadnego zorganizowanego ugrupowania, które przeciwstawiałoby się covidowym restrykcjom, lockdownom, obowiązkowym maseczkom, paszportom szczepionkowym i segregacji medycznej.

To wyjaśnia, dlaczego w Australii i Nowej Zelandii jest większy zamordyzm niż w Polsce. My tu mamy Konfederację, która od początku pandemii sprzeciwiała się wszelkim restrykcjom. Mamy w parlamencie 11-tu zorganizowanych posłów, którzy prawie w każdej wypowiedzi w Sejmie, oraz na licznych konferencjach prasowych, potępiają obowiązek noszenia maseczek, sprzeciwiają się wszelkim lockdownom, uznają paszporty covidowe za nielegalne, a segregację medyczną za niedopuszczalną.

I widać, że z tego powodu popularność Konfederacji rośnie — dziś w sondażach mają już 12%. Władza się ich boi i wie, że jeśli dziś wprowadziłaby taki zamordyzm jak w Australii, to notowania Konfederacji mogą skoczyć nawet do 20%. Dlatego w Polsce pod względem szaleństwa covidowego jest lepiej niż w Australii.

Konfederacja ma tylko 11-tu posłów, co nawet nie wystarcza, by mieć klub sejmowy, więc wiele możliwości zmiany polityki rządu, póki co, nie mają. Ale swoim gadaniem wpłynęli przynajmniej na to, że nasz rząd aż tak jak australijski nie szaleje. Ale niestety są jedyną antycovidową opozycją – reszta: PO, PSL czy Lewica, popiera rządową politykę niszczenie gospodarki i zdrowia obywateli.

Dziś Konfederacja ma 12%, co da im jakieś 50 posłów w kolejnym Sejmie. Z taką siłą już zdziałają dużo więcej. Więc każdy obywatel, który widzi, że polityka covidowa jest bez sensu, jest szkodliwa i destrukcyjna, powinien głosować na Konfederację. Mając 20%, już na pewno skutecznie nie dopuszczą do żadnych bzdurnych restrykcji pandemicznych.

Grzegorz GPS Świderski

Tekst pochodzi ze strony Salon24. Przedruk za zgodą Autora.

7 KOMENTARZE

  1. Pan Autor po tekście widać że jest bardzo młody i naiwny. Co by było gdyby….. To marzenia trudne do spełnienia. Przecież Banda Czworga – POPiS oraz PSLD są na łańcuchach różnych suółżrzszpb które są na żołdach Państw Poważnych które chcą mieć w naszym nieszczęsnym państwie bezwolnych niewolników i nie dopuszczą do suwerenności państwa i wolności obywateli tegoż państwa. Nasz kraj jest na skrzyżowaniu dróg politycznych i ekonomicznych zachód – wschód i północ / południe dlatego Poważne Państwa chcą mieć tutaj wolne i łatwe drogi działań wszelkich. Nie dopuszczą czegoś takiego jak Konfederacja do silnej opozycji nie mówiąc do rządów. 50 posłów musiałoby być mocno czystych i z silnymi charakterami aby nie zostać złamanymi szantażem lub przekupstwem a wiadomo że każdy ma cenę swą sprzedaży i nie ma nikogo kto nie miałby grzechu wobec Boga i winy wobec cara oraz że każdy ma coś za kołnierzem czyli na każdego się coś haczykowatego znajdzie. Oczywiście też chciałbym jak Autor aby spełniło się idealnie albo i jeszcze lepiej 51% przy frekwencji 99% wówczas może zostałaby przywrócona monarchia Królestwo Polski z narodowa dynastią absolutnego króla?! Eh i mnie się udzieliła młodzieńcza naiwność Autora….. Czego sobie Polsce i Narodowi Polskiemu życzę.

  2. Podobnie jest w Kanadzie. Zbudowali socjalizm i zaczęli budować komunizm. A wiadomo walka wzmaga się wraz z budową kolejnych wersji i mutacji lewicowych i lewackich ideologicznych wymysłów. I dużo zależy również od etapu owej walki i rasy lewackiej.

  3. 1 komuna padła? Czy aby na pewno? W skali świata nie padła. Nie ma pierwszej czy kolejnych socjalizmów czy komunizmów. Jest komunizm, w różnych postaciach. Jak mówił, często, prof. Wolniewicz, komunizm mutuje, czyli cały czas się zmienia, zgodnie z potrzebami i warunkami. Komunizm po 1989 zmieniał się i nie padł, mutował. Był cały czas w Chinach, Korei północnej, Wietnamie, na Kubie i w większości państw Afryki, pięknie rozwijał się i rozwija w Ameryce południowej. Teraz nadszedł czas na inne kraje. Zabierał i zabiera, jak zawsze i wszędzie wolność i własność człowiekowi, zwykłej ludzkiej jednostce, a w całości patrząc i żyjąc, całym narodom i grupą. Najgorsze jest jeszcze to, że większość ludzi CHCE mieć i żyć w komuniźmie za cenę materialnej pomyślności, sprowadzonej do minimum, czyli wypić, zakąsić i pochędożyć, na koszt innych i bez odpowiedzialności. A co takie podejście zapewnia w skali państwa? Oczywiście totalitarne państwo mające kontrolę nad każdym obywatelem i decydujące o wszystkim, co jest z obywatelem związane. I żyjemy w momencie dziejów świata, gdzie technologia, informatyka, elektronika, komputery itd. umożliwiają wprowadzenie totalitarnego komunizmu wszędzie i na każdym poziomie życia społecznego ludzkości i człowieka. Gdzieś w internecie przeszła bez echa wiadomość, że 10 rodzin jest właścicielami i zarządza 80% bogactw świata. Dla wygody i dobra tych 10 bogaczy najlepszym ustrojem, aby panować nad ludzkością jest komunizm. Komunizm, który jest inny w każdym kraju, dostosowany do jego warunków i cywilizacji. Chyba znikąd ratunku. Niestety. Autor artykułu jest dobrym i młodym człowiekiem mającym jeszcze naiwna nadzieję na ratunek. A tak nie jest.

  4. Sprawa jest istotnie skomplikowana, bo i w Konfederacji są tylko ludzie, podatni na karierowiczostwo, stołki, przekupstwo. Na razie jest ok, ale to może dlatego, że jest tylko 11 posłów. Przy np. 50 może być gorzej. Człowiek jest zawsze najsłabszym, ogniwem w takich sprawach i bardzo często zawodzi, powodując rozczarowanie wyborców, dla których – jak się okazuje – „wszyscy są tacy sami”. Może Konfa juz dziś powinna opracować jakis mechanizm zabezpieczania się przed takimi ludźmi – nie wiem – coś pewnie dałoby się wymyśleć.
    Ale – póki co – cieszmy się z tego, co mamy… Gdyby nie Konfa w sejmie, kto interweniował by w szpitalach w obronie nieprzyjmowanych z powodu braku szprycy, dzieci, kto nawiedzałby sanepidy, kto patrzył na ręce dyrektorom szkół za to, że dyskryminują dzieci które nie przyjęły szprycy. Reszta sejmowych matołów ma to w d…. . Dla nich to nie są problemy. Konfo trwaj i walcz!!!

  5. Życzę, jak najlepiej Konfederacji, bo to życzę sobie, Polsce i Polakom jak najlepiej. Ten pomysł z przywróceniem w naszym kraju królestwa i obranie króla, który dałby początek dynastii panującej nie jest zły. Zwłaszcza, jakby był to Król absolutny i oświecony, lecz po katolicku światły. Do tego niskie, proste podatki przeznaczane na armię, prokuratury i sądu, policję, kanclerza i to wszystko. Aehch jak jest miło pomarzyć….. Z Bogiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here