Lufy przy skroni, co nie dziwi. Dlatego dowiedzieliśmy się kilka dni temu, że służby mundurowe i chodzące bez mundurów będą potraktowane poważnie, to jest, że zmiana systemu emerytalnego będzie honorowała już zawarte zobowiązania państwa i dotyczyła nowych pracowników, jeśli tacy się w tej sytuacji znajdą.
Reszta zostanie potraktowana tak, jak sobie na to pozwala, to jest, że więcej ludzi musi umrzeć bez odbierania „swojej” emerytury. Oficjalnie nazywa się to koniecznym „podniesieniem wieku emerytalnego”, ale istotą sprawy jest by jak największej liczbie Polaków odbierać każdego miesiąca jak najwięcej pieniędzy w ramach przymusu „ubezpieczeń”, a wypłacać mało i niewielu.
W najgorszej sytuacji są pracownicy najemni. Ich drenuje się bezlitośnie i poza ucieczką w szarą strefę nie mają właściwie wyjścia. Osoba dostająca „na rękę” dwa tysiące ma natychmiast – zanim zobaczy ile zarobiła –  zabierane trzy składki do ZUSu w kwocie około tysiąca złotych, do tego około stu złotych PITu, a resztę (kolejny tysiąc złotych) już zapłaci sama w podatkach ukrytych w cenach towarów: m.in. VAT, akcyza i podatkowo-składkowe koszty pracy innych ludzi, także w cenach zawarte.
Szczęśliwie dla premiera, wentyl bezpieczeństwa uprzednio zadziałał i dwa miliony „niebezpiecznych”, głównie młodych ludzi – gotowych na wszystko, o czym świadczy rzucenie się na głęboką, nieznaną wodę emigracji – nie stanowi już bomby zegarowej tykającej w Polsce.
W efekcie trzeba zgodnie z poleceniem jedynie wycofać się z kandydowania w wyborach prezydenckich i robić co należy na stołku pierwszego ministra tj. „konsolidować i rozwijać”.
O rozmontowaniu systemu zniewolenia i „uwolnieniu energii Polaków” tzw. liberalny rząd ani myśli. Jedynie mówi, a i to tylko w kampanii wyborczej. A w niej, jak zechciał ujawnić swego czasu pan min. Aleksander Grad z Pleśniej k. Tarnowa, opowiada się dla zdobycia urzędów cokolwiek, co spragniony nadziei wyborca chce usłyszeć.
Wojciech Popiela

12 KOMENTARZE

  1. Szkoda, że Pan sam zwinął się w kokon, mimo, iż wielu liczyło na Pańską twarz zamiast Witczaka czy JKMa.

  2. To chyba nawet lepiej – gdyż malwersant Witczak jest „z namaszczenia Popielowego” a złodziej Grocki to jego „nominant”!!!
    Nie zapominajcie o tym ludzie PRAWI i UCZCIWI !!!
    Teraz Popiela kreuje się na „mesjasza prawicy” a prawda jest taka, że to on właśnie posadził na stołkach funkcyjnych w UPRze wszystkich najgorszych kryminalistów !!!
    Czy był to przypadek ???….
    Czy może …..
    Przeanalizujmy to – ludzie „popopielowscy” właśnie próbują w sposób wręcz haniebny, usunąć z UPR Pana Michała Marusika.
    Z całą odpowiedzialnością piszę: HANIEBNY!!!
    Panowie Jędrzejewski, Kasza i Dubiel zwołują się co kilka dni ( są oni członkami Straży UPR, ale zapomnieli chyba, że posiedzenia tego grona można zwoływać z tylko dwutygodniowym wyprzedzeniem !!) w coraz to innych miejscach w Polsce ( ostatnio – dzień powszedni, Łódź, godz. 8.00 rano !!!) tylko po to, że mają nadzieję na spotkanie „BEZ OPOZYCJI” !!!
    A Pan Marusik jest chyba gronu czytającemu tą stronę troszeczkę znany i chyba Państwo możecie stwierdzić, iż tak zacna osoba nie zasługuje na „sąd kapturowy” który chcą mu zafundować „popielowscy”!!!
    Choć w tym momeńcie, to chyba już nie są „popielowcy”, czy „witczakowcy”, to raczej banda kryminalistów, która chce zamieść pod dywan milczenia swoje przekręty finansowe!!!
    Bo prawda jest dużo bardziej gorzka, niż to co „wylało się” kilka tygodni temu.
    O wszystkich złodziejstwach Witczaka i Grockiego CO NAJMNIEJ WIEDZIELI ( JEŻELI NIE BRALI W NICH UDZIAŁU…) panowie KASZA, JĘDRZEJEWSKI, SŁAWSKI, BRZEZINA, MALINOWSKI, CHÓJECKI i pani KOCIK !!!!
    A wszystko to są „ludzie popieli …”
    Także dziwię się portalowi, który mieni się „wolnorynkowym i uczciwym”, promowanie takich osób, jak pan Popiela – mistrz i „guru” w/w sprawców upadku najstarszej partii wolnorynkowej w Polsce..
    Dariusz Wodnicki
    Prezes Oddziału Stołecznego
    UNII POLITYKI REALNEJ
    Członek Rady Głównej UPR

  3. Podczas tej kampanii nikt już nie będzie mówił o uwolnianiu energii Polaków, o zmniejszaniu biurokracji, o obniżaniu podatków, o prywatyzacji szkolnictwa i służby zdrowia. To nie są tematy chwytliwe wśród osób o niewolniczym nastawieniu do zycia (80% społeczeństwa). Wiekszość jest przekonana, że co najwyzej osiedlowe warzywniaki moga być prywatne. Reszta musi być realizowana przez państwowe monopole i silny, scentralizowany rząd.

  4. Szanowny Panie mieszkający w PL!
    UPR jeszcze nie powiedziała kogo wystawi lub poprze w wyborach prezydenckich, więc za wcześnie jest jeszcze na czarnowidztwo!

  5. Panie Piotrze jest Pan optymistą, niepoprawnym optymistą. Trzeba być realistą. Pan Kaczorowski jest na prezydenta wg Pana Pawła za stary (91 lat), daj Boże zdrowie nie jednemu 50/60 latkowi. To może inny, młodszy były premier czy minister emigracyjny powinien zostać prezydentem Polski. Ciągłość i tradycja tego wymagają. Czy mamy kandydata pokroju Pana Wacława Klausa, Prezydenta Czech????

  6. O do P.Marusika,Kolegowz N.Sacza, dołaczyl P.Wodnicki,no no no JKM to jakis zbawiciel tyle owieczek za nim idzie i tyle go miluje-moze jakas wspolnote wyznaniowa zalozycie?po co sie babrac w UPR?PJKM czeka!

  7. Panie Wodnicki,
    jeśli napisze Pan jakiś sensowny artykuł, nie składający się głównie z inwektyw, również zostanie on na portalu opublikowany (także z Pańskim zdjęciem w czołówce) i wówczas Pańska osoba będzie – jak się Pan wyraża – „promowana”.
    Pozdrawiam,
    Paweł Sztąberek

  8. O, czyżby pana Darka Wodnickiego już głowa przestała boleć po intensywnych „obradach” w lokalu partii ?
    Dziwię się tylko, skąd ten histeryczny atak na Wojciecha Popielę, skoro Popiela od chwili rezygnacji z fotela prezesa kompletnie nie angażuje się w bieżącą politykę UPR…
    Wycieczki pod moim adresem potrafię zrozumieć, bo ludzi WiP-u działających na tyłach UPR do furii doprowadza świadomość, że odejście ich guru z UPR i marginalizacja ich środowiska wyszły naszej Partii na dobre.
    A zwoływanie posiedzeń Straży należy do moich obowiązków jako koordynatora i skoro wpływają wnioski, to muszą być rozpatrywane. Nie wiem też dlaczego Łódź, miasto w centrum Polski jest gorszym miejscem do obradowania, niż dom Korwina w dniu jego imprezy urodzinowej, gdzie pan Marusik otwierał obrady bez cienia zażenowania w pokoju syna pana Mikke… Pan Wodnicki biesiadował wówczas na dole, i nie widziałem u niego jakiegoś zgorszenia na twarzy z powodu organizowania tego cyrku przez pana Marusika i innych ludzi Korwina.

  9. Obywatelu Wodnicki, jak wytrzeźwiejecie, zgłosicie się do komisariatu na Sosnkowskiego celem złożenia zeznań w sprawie tej jak to ujmujecie bandy wszystkich najgorszych kryminalistów.
    Coś wiecie ale organów nie powiadomiliście jak dotąd. Weźcie dokumenty i przygotujcie zeznania. Przy okazji i was przesłuchamy gdyby ktoś z wymienionych złożył doniesienie o zniesławieniu. Tylko z czego zapłacicie grzywnę… Ech…

  10. JKM przedwczoraj znow uderzyl,zabraklo Hitlera,Sloni,smakowania PITow,ale nie obylo sie bez murzynow!JKM fajny jest,bylby lepszy gdyby zakolegowal sie z „Ani Mru Mru” lub „Łowcy Kropka B”

  11. Ciekawe, przecież p. Witczak wziął sobie pieniądze legalnie – pytanie, czy moralnie było to naganne, skoro reszta prezesów nie brała pieniędzy i panował zwyczaj, że każdy informuje każdego o wydatkach partyjnych, które przedsiębierze. Na koniec pytanko do Logistyków i Antykorwinowców: Ile pensji przyznacie Pani Prezes?

  12. Cóż UPR stacza się w demokratyczną otchłań! Obawiam się, że skończy jako socjaldemoliberalna partyjka jakich wiele albo jeszcze gorzej. Szkoda i żal. Pozdrawiam konserwatystów i konserwatystów liberalnych. Na pohybel demokratom i wszelkich odcieni lewicy.

Comments are closed.