Morawiecki: Dzięki szczepionce będziemy mogli normalnie uczyć się, żyć i pracować

Z wypowiedzi Morawieckiego wynika, że powszechna aplikacja szczepionki będzie czymś w rodzaju przepustki do normalności. Czyli ci, którzy jej nie zaaplikują będą skazywać się na dalsze życie w "Nowej Normalności", czyli de facto - na wykluczenie ze społeczeństwa?

7
Foto. internet (TV Republika)

Premier Morawiecki słucha naukowców, specjalistów i ekspertów. Jakoś jednak dziwnym trafem wyłącznie tych, którzy snują apokaliptyczne wizje przyszłości w związku z tzw. pandemią. Widocznie – w jego mniemaniu – tylko ci mają prawo nazywać się „ekspertami”, „specjalistami” i „naukowcami”. Inni to jacyś poszczekujący chałturnicy. Morawiecki lubi też sypać liczbami, powoływać się na modele, symulacje itp… A dzieci to – jak twierdzi powołując się na znawców – „roznosiciele”. Szczepionka zaś nie będzie – co prawda – przymusowa, jednak trzeba się zastanowić czy lepiej nie jej nie przyjąć, bo … itd. Czyli wciąż ten sam bełkot.

W reżymowej TV Republika, zapytany ostatnio przez widza (pytania czytane przez samego Morawieckiego) o sens noszenia maseczek w sytuacji, w której prawie wszyscy noszą, a zakażeń przybywa, odpowiedział: „Tych zakażeń byłoby z pewnością dużo więcej, gdyby nie było tych maseczek, gdyby nie było tych obostrzeń. Naukowcy we Włoszech pokazali pewne dane, z których wynika, że bez noszenia maseczek zakażenie jest nawet do tysiąca razy większe. Nie pomyliłem się, takie dane czytałem – nawet do tysiąca razy większe”. Lepiej nie myśleć, co będzie jeśli Morawiecki weźmie sobie do serca „nowe odkrycia” australijskich naukowców, którzy orzekli, że wirus na gotówce utrzymuje się nie kilka, a około 30 dni… Zresztą pewni już o tym wie…

Na pytanie o to, czy protesty uliczne wpływają na wzrost zakażeń, premier odpowiedział znów w swojej ulubionej tonacji: „Oczywiście, zdaniem specjalistów, ekspertów, także naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy dokonali pracy na modelach, biorąc pod uwagę liczbę uczestników protestów, mamy dzisiaj nie tylko przypuszczenie ale i wiedzę, że te protesty wpływają na znacząco większą liczbę zakażeń. Dane naukowców z UW mówią nawet o 5 tysiącach dziennie zakażonych na skutek tych protestów”. Ciekawe, czy „eksperci” Morawieckiego już opracowali modele, z których wynikać będzie, ile zakażeń przybędzie po Marszu Niepodległości, lub po proteście antyrestrykcyjnym z 6 XI br. przed siedzibą PiS na Nowogrodzkiej.

Pytany o to, kiedy dzieci wrócą do szkół Morawiecki mówi: „Specjaliści od wirusa, od epidemii mówią nam, że dzieci są tymi roznosicielami… Wraz z ograniczeniem lekcji w szkołach, wszyscy specjaliści mówią, że ogranicza się współczynnik R, powyżej którego dochodzi do przyspieszenia wzrostu zakażeń i dążymy do jego spadku”… Dalej dodaje: „Proszę mi wierzyć, wszystkie nasze decyzje są poprzedzone wieloma analizami zarówno z gronem ekspertów, jak i innymi grupami. Ale przede wszystkim z epidemiologami i specjalistami od epidemii„.

Jedno z pytań dotyczyło przyszłej szczepionki. „Dlaczego chcecie robić eksperyment na ludziach?” – pyta jeden z widzów. „Nie chcemy robić eksperymentów. Czekamy na potwierdzone przez korporacje informacje o szczepionkach. Ale są jeszcze różne agencje – polskie i europejskie, które będą zatwierdzały szczepionki. (…) Jedna może być dostępna już w styczniu dla tych, którzy będą jej najbardziej potrzebować. Nie będziemy stosować szczepienia obowiązkowego. Jeśli ktoś nie będzie sobie życzył to nikt nie będzie na siłę szczepionki aplikował, lecz proszę wziąć pod uwagę jakie gigantyczne perturbacje wiążą się z tą epidemią i proszę zastanowić się czy nie lepiej, aby społeczeństwo w ogromnej części się zaszczepiło. Dzięki temu będziemy mogli wtedy normalnie uczyć się, normalnie żyć, normalnie pracować”. Czy, wobec tego, powszechna aplikacja szczepionki będzie czymś w rodzaju przepustki do normalności? A ci, którzy jej nie zaaplikują będą skazywać się na dalsze życie w „Nowej Normalności”, czyli de facto na wykluczenie ze społeczeństwa?

Morawiecki to nie byle chłystek z piaskownicy, to cwany lis, który wie co robi. Jego eksperci i specjaliści najwyraźniej też. Jakie niespodzianki, wspólnie z kolegami specjalistami z innych krajów, jeszcze nam szykują?

S

Na podstawie TV Republika

7 KOMENTARZE

  1. Jak załatwić większą dostępność szczepionek przeciw grypie dla polskich pacjentów?
    Spowodowanie ściągnięcia deficytowych szczepionek do naszego kraju jest niesłychanie proste.
    Należy wystosować petycję do Ogólnopolskiego Pana Prezesa ZUS-u w sprawie ściągnięcia do kraju nad Wisłą ogromnej partii szczepionek przeciwgrypowych z rynku singapurskiego. Tamtejszy rząd wycofał z obrotu wyżej wymienione szczepionki, ponieważ w sąsiednim kraju azjatyckim umarły setki tysięcy osób po zaszczepieniu tym badziewiem.
    Uzasadnić należy nasz elaborat tym, że w trosce o mocno nadszarpnięty budżet ZUS-u to wszystko czynimy.

  2. Dobry art i celny. Jednak jest drobna uwaga ! Dobrze byłoby aby Pani/ Pan Greta Garbo, był dokładny i precyzyjny, na przyszłość w swoich komentarzach. NIE MA Pana Prezesa Ogólnopolskiego zus, bo jest Ogólnopolska PANI, powtórzę P A N I !!!!!! prezes ZUS!!!!

  3. Nieprawda w obliczu obostrzeń nic nie ma się zmienić:
    Maski pozostaną obowiązkowe na CAŁYM świecie nawet PO SZCZEPIENIU na koronawirusa? SZOKUJĄCA wypowiedź lekarki!

    – Wydaje mi się, że istnieje przekonanie, że kiedy będziemy mieć szczepionkę na koronawirusa, to życie wróci do normy – napisała na Twitterze doradzająca kongresmenom dr Krutika Kuppali. Jak podkreśliła, „nawet po szczepieniu” trzeba będzie m.in. „zachowywać dystans fizyczny, unikać tłumów i nosić maski”.

    – Życie nie będzie takie jak przed COVID. Nawet po szczepieniu nadal będziesz musiał dbać o higienę rąk, zachowywać dystans fizyczny, unikać tłumów i nosić maski – zaznaczyła amerykańska ekspertka.

    To nie jedyna tego typu wypowiedź. W podobnym tonie pojawił się tekst Nicka Patona Walsha na stronie CNN, w którym forsowano tezę, że noszenie maski pozostanie już na zawsze stałym elementem życia ludzi na całym świecie. Walsh nazywa też „nostalgią” pragnienie dawnego życia.

    Wygląda więc na to, że nawet szczepienie, tak ubóstwiane i traktowane jako nieomylny dogmat w zlaicyzowanym świecie, nie jest już „zbawieniem” przed koronawirusem.

  4. Ani producent szczepionek, ani lekarz, ani osoba wykonująca ten zabieg,ani TEN kto NAKAZUJE nam ją przyjąć NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI PRAWNEJ za ewentualne powikłania i ZGON, czy to dorosłego czy dziecka. Takie mamy nowe prawo covidowe!!!

  5. @rozpuszczalnaczekolada,
    Człowieku opamiętaj się, toż to już 19 lat minęło od czasu gdy się zakończył ten okrutny
    i ciemnogrodzki XX wiek, Ty wciąż w nim tkwisz? Teraz jest wolność i płci jest co niemiara. Dziś jesteś Kobietą jutro Kobietonem a pojutrze Mężczyzną!

  6. Ok fajnie zaszczepcie nas wszystkich… Ale kurwa najpierw zacznijcie od pana Morawieckiego , Kaczyńskiego i całej tej bandy oszołomów w tym naszym rządzie . Koronawirusy były są i będą od zawsze i na zawsze… Dlaczego nikt nie trąbi o zgonach z innego powodu? Tak owych nie ma?!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here